MyAnimeList.net

Yoku's Anime List | Yoku's Manga List
Yoku's Profile

Yoku's Details
02-20-14, 12:25 AM
Female
October 21, 1991
Poland
April 9, 2008
Member
2,064
642
64
1 (Find All)
Last List Updates
Kaleido Star add
Watching at 7 of 51
Kure-nai add
Completed at 12 of 12
Karigurashi no Arrietty add
Completed at 1 of 1

Anime Stats

Time (Days) 34.9
 
Watching 12
 
Completed 94
 
On Hold 19
 
Dropped 2
 
Plan to Watch 11
 
Total Entries 138
 

Anime compatibility with Yoku is:
Unknown :(
 %

Yoku's Random Anime

Manga Stats

Time (Days) 10.8
 
Reading 10
 
Completed 11
 
On Hold 7
 
Dropped 3
 
Plan to Read 0
 
Total Entries 31
 

Manga compatibility with Yoku is:
Unknown :(
 %

Yoku's Random Manga

About Yoku
Nothing yet


Yoku's Comments
Displaying 15 of 67 Comments
Inalion | 04-27-10, 2:22 PM
Heeej <3 Z góry przepraszam, ale będę teraz perfidnie spamować ^^' Ze względu na panujący ostatnio niedobór miejsc, w których można normalnie porozmawiać o mandze, anime i Japonii ogólnie, powstało forum Kyuu.pl. Pomimo, że poziom rozmowy zależy bardziej od użytkowników niż od administracji, pozwolę sobie go zagwarantować i serdecznie Cię do nas zaproszę :3 Wierzę, że, jeśli zechcesz zostać z nami na dłużej, nie pożałujesz czasu spędzonego na Kyuu :D Zaglądnij, jak znajdziesz chwilkę ;) Z góry dziękuję i jeszcze raz przepraszam za spam >.< Pozdrawiam <3

yasuxx | 07-03-09, 1:59 AM
m fine! u so lucky 2 hve a holiday! minw doesn't start until 2 weeks. Poo!!!

Sessho | 06-29-09, 11:33 AM
Erm, mam (nie pierwszą, zresztą XD) nauczkę, żeby nie czytać postów o rzeczach, których nie obejrzałam w całości. Zespoilerowałam się co do Last Friends (a dowiedzenie się, kto w końcu umrze, było jedną z niewielu rzeczy, jakie motywowały mnie do obejrzenia tej serii xD)

A tak poza tym to witam~ ^^

yasuxx | 06-27-09, 2:14 AM
O hiyo gozaimasu Yoku!!o genki desu kah? lng time no c?

meimei88 | 06-25-09, 4:24 AM
Hej! :D Przepraszam, że tak dawno nie pisałam, ale raptem nawalili na mnie mnóstwo referatów, potem były kolokwia, a potem sesja... Okropieństwo. Ale już mam sesję z głowy i dziś jest mój pierwszy dzień wakacji :P
Hehehe :P Zgadzam się z Tobą - biedny Ryo popadłby w traumę, gdyby aktorzy z planu by się przy nim zachowywali tak... ponuro :P Jeszcze by uwierzył, że naprawdę jest złym sadystą... Tak sobie pomyślałam, że to, że tak nas dziwi, że na planie Last Friends panowała taka przyjazna atmosfera, to tylko świadczy o tym, jak świetnie wszyscy zagrali. A zwłaszcza Ryo. Bo rzeczywiście, gdy pomyślę o tych scenach, w których on bił Michiru, to nie wyobrażam sobie, że w pewnym momencie ona albo on wybuchają śmiechem... To takie... dziwne... Bo przecież zagrali to tak realistycznie. W sumie tak jak powiedziałaś - wiele zależy od aktorów, ale również od całej ekipy. Może przed kręceniem tych zdjęc wprowadzano ich w odpowiednią atmosferę... W sumie to trochę tak, jak w Coffee Prince podczas kręcenia sceny, w której główny aktor płakał w samochodzie - Gong Yoo wtedy myślał o czymś smutnym dla niego i nawet po nakręceniu sceny nie mógł przestac płakac, ale i cała ekipa zachowywała się wtedy poważnie. Jak tam o tym myślę, co coraz bardziej jestem przekonana, że ze mnie byłaby marna aktorka :P A szkoda... Mogę się już pożegnac ze wspólnym zagraniem z moimi idolami w jakieś dramie produkcji japońsko/polskiej... :P
Zaupełnie się z Tobą zgadzam i pewnie też bym próbowała bronic Sousuke... Chciaż był okropny. Straszny. I co tu dużo gadac, nie chciałabym miec takiego narzeczonego... :/ Ale z drugiej strony on nie był taki całkowicie zły i podły. Dla tego malutkiego chłopczyka był kimś w rodzaju... bohatera wręcz. Chociaż muszę się przyznac, że w scenie, gdy przyprowadził go do siebie do domu i nakarmił, bałam się, że zaraz ten malutki chłopczyk coś powie albo zrobi, co rozwścieczy Sousuke i go uderzy... Ale na szczęście tak się nie stało. Poza tym dla Michiru był momentami bardzo dobry i troskliwy. Chociaż to były krótkie momenty... Np. gdy czekał na nią w deszczu, całą noc. To było takie... urocze w pewien sposób i ukazujące jak bardzo on ją kocha. Poza tym już samo jego samobójstwo ukazuje, że nie był do końca zły, bo zabił się ze wzgledu na dobro Michiru - wiedział, że ją krzywdzi, i że nie przestanie tego robic póki żyje... Dziwne, że obie widzimy dobro w takim bohaterze jak Sousuke :P
Eita jest świetny! Taki... jak elfik trochę wygląda :P Dla mnie wydaje się ładny, może nie tak jak Ryo i Teppei, i Ikuta, ale... Ma to "coś", co przyciąga do niego. No i świetnie gra. Chociaż w Last Friends wyglądał trochę tak... gejowato. Przez pierwsze odcinki nie byłam do końca pewna, czy jest gejem, czy nie. No i ta fryzura... Straszna :P Ale jego postac była prześwietna. Takeru był takim dobrym duszkiem dla tych wszystkich zagubionych ludzi i zawsze wszyscy mogli na nim polegac. Taki idealny przyjaciel, idealny chłopak :P Ruka i Takeru tworzyliby świetną parę, gdyby tylko Ruka czuła się dziewczyną... A scena z tym niemowlakiem... Przesłodkie! :D Patrząc na Eitę, który trzyma w ramionach takie maleństwo nie mgłam się przestac uśmiechac :P
Cóż, zaręczyny z Japończykiem to jest wielka sprawa :P Rodzice, zarówno moi, jak i Twoi przeżyliby zapewne szok, co szczerze rozumiem. Bo tak to już jest, że jak my mówimy: "chcę się uczyc japońskiego i studiowac japonistykę" - to rodzice mówią: "dobrze córeczko", modląc sie w duchu, że nam to przejdzie i do końca zapewne nie wierząc, że nam się to uda. A jak już się dostaniemy i wyjedziemy, to raptem się ockną i będą w szoku, mimo że już od conajmniej roku im o tym mówiliśmy. Tak samo jest z wyjściem za mąż za Japończyka. Moja mama niby już żartuje, że ja będę miała wesele w Japonii, ale jakby już przyszło co do czego, to by zrobiła pewnie awanturę, że się nie zgadza :P Takie już jest życie... ;)
Dla mnie to okropne, gdy ludzie nie znając człowieka, potępiają go tylko dlatego, że ma inny kolor skóry. To takie... prymitywne. A Murzyni są tacy, jak wszyscy inni, choc fascynują mnie trochę :P Bo są tacy... sama nie wiem... inni, ale w pozytywny sposób. Nie wiem jak to określic. A już malutkie Murzynki są takie urocze!
W sumie najgorsze jest to, że do końca się nie wiem, czy oni się kłocą, bo naprawdę się nie lubią, czy robią to pod publiczkę. Aby tylko było głośniej o nich. Ryo chyba pasuje do roli takich "badboyów" :P Jak się nie uśmiecha, to ma taką... trochę wredną twarz. Taką... straszną na swój sposób... Ale mówię to chyba przez pryzmat Last Friends.
Hmm... Wyjaśnienia są dosyc niemrawe jak dla mnie :P Takie naciągane. Ale może rzeczywiście po koncertach NEWSi mają już siebie dośc, bo przecież muszą się przygotowywac do nich i pewnie codziennie się spotykają, aby cwiczyc, itd. Więc gdy jest już po wszystkim pragną jedynie wrócic do swojego domu. No i tak szczerze koncerty są dla nich czymś normalnym, więc po co po kazdym z nich świętowac?... :P Więc jest jednak nadzieja, że się lubią.
Hehehe :P Ja myślę. że Ci wszyscy nasi azjatyccy idole wcale nie muszą się przejmowac brakiem pieniędzy :P Są aktorami, piosenkarzami, mają swoje programy telewizyjne... Napewno zbijają za to kupę kasy.
Parodia! Tylko dlatego, że upili się na planie wywalili ich ze światka showbiznesu? Też nie popieram upijania się i w ogóle, ale trochę chyba przesadzili... :/ W końcu picie alkoholu przez młodzież to już "normalka" niestety... Jeszcze pewnie ich na jakiś odwyk zapisali :P
Jeśli chodzi o Ryo i jego talent muzyczny to mam czasami sprzeczne uczucia. Bo czasami mi się jego piosenki podobają i uważam, że jego głos jest super, ale czasami to wydaje mi się takie... takie sobie :P Więc sama nie wiem, jak mam go oceniac...
Przed chwilą właśnie obejrzałam teledysk Kanjani8 i byłam w szoku :P Oni są zakręceni i ześwirowani, ale tacy... poprawiający ludziom humor :P Chwilowo ja pasuję z boysbandami, ale pewnie niedługo sięgnę po ich piosenki :)
Jeśli chodzi o Arashi, to teraz króciutki wykład, a raczej parę zdań dosłownie :P Już dawno w sumie nie słuchałam tak na poważnie Arashi i w ogóle jakąś taką przerwę sobie zrobiłam, ale... I tak ich kocham :D A więc, najpierw trochę o Ohno Satoshi. Jest liderem Arashi, gdyż z Sho Sakurai wygrał w papier-kamień-nożyce :P Mówi się, że to najlepszy lider, który nic nie robi :P Wszyscy członkowie, oprócz bodajże Juna Matsumoto, zwracają się do niego używając japońskich końcówek, typu "-chan" albo "-san", albo mówią na niego "Ridda". Jest najstarszy, ma już prawie 30 lat i wciąż jest wolny. Jest trochę... dziwny :P Ale świetnie tańczy i ma chyba najlepszy głos ze wszystkich. No i ma najpiękniejsze solówki. Przedstawię Ci dwie, za którymi po prostu szaleję:
http://www.youtube.com/watch?v=z10ZILSzb64
http://www.youtube.com/watch?v=Ff_HB8yi_5s
Wkurza mnie tylko, że ma super głos, a śpiewa z playbacku... :/
Teraz trochę Sho :D Sho, który ma świetny głos, dodaje ludziom poweru i jest niesamowicie przystwojny. Poza tym muszę powiedziec, że Sho będzie świetnym ojcem, bo jest taki troskliwy i kocha dzieci i jest odpowiedzialny... Ach, tylko pozazdrościc dziewczynie, która wyjdzie za niego :P Oto koncertowe Arashi z rapem Sho (niestety jego solówki są mało... Shonowe, że tak powiem):
http://www.youtube.com/watch?v=f1avClmXFCA
http://www.youtube.com/watch?v=sDNK_DgLkV0
http://www.youtube.com/watch?v=1oMg25yO8Yo
Cóż, muszę sie przyznac, że czasami, a nawet bardzo często przeraża mnie ich choreografia... :P Miotają się po scenie, jakby nie wiedzieli co mają ze sobą zrobic... I wciąż machają rękoma... :P Ponoc Ohno Satoshi czasami przygotowuje owe choreografie... Ale cóż, nie są w sumie aż tacy źli :P
Tutaj solówki Sho:
http://www.youtube.com/watch?v=Tp7pf1FNle4
http://www.youtube.com/watch?v=pz3gbydYCSk
Wiem, że zarzucam Ciebie mnóstwem filmików i w ogóle, ale... teraz trochę parodii :D Pierwsza dotyczy "konfliktu" między Arashi a KAT-TUN. Tzn. nie wiem dokładnie, czy oni na serio siebie nie lubią, ale... raczej się nie uwielbiają :P
http://www.youtube.com/watch?v=oYdJYTWg4Rc - to dośc długi filmik, ale nieźle zrobiony :P
Tutaj prawdziwa kłotnia między Junem a Jinem z KAT-TUN:
http://www.youtube.com/watch?v=nV9kuTSKUM4
A oto kolejne pariodie:
http://www.youtube.com/watch?v=aH2FYYaB-xU
http://www.youtube.com/watch?v=PdwdBbNfKPo
http://www.youtube.com/watch?v=7pik5YmMj-I
Okay, chwilowo chyba starczy :P Później jeszcze znajdę parę fajnych filmików i Ci prześlę :D
Kogo lubię najbardziej? Hmm... Szczerze powiem, że każdy z członków Arashi jest dla mnie na tyle wyjątkowy i szalony, że kocham ich wszystkich. Kiedyś istniał dla mnie tylko Jun, potem Jun i Ohno, a teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym kogoś "bardziej" lubic :P
Co do nauki angielskiego, to dla mnie najlepsi są członkowie zespołu SS501:
http://www.youtube.com/watch?v=ATun0MtAxsI
Wymiatają po prostu :P Zwłaszcza, że oni pewnie myślą, że zajebiście mówią po angielsku :P
Co do Coffee Prince, to... Świetna drama! Jedna z najlepszych jakie oglądałam! Boska! A głowny aktor po prostu wymiata... Chwilami miałam ciary, gdy oglądałam jego rozterki... Główna aktorka też później się trochę rozkręciła i fajnie się ją oglądało. I ogólnie w bardzo fajny sposób przedstawili problem, gdy facet hetero zakocha się raptem w geju (który jest dziewczyną :P). Świetna. Cieszę się, że mnie na nią namówiłaś. Ja namówiłam inne osoby i jak narazie wszyscy są zachwyceni :D


Mayu | 06-03-09, 2:42 PM
O, a Ty pewnie masz maturę za rok? To w takim razie powiem jedno (chociaż maturzyści nie chcą w to wierzyć, ja też nie wierzyłam): wszyscy tylko niepotrzebnie stresują człowieka, straszą nie wiadomo czym, a tak naprawdę matura nie jest taka straszna - ja z natury jestem okropną panikarą jeśli chodzi o oceny i takie tam i na samą myśl o maturze zaczynałam się trząść (nie mówiąc już o tym, że w nocy przed egzaminami nie mogłam spać._.), ale... chyba nie było źle, tak mi się wydaje;) Zobaczymy jeszcze, czy mnie gdziekolwiek przyjmą ;3 I tak popełniam świadome samobójstwo wybierając się na studia techniczne, nie mając zielonego pojęcia o fizyce -__- No ale to się wytnie O.o"
Hm, to zależy, chyba nie ma jako takiej definicji "dobrego fana"... Chociaż czasem mam wyrzuty sumienia, że ludzie niezwiązani z tematem wiedzą o NEWSach coś, o czym ja do tej pory nie miałam pojęcia... Chyba za bardzo się przejmuję (jak zwykle i jak wszystkim) -__-" Ale... ostatnio nabrałam do NEWSów jeszcze większego szacunku - obejrzałam ich najstarsze DVD (NEWS Nippon 0304) i... byłam w szoku. Wiedziałam wcześniej, że ich zespół powstał tylko tymczasowo żeby kibicować japońskiej drużynie siatkówki na MŚ, że na początku nie byli ze sobą jakoś emocjonalnie związani, ale... to co zobaczyłam to był szok po prostu. Pi trzymał się z boku jako ta 'wielka gwiazda' (nic do niego nie mam, ale tak to wyglądało), Ryo wstydził się spojrzeć prosto w kamerę, KKK (Kusano, Koyama i Kato) trzymali się razem, bo znali się jeszcze z KKKitty, Tegoshiego wszyscy brali za dzieciaka, a Massu w ogóle mało co się tam przewijał... Straszne. Może i to egoistyczne podejście z mojej strony, ale myślę, że zawieszenie Uchiego (którego jakoś nie mogę polubić) i Kusano (on jest akurat fajny^^) dobrze NEWSom zrobiło. Wiem, że mieli się rozpaść itd., ale wrócili i ten ich re-debiut był sukcesem. Nie tylko dlatego, że fani na nich wiernie czekali, ale też dlatego, iż oni sami jakoś się do siebie zbliżyli. Podczas pierwszej trasy po przerwie (Never Ending Wonderful Story DVD) nie byli już tacy sobie "obcy" (może to i złe określenie...), ale widać było, że stali się jedną, zwartą grupą. Zresztą nawet w sposobie wypowiadania się o innych członkach zaszła ogrooomna zmiana. I dlatego myślę, że te wszystkie przejścia wyszły im na dobre. A już koncertowa wersja Dreams (z N.E.W.S. DVD) jest po prostu piękna. Sama mało się nie popłakałam widząc, jak Kei-chan nie może kontrolować swojego głosu przez targającą nim falę wzruszenia, a reszta ma łzy w oczach. Coś pięknego. Nabrałam do nich szacunku, naprawdę. Poza tym chyba zawsze pozostaną w moim sercu - może to i głupie, ale naprawdę duzo zmienili w moim życiu. Nie bezpośrednio oni, ale i tak jestem im wdzięczna. Ale juz przestaję głupio gadać^^"
Dziewczęcy typ urody u Japończyków mnie całkiem odpowiada ;3 I, jak się ostatnio przekonałam, nie tylko u Japończyków O.o" Ale DBDK/TVXQ/Tohoshinki (jak zwał tak zwał...) dopiero zaczęłam słuchać, więc nie będę się jakoś obnosić z moim uwielbieniem do Changmina (poza tym, że teraz ma beznadziejną fryzurę i powinien zapuścić włosy, bo w krótkich mu nie do twarzy -__-). Wiadomo, że to nie jest regułą, bo lubię np. Oguri Shuna, który aż tak strasznie "dziewczęcy" z twarzy nie jest, ale kilka wyjątków takich jak on tylko potwierdza regułę O.o" (ale niespójne to zdanie wyszło... nieważne ._.) O czym ja w ogóle piszę...
Co do Kanjani8 to tak jak mówiłam, ciągle rozpoznaję tylko Ryo 9to oczywiste^^") i Yokoyamę - tego drugiego tylko dlatego, że niedługo przed tym jak zobaczyłam pierwszy raz w życiu klip K8 obejrzałam Yukan Club, a tam Yokoyama grał Seishiro ;D I tak patrzę sobie pewnego dnia na Musekinin Hero (wspomniany pierwszy w życiu klip K8) i myślę: "ja tego gościa skądś kojarzę... Seishiro? nie, niemożliwe..." - sprawdziłam i okazało się, że to on O.o" Pewnie w swoim czasie postaram się rozpoznać ich wszystkich, ale póki co nie spieszy mi się ;D Dziwne, że z NEWSami nigdy nie miałam tego problemu (swoją drogą z Arashi chyba też nie), jakoś tak naturalnie mi to przyszło...
Wiem, że wszyscy w Hey! Say! JUMP wyglądają tak samo i dlatego właśnie przez nich mało nerwicy nie dostałam xD Za wszelką cenę chciałam umieć ich odróżnić, ale to wcale nie było takie proste -__-" Teraz już w miarę mi się udaje, ale gdyby ktoś pokazał mi jakieś stare zdjęcie któregokolwiek z nich to pewnie bym nie wiedziała, kto to -__-"
KAT-TUN chyba nie są aż tacy źli, na jakich wyglądają^^ Banda z nich wariatów xD Ale szczerze to też miałam przed nimi jakieś opory, nie od razu się do nich przekonałam... Mam znajomą, która jest fanką K-T i ona z kolei mówi, że nie przepada za Ryo, bo miał zatargi z Uedą O.o" Ja i tak byłabym za Ryo, gdybym musiała wybierać xD Ale takie spory dziwnym trafem jakoś mało mnie obchodzą...
Tak, miałam uprzedzenia do MatsuJuna, ale zniknęły gdy obejrzałam Hana Yori Dango^^ Muszę mu przyznać, że jest niezłym aktorem. A w Kimi wa Pet był nawet momentami... słodki? Sama nie wierzę, że to piszę xD Ale fakt, a propos Arashi to mam wrażenie, że oni są chyba najlepiej dogadującym się zespołem w JE. Choć może tylko ja mam takie wrażenie, nie znam ich za dobrze xD (o ile w ogóle mogę powiedzieć, że ich "znam"...)
Czy dużo zespołów JE znam to nie wiem^^" Ostatnio jakoś weszłam w tag JE na last.fm i się przeraziłam, bo ich wszystkich jest dużo więcej niż myślałam... Załamało mnie to prawie -__- A tak serio mówiąc to nie miałam zamiaru tak się w to wszystko zagłębiać - mieli być NEWS i na tym koniec. Ale na jednym z konwentów mangowych będę miała swój własny subiektywny przegląd klipów i live'ów (w 90% klipów) japońskich boybandów - nawet nie pamiętam, czyj to był pomysł i kiedy padł, ale się do tego zapaliłam i stąd to zainteresowania xD Choć teraz jak tak myślę to wcale nie żałuję, że zachciało mi się poznawać tyle zespołów naraz praktycznie^^
A tak na koniec jeszcze powiem, że właśnie oglądam Hana Kimi i... Yamamoto Yusuke w roli Kayashimy-kuna jest po prostu boski xD Wiem, dziwny mam gust xD No i motyw z cosplayem Chara z Gundama (Sekime?) był genialny (mówi to gundam freak, jak mnie ochrzcili znajomi mangowcy xD), zupełnie się tego nie spodziewałam ;D

Mayu | 05-20-09, 3:39 PM
Waah, przepraszam, że nie odpisałam od razu, ale miałam maturę na karku i jakoś tak nie znalazłam chwili, żeby coś nabazgrać O.o" Ale już to naprawiam xD
Możliwe, że faktycznie NEWS nie spotykają się po koncertach i może to się wydawać trochę dziwne, ale skoro tak wolą... cóż. Tak swoją drogą to aż mi się głupio zrobiło, bo się jednak uważam za ich fankę, a takich rzeczy o nich nie wiedziałam wcześniej, w ogóle mało czytam na ich temat, nie wiem właściwie, dlaczego ._. Taka ze mnie fanka...
Hm, ja ich chyba wszystkich lubię^^ Tegoshiego najbardziej, właściwie nie wiem, dlaczego, może po prostu lubię facetów z delikatnym typem urody (inny przykład: Junnosuke Taguchi z KAT-TUN<3)^^" Chociaż nie, bez przesady, nie lubię go tylko i wyłącznie za wygląd - jak to mówi znajoma mojej znajomej, która jest fanką NEWSów: tanoshii Tegoshi ^^ I chyba to jest w nim takie fajne. Co do Shige to łatwo się do niego przekonać, on i Kei-chan tworzą genialne duo (http://www.youtube.com/watch?v=-AUhaJVUXo0 - po prostu ich tu uwielbiam, za każdym razem, jak to oglądam, śmieję się tak samo xD), uwielbiam ich^^ Pi i Ryo lubię tak po prostu, a Massu... Massu był chyba pierwszym członkiem NEWS, na którego zwróciłam uwagę - to było daawno temu, oglądałam wtedy reklamę zimowej kolekcji Russ-K i on się tam genialnie uśmiechał^^ Zresztą jego uśmiech jest boski xD Chociaż... mam nadzieję, że na powrót zapuści włosy (które musiał ściąć bodajże do roli strażaka w Rescue, gdzie zagrał razem z Maru z KAT-TUN), bo w klipie do Koi no ABO wygląda beznadziejnie-__- Ale to już moja opinia xD
Co do Kanjani to muszę wreszcie zabrać się za dyskografię, bo leży na dysku i czeka O.o" Co nie zmienia faktu, że kilka ich piosenek jest genialne <3 Ale... i tak rozpoznaję u nich tylko Ryo i Yu Yokoyamę O.o"
Ostatnio się sfazowałam trochę na punkcie KAT-TUN - zaczęłam ich słuchać już jakiś czas temu i sumie naprawdę ich lubiłam, ale ostatnio ich uwielbiam wręcz O.o" W sumie na samym początku mi się nie podobali - pamiętam, że znajoma pokazała mi One Drop, ale mnie tym nie przekonała - miałam wrażenie, że oni na siłę próbują zrobić z siebie takich 'niegrzecznych chłopców"... Ale powoli widać sama musiałam do tego dojść - gdy bliżej się im przyjrzałam to stwierdziłam, że wcale nie są źli i wesoła z nich banda (o co w życiu bym ich nie posądziła na początku). Jak już wcześniej wspomniałam, ubóstwiam Junno - jest słodki z tym swoim wzrostem (182 cm) i niezdarnością xD Często się zastanawiam, czy aby na pewno wszystko w porządku z jego koordynacją ruchową xD No i w roli Bidou w Yukan Clubie był boski (że też pozwolił sobie zafarbować włosy na blond O.o") <3 A, no i jego ciągłe 'iriguchi deguchi Taguchi desu' (http://www.youtube.com/watch?v=NMKci4KQdC4 ) ;D Wiem, że pewnie nic nie wskóram mówiąc, że KAt-TUN są fajni, ale... warto dać im szansę. Jeśli nie dla ich samych to chociaż dla ich muzyki, moim zdaniem mają sporo fajnych kawałków. Ale ok, nic już nie mówię ;x
Hahahah, nawet Hey! Say! JUMP zaczęłam słuchać^^" Ale ile nerwów przy nich straciłam... W zespole jest ich dziesięciu i na siłę próbowałam zapamiętać, który jest który - pomijając fakt, że w ogóle ich nie mogłam rozpoznać O.o" Strasznie się przy tym wkurzałam, ale w końcu jakimś cudem mi się udało O.o" Takie... chłopaczki z nich xD
Arashi też dałam swego czasu szansę, chociaż znajoma podświadomie w pewnym sensie zniechęciła mnie do MatsuJuna xD Teraz nie mam na jego temat wyrobionego jakiegoś konkretnego zdania, najważniejsze jednak, że to dziwne uprzedzenie właściwie zniknęło^^" Chociaż zabierałam się do ich dyskografii już kilka razy i nigdy nie doszłam do końca... Choć to w sumie może dlatego, że jest tego za dużo xD
Dobra, kończę ten wywód, bo o tej godzinie mój mózg nieszczególnie pracuje, więc mogę zaraz zacząć bredzić xD

meimei88 | 05-18-09, 1:41 PM
Oczywiście, że lubię Ryo :P Jak go można nie lubic? Te jego ciało... Hehe :P Czy widziałam go uśmiechniętego? Nie :P Prawdę mówiąc pierwszy raz widziałam jego uśmiech w filmiku, który mi przesłałaś i... W ogóle dla mnie ciężko było pojąc, jak Ci wszyscy aktorzy z Last Friends mogli się śmiac, podczas kręcenia dramy :P Niby to normalne, ale... To strasznie poważna drama i jakoś nigdy nie myślałam, że np. podczas kręcenia sceny bicia aktorzy mogli zacząc się śmiac... Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :P W każdym bądź razie doskonale Cię rozumiem jeśli chodzi o postac Sousuke. To był okropny facet, ale gdy był ostatni odcinek, w którym on popełnił samobójstwo, to miałam łzy w oczach... Bo on nie był do końca zły. Był trochę... zagubiony :P Co do Eity, to również byłam nim zauroczona. W ogóle to jest świetny aktor :D
Cóż... Ja myślę, że rodzice mogą sobie gadac, bo do końca w to nie wierzą i teraz wydaje nam się, że są pogodzeni z faktem, iż możemy za jakiś czas przyprowadzic obcokrajowca do domu, ale... Gdybyśmy naprawdę powiedziały, że wychodzimy za mąż za Japończyka, to wątpię, że by się tak szybko zgodzili. Przynajmniej tak by było w moim przypadku. Mama chyba padłaby na zawał :P W ogóle to ostatnio się zastanawiałam, czy nie przejśc z Japończyków na Murzynów, bo w ostatnią niedzielę (czyli wczoraj) u mnie w kościele byli mali chłopcy z Ugandy i byli przeuroczy! Wróciłam do domu zmyślą, że chcę takiego czarnego dzieciaczka :P
Co do zamieszkania w Japonii... Ciężko by było. To napewno. Ale myślę, że miłośc jest najważniejsza i że kochając kogoś człowiek jest gotowy na wszelkie niedogodności, bądź też na zrezygnowaniu z rzeczy dla siebie najważniejszych. Ale z drugiej strony, jeśli się zrezygnuje z upragnionych rzeczy, to miłośc po pewnym czasie może się zamienic w żal, albo co gorsze w nienawiśc... Tak czy siak niedobrze :P Ach, ciężki nasz żywot :P
Hmm.. JE wszystkiego zabrania :P Jeśli to prawda, to oni ograbiają ludzi z wolności... :/
Na tym filmiku Ryo nie jest aż tak wredny... Bez przesady. Poza tym nie przepadam za KAT-TUN, więc może dogryzac jego członkom ile może :P
Oooo.... Biedny Ryo! To smutne, że NEWS nie chodzi po koncertach coś zjeśc albo chociaż napic się czegoś... Dziwne... To oni po koncercie od razu jadą do domów? Zero komentowania? Zero obgadywania fanek, które znów piszczały jak nawiedzone? Bez sensu... Ale dzięki temu Ryo może byc w dwóch zespołach :D Kurczę, ciekawie ile on zarabia... :P
No, no... Widzę, że już bardzo dużo wiesz o zespołach Ryo :P Co do JE to coraz bardziej mnie przeraża... Ile oni musieli pic, żeby zostac zawieszonym? I w ogóle tak można? U nas chyba tak nie ma, że się zawiesza członków zespołów... Poza tym w większosci krajów jest tak, że im większy skandal robi osoba publiczna, tym większą staje się gwiazdą. Z jednej strony cieszę się, że w Japonii tak nie ma, ale z drugiej... Żal mi trochę tych wszystkich artustów. Wstępują do zespołu jako nastolatkowie, wręcz dzieci i od razu wszystkiego im się zakazuje... Okropieństwo! Zdjęcie Uchi i Ryo jest boskie! Wyglądają jak para kochanków :P Hehe ;)
Biedny Ueda... To w sumie nie jego wina, że Ryo go nie lubi :P Chociaż to raczej jest jego wina... W każdym bądź razie ja nie lubię KAT-TUN, bo Arashi ich nie lubią, więc całkowicie rozumiem Twój powód :P To w sumie smutne... Nasi idole ocierają nas z wolnej woli w pewien sposób :P Jakby powiedzieli, że za 5 lat przybędą po nas kosmici, aby nas uratowac przed zagładą, to też pewnie byśmy uwierzyły... :P
Tak jak Ty wolę już żeby moi idole fałszowali, niż żeby teatralnie udawali, że śpiewają, bo to naprawdę jest momentami żałosne. W Arashi większośc ma fajne głosy, właściwie to cała piątka super śpiewa i strasznie mnie wkurza, gdy podczas koncertu lecą z playbacku. Nawet lider - Ohno Satoshi, który ma przepiękny głos, nie śpiewa na żywo. A przecież potrafi! To chyba najbardziej boli - że oni potrafią, ale nie chcą... :/ W każdym bądź razie w Arashi jest Sho Sakurai, który super rapuje i przeważnie na koncertach rapuje na żywo :D I za to bardzo, ale to bardzo go lubię.
Słyszałam głos Ryo :P Jak tylko skończyłam oglądac Last Friends ściągnęłam sobie jedną z płyt NEWS oraz kilka piosenek Ryo :P Ma niezły głos, trzeba mu to przyznac. Aczkolwiek piosenki nie powaliły mnie na kolana... Kurczę, tyle mi nagadałaś o Kanjani, że chyba będę ich musiała posłuchac :P I pewnie tak zrobię... Ale to dobrze. Lubię poznawac nowe zespoły.
Rzeczywiście, trudno wyobrazic sobie Teppei'a mówiącego o sobie "sexy Osaka man" :P Jemu to chyba w ogóle przez gardło by nie przeszło. Za to Ryo.. Do Ryo to w pewien sposób pasuje... Wydaje mi się, że on jest bardzo pewny siebie i swojej urody :P To w sumie taka trochę odmiana, bo większośc gwiazd jednak jest taka... nieśmiała? skryta? hmmm... nie wiem jak to nazwac :P
Cóż, dziś już wypracowania o Arashi nie napiszę, ale nie bój się, w przyszłości napewno Ci o nich opowiem :D Hihihihi :P Co do filmików to wyślę Ci dziś kilka teledysków, które lubię, a mianowice:
Arashi - Truth (uwielbiam tą piosenkę! :P)
http://www.youtube.com/watch?v=5w-bayxMZyw
Arashi - Happiness (tutaj robią z siebie totalnych idiotów, ale co tam :P no i ten maluszek... prawie jakby byli w Polsce)
http://www.youtube.com/watch?v=oBDWL8JbtLU
Arashi - Kaze no Mukou e (wsłuchaj sie w rap Sho - jest boski! :D)
http://www.youtube.com/watch?v=x1wl9GDJUao
Arashi - Sakura sake (świetny teledysk, świetna piosenka :P)
http://www.youtube.com/watch?v=7elJjI_eZxM
Hmm... Może narazie Ci starczy :P W następnym komentarzu postaram Ci się przybliżyc kazdego z członków Arashi :)
Moja mama nie chce - moja mama musi :P Często jej puszczam rózne filmiki i w ogóle (np. reklamę z Teppei'em jej puściłam :P), ale czasami patrzy na mnie z takim politowaniem... Jakby mówiła "żal mi Ciebie dziecko, że takimi durnotami się zajmujesz" :P
Cóż... I ja coraz mniej lubię JE i coraz częściej się dziwie, jakim cudem udało im się znaleźc takie gwiazdy. No i jakim cudem sprawili, że te gwiazdy jeszcze od nich nie odeszły... Cóż...
Zaczęłam oglądac Coffee Prince :D Drama jest świetna! Początkowo główna bohaterka mnie wkurzała, bo zachowywała się jak nienormalna. Wciąż wrzeszczała i w ogóle jej ubiór też mnie denerwował, ale teraz już do niej przywykłam i nawet ją lubię :D No i główni aktorzy są fajni i w ogóle fajni bohaterzy są i fajna historia... :D I jestem niezwykle ciekawa, jak to się skończy. Tak więc jak narazie mogę powiedziec same dobre rzeczy o tej dramie. Dzięki, że mnie do niej namawiałaś :D

meimei88 | 05-13-09, 11:31 AM
Ach... Ryo... Masz świetne zdjęcie Ryo! Do tej pory w ogóle się nim nie interesowałam, ale właśnie jestem w trakcie oglądania "Last Friends" i... Gra takiego psychola, że aż się boję czasami, ale jednocześnie jest niezwykle... ponętny :P Hehe, dziwna jestem, wiem :P Nieważne...
Co do wiązania przyszłości z Japończykiem... Ze mną nie jest lepiej :P W ogóle to już nawet moja rodzina przywykła do tej myśli, że wyjdę za mąż za Japończyka, bo jak z mamą jakoś tak rozmawiałyśmy o ślubach, weselu itp.(bo niedługo moja siostra wychodzi za mąż...), to mama raptem wypaliła "No, do Ciebie Gośka trzeba będzie aż do Japonii jechac na wesele" :P Z jednej strony chciałabym związac się z Japończykiem, ale z drugiej... Jednak jest bariera kulturowa, no i między Japonią a Polską jest spory... odstęp :P Nie wiem, czy bym chciała do końca życia mieszkac w Japonii... Kuszące, ale tęskniłabym straaaaasznie za rodziną. Więc najlepiej załapac jakiegoś sexy Japończyka, który wyemigrował do Polski :D Hihihi. A o byciu starą panną nic nie mówmy, bo jesteśmy jeszcze piękne, młode i wszystko przed nami (sama siebie pocieszam... :P).
Też mam takie odczucie, że wszyscy moi azjatyccy idole są po prostu fajnymi osobami, z którymi można by było normalnie porozmawiac, zaprzyjaźnic się i nie miec wrażenia, że jest się o klasę niżej od nich. W 80% to pewnie idealizowanie, ale myślę, że np. Teppei naprawdę jest taką osobą. Bo to widzac. I myślę, że członkowie Arashi też są fajni. I Ikuta Toma. I Oguri Shun też pewnie. I... Wszyscy pozostali :P A tak na serio, to... Zapewne nigdy się nie dowiemy, jacy oni są naprawdę. Napewno nie są ideałami, ale tak jak powiedziałaś, wydaje się, że przedkładają swoje pasje (aktorstwo, muzykę) nad skandale. I za to wielki plus. Ryo naprawdę jest wredny?? :P W sumie nic o nim nie wiem, oprócz tego, że gra w "Last Friends" i że jest członkiem NEWS...
Hehe :P Widzę, że obie po obejrzeniu "Last Friends" mamy "fazę" na Ryo :P W sumie to dziwne, bo on gra tam takiego kolesia, że aż powinno wszystkie dziewczyny odrzucac i żadna nie powinna na niego leciec... Cóż, chyba dziewczyny naprawdę lubią bad boy'ów ;) Ja jeszcze nie zaczęłam szperac po internecie w poszukiwaniu informacji o Ryo, ale coś czuję, że niedługo zacznę :P Co do grania w dwóch zespołach, to... To jest skrajnie niemożliwe! Toż te zespoły spędzają ze sobą 24 godziny na dobę... Przynajmniej Arashi tak robi :P No i to "dzielenie" się z konkurencją... Trochę dziwne to wszystko i trudno mi sobie wyobrazic, na jakiej zasadzie to działa.
Hmmm... Też będę się musiała przyjrzec innym zespołom, bo na chwilę obecną znam tyliko Arashi, trochę NEWS, minimalnie KAT-TUN (nie lubię ich) i... tyle. Kanjani8 ma tylko 7 członków? Myślałam, że 8 :P A tak serio, to to zdecydowanie za wiele... Jak oni wszyscy na scenie się mieszczą? ;)
Śpiewanie z playbacku - strasznie tego nie lubię, ale niestety... Jest to dośc częste, przynajmniej u Arashi. A szkoda, bo mają talent i mają świetne głosy i nie rozumiem, czemu nie chcą tego pokazac "na żywo" :/
Rozpoznawanie głosów? Oj, miałam z tym problemy, miałam :P Sporo czasu zajęło to mi... Chyba z rok.... Ale teraz już umiem niemalże perfekcyjnie rozpoznac głos każdego członka Arashi i wydaje mi się, że każdy jest bardzo charakterystyczny. Ale to rzeczywiście trudna sprawa na początku. Właściwie to wydaje mi się, że trzeba stac się fanem zespołu, aby zacząc rozpoznawac głosy...
Właśnie słyszałam, że NEWS początkowo miało bodajże... 9 członków. Jakoś bardzo dużo w każdym bądź razie i potem ta liczba się zredukowała i są teraz w takim składzie, jakim są. Może jeszcze wtedy JE nie miało zatrudnionej wróżki na pełen etat? :P To trochę przykre, że oni za sobą nie przepadają, bo w końcu tworzą grupę i mają ten sam cel... Ale cóż, każdy jest inny i czasami innym przeszkadza nasza innośc. Poza tym pewnie to przez to, że muszą się dzielic Ryo z innym zespołem i są zazdrośni :P
Hehe :P Ja też nie sądziłam, że skończę jako fanka japońskich boysbandów :P Życie potrafi zaskakiwac. Mam Cię wprowadzic w Arashi? Kurczę, to brzmi tak... poważnie :P Może pytaj, o co chcesz, a ja postaram się odpowiedziec, albo podpowiedziec czego posłuchac, co obejrzec, itd :P
Hehe :P Rzeczywiście widziałam budzenie Arashi. Widziałam też budzenie zespołu SS501... Zespoły azjatyckie i w ogóle Azjaci uwielbiają chyba takie rzeczy :P Ryo o poranku... Ach... Rozpływam się :P Hehe.
Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham Teppei'a! Ta reklama jest prześliczna, boska, a Teppei przesłodki! Jak świetnie śpiewa i jak rusza bioderkami :P Świetne! Po tej reklamie jeszcze bardziej lubię Teppei'a Koike :D
Masz rację, po takich reklamach wręcz biegłabym do sklepu, aby w łazience wariowac jak Teppei w reklamie :P
Hmm... Myślę, że gdyby fanki dowiedziałyby się, że Teppei w nowej dramie zagra naprawdę paskudnego kolesia, to zainteresowanie tą dramą byłoby całkiem spore. Chyba każda czeka na to, aby zobaczyc tą złą stronę Teppei'a :P
Fakt, dzięki dramom można poznac nowych aktorów i nowe zespoły - całkiem przydatna rzecz :P
Coffee Prince obejrzę zaraz po tym, jak skończę Last Friends :D Aż sama jestem ciekawa, czy mi się spodoba, czy nie... Ale myślę, że się spodoba :D
Cóż, ja jestem egoistką, bo tłumaczę dla siebie, a raczej dla mojej rodzinki, a właściwie to dla mamy, bo wciąż jej opowiadam, że obejrzałam super film japoński i wydaje mi się, że ona zazwyczaj myśi, że przesadzam, więc przetłumaczyłam jak narazie KIDS i obejrzę go razem z mamą, żeby zobaczyła Teppei'a i Hiroshi'ego :P Zaczęłam też tłumaczyc z angielskiego na polski dwa inne filmy, ale one jakoś kiepsko mi idą i skończyłam w połowie...
Jak narazie nie martwmy się tym, co będziemy robic po japonistyce. Najpierw skupmy się na dostaniu tam :P Hehe ;) Ale to, że się tam dostaniemy to oczywista oczywistośc...
Hmm... Też nie przepadałam za tym aktorem, który grał Akirę w HYD, więc jak dla mnie to wsio ryba, czy ma żonę, czy też nie :P Ale... To się robi naprawdę poważne... Miejmy nadzieję, że nasi idole wciąż będą wolni, gