Report moshi_moshi's Profile

Statistics

Anime Stats
Days: 77.9
Mean Score: 7.14
  • Total Entries372
  • Rewatched0
  • Episodes4,659
Anime History Last Anime Updates
K
K
Dec 31, 2012 2:58 AM
Completed 13/13 · Scored 7
Kuroko no Basket
Kuroko no Basket
Oct 21, 2012 11:22 AM
Completed 25/25 · Scored 8
Arcana Famiglia
Arcana Famiglia
Oct 21, 2012 11:20 AM
Completed 12/12 · Scored 5
Manga Stats
Days: 12.2
Mean Score: 6.54
  • Total Entries138
  • Reread0
  • Chapters1,940
  • Volumes246
Manga History Last Manga Updates
Ama no Mura Kumo
Ama no Mura Kumo
Oct 13, 2012 10:22 AM
Completed 3/3 · Scored 6
Kuroko no Basket
Kuroko no Basket
Aug 7, 2012 10:01 AM
Reading 176/276 · Scored 9
Ikemen-kun to Saenai-kun
Ikemen-kun to Saenai-kun
Aug 3, 2012 4:44 AM
Completed 5/5 · Scored 6

Favorites

All Comments (36) Comments

Would you like to post a comment? Please login or sign up first!
Star-Miya Jul 23, 2011 10:57 AM
*dziab dziab*
krew_na_scianie Sep 24, 2010 1:10 AM
Widzę, że nie jestem sama aktualnie w oglądaniu "One Piece". :)
CuteAnimeCreator Jun 21, 2009 4:01 AM
hiya,
you have got a wonderful profile picture
please accept friend request
.x.
tsukishoujo Apr 2, 2009 2:12 PM
Dzięki ^^ Wprawdzie zarejestrowałam się już jakiś czas temu, ale dopiero przy okazji rejestracji na Tanukach przypomniałam sobie o MAL-u... Zaczęłam uzupełniać listę i już jestem przerażona liczbą serii on hold i dropped w stosunku do obejrzanych xD
Shizuku Jan 24, 2009 10:52 AM
Też się wtrące^_^ Ogólnie ja strasznie nie lubię, jak ktoś bluzga na recenzetna w komentarzach. Ja nie wiem czy to tylko mi tak wstyd, żeby kogoś obrażać za jego zdanie zupełnie go nie znając, do tego wiedząc, że zapewnie jest starszy ode mnie i wie więcej w danym temacie niż ja. A nawet jeśli by tak nie było, to jednak pewna kultura obowiązuje, ZWŁASZCZA w internecie.
Paeru Jan 24, 2009 2:20 AM
Taaa, czuję się dowartościowany :)

Jeżeli chodzi o mnie, to bluzgać nigdy nie bluzgałem. Można mieć różne odczucia, ale jakiś szacunek trzeba mieć - szczególnie do siebie w tym momencie. Raczej zawsze się śmieję z tego, jak to ludzie konstruują profil psychologiczny danej jednostki na podstawie tego co ta zamieściła w internecie i co dotyczy animowanej serii, zupełnie osoby nie znając i nie rozumiejąc przy tym, że jest to zwykły człowiek jak oni sami, tylko inaczej widzi pewne rzeczy.

A sama recenzja to też nie problem, gorzej jak się ma pewne poglądy a się nie potrafi ich uzasadnić, to może być problem... ;)
Paeru Jan 23, 2009 5:20 AM
Również witam, rozumiem, że jest nas (w sensie ze Śląska) więcej ;D

A MAL rzecz przydatna, to trzeba przyznać.
mikolajp Jan 14, 2009 1:58 PM
Pewnie o epizodyczność, to coś, czego chyba najbardziej nie lubię. ;] Ale dokończę, bo sympatyczna seria. :)

Xamda oglądasz? Miód! ^^
mikolajp Jan 11, 2009 3:08 AM
Oglądałem dawno, ale jakoś przerwalem. ;D

Mnie to powszechne zachwycenie się nie udzieliło. ^^
Melmothia Aug 23, 2008 8:52 AM
Tak, historyjki po endingu w JR są świetne, humor w nich rozkłada na łopatki. Teraz wiele więcej nie napiszę, bo nadal jestem po tych trzech odcinkach, ale niedługo pewnie uzupełnię. Mnie jeszcze Hiro bawi, ma ciekawe reakcje, kiedy chce udawać osobnika, któremu na niczym i nikim nie zależy, a jego pairing go demaskuje.
Racja, Sakona chce się przytulić. Jest szalenie nieśmiały (jak on się rumieni, to jest piękne! *zakwik*), ale w ostatniej historii wyłazi z niego też uparta i ambitna jednostka – pamiętasz, jak się uwziął, że to on przejmie nazwisko i związane z nim obowiązki? Nie dał sobie wmówić, że za młody i niedoświadczony. Nawet jeśli dręczyły go wątpliwości, przed rodziną był zdecydowany i twardo stał przy swoim. Potrafi się o siebie zatroszczyć. Zwykle taki cichy, ale kiedy trzeba stanowczy. Nie to, żeby ta stanowczość nie wyłaziła wcześniej, w ostatniej historii tylko bardziej rzucała się w oczy. Jeden z sensowniejszych bohaterów w anime (to samo pisałam o Masahiro, ale to jednak trochę inny typ postaci; właśnie! mówiłam, że takiej postaci, ze świecą szukać, a tu taki Sakon przecież jest! inny, ale równie dobrze skonstruowany! Tylko ile trzeba się naszukać, żeby takie perełki wyłapać…). Jak wieeeeeeele go różni od innych nieśmiałych postaci (najczęściej bohaterów haremówek)… Mam wrażenie, że popełniam niewybaczalny błąd przez samo wymienienie go w jednym zdaniu z tamtymi pokrakami życiowymi… A zrzutka z nim, nawet mimo kiepskiej jakości, robi teraz u mnie za tapetę :3
Tak, Opening, ending i jeszcze Koe, piękne utwory. W anime tylko parę razy przesłuchałam, bo chciałam jak najprędzej przejść do sprawy, ale teraz, osobno, słucham prawie cały czas.
Melmothia Aug 20, 2008 10:44 AM
Tam od razu spaczone... Ja jedynie przełamałam swoją niechęć do anime z gatunku yaoi, bo mangi miałam już przyjemność i nieprzyjemność czytać (w tym trzy tomiki JR). Mile się rozczarowałam. Anime jest lekkie i w sumie średnie, ale jak na romansidło - może być. W każdym razie obejrzałam już trzy odcinki i jeszcze żyję, czyli nie jest tak źle, jak myślałam, że będzie. Nawet się trochę uśmiałam (nie tak, jak na AB, ale zawsze...).
Co do Sakona - jak już mówiłam - cud, miód i mleko czekoladowe :3 Pierwszy odcinek był średnio zachęcający, musiałam też przyzwyczaić się do klimatu, jednak w miarę oglądania seria robi się coraz lepsza. Taką ocenę w większości zawdzięcza oczywiście głównemu bohaterowi, ale zagadki kryminalne też mają w tym swój udział. Poza tym muzyka! Muzyka i wcześniej wspomniany klimat! Po tym, jak przyzwyczaiłam się do tego ostatniego - mryyy.
mikolajp Jul 8, 2008 7:54 AM
Mdleję, doktóra!

A tak na poważnie, to tak jak mówiłaś - odcinki z Usagi-sanem są nawet znośne, ale te romansidła ze studentem błeh. Ale dam radę! :]
Tian-samaaaa Jul 3, 2008 6:01 AM
Nie ma problemu ^^ Chętnie służę jaką kolwiek prośbą/pomocą itp. ^^ Cieszę się, że jakoś pomogłam ^_~
A więc tak to było z nickiem ^__^ A ja się zastanawiałam :D
Peacemaker Kurogane? Słyszałam o tym anime tylko nie wiem o czym jest dokładnie więc... jestem trochę do tyłu ^^" <heh>
Mój nick też nie jest jakiś wybitny xD Po prostu moje imię po chińsku ^^;
Mam nadzieję, że jeszcze kiedys pogadamy ;)
Tian-samaaaa Jul 2, 2008 3:34 AM
Witam~
Po pierwsze przepraszam za nieco opóźnioną odpowiedź ^_^"
Lukrujesz na mojej stronce od jakiegoś czasu i nie zagadałaś wcześniej? ^_~ Trzeba było! <nie gryzę> Śliczny obrazek Kamui x Subaru? Masz na myśli ten? Ah też mi się bardzooo podoba jednak, zmieniłam go gdyż wydawało mi się, iż za bardzo rozszerza stronę (?) ^^" Nawet rysowałam ten rysunek ^o^ <fakt, że nie powiem jak wyszło, wytnijmy>
Tak jestem wielką fanką Clampa ^_^
Pytasz o X, tak? Postaram Ci się to napisać, żebyś zrozumiałam co mam na myśli, choć przyznaję, że nigdy nie miałam zdolności =3= <jestem zacofana XD matura wyssała mi mózg> Mówiąc wprost anime tv Polecam! Swoją przygodę z X zaczęłam kiedy wprost zakochałam się w Tsubasie i to były moje początki miłości do Clampa, więc jako tako nie była obeznana <jeszcze> ze zwyczajami Clampa. A jak to panie z clampa lubią robić podteksty shonen-ai ^_~ W X tego nie brakuje, ale jeśli ktoś tego nie lubi - nie przeszkadza ^^ Mangę X zaczęłam czytać dopiero po anime <więc stoimy podobnie> Ale wracając do X... anime obejrzałam ciągiem, gdyż przyznaję bardzo mnie wciągnęło. Może się wydawać, że te 24 to starsznie długo, ale nie. Wprawdzie jest stare, a postacie rysowane starą kreską, mają swój urok. Twórcy anime postanowili rozbudować nawet te poboczne postacie, poznajemy ich historię i życie, uważam, że to był duży plus ^^ Szczególnie w pamięć zapadła mi: muzyka <utwór Sadame> Ost to chyba jeden z najlepszych jaki słyszałam <jestem maniaczka> poszczególni bohaterowie, wyjątkowi na swój sposób oraz końcówka... Tak końcówka jest wyjątkowo nie banalna i przede wszystkim piękna. Warto obejrzeć choćby dla niej. Myślę, że nikt się nie spodziewał takiej ^^ Nie chcę Ci za bardzo spolierować... Anime ma w sobie dużo dramy, ale myślę, że nie przeszkadza to w oglądaniu. Trochę się dziwię, czemu ludzie tak krytykują to anime <niektórzy> ale prawdopodobnie jest gorsze od mangi <zobaczymy czy też tak powiem jak przeczytam XD"> W sumie wyznaję zasadę... manga lepsza od anime <choć wiem, że mam ich na koncie jakieś 3 razy mniej>
Co do filmu... tu powiem na odwrót... szczerze... dla mnie to najgorsza ekranizacja czegoś clampowskiego... Jedynie muzyka była ładna ^^" A końcówka... po pierwsze inna niż w tv po drugie... drastyczna lekko XD"
Tak btw... strasznie mi się podoba twój nick :DDD
Zgodność no no nie najgorzej ^^ <ostatnio to kogo nie poznaję to mam z nim medium>
Pozdrawiam~
Mam nadzieję, że nie przynudziłam ^^"
Melmothia Jul 1, 2008 3:02 AM
Skończyłam dość szybko, bo to jedna z tych serii, których nie potrafię zostawić sobie na później. Strasznie ciągnęło mnie do bohaterów i cały czas chciałam zobaczyć, co będzie dalej... nadal chcę! ;_; Wrażenia (mimo wiesz czego) nadal pozytywne i takie pozostaną na długo, jak mogłabym nie lubić Masahiro, Mokkuna, Seimeia czy Toshitsugu (którego było stanowczo za mało, Jun!)?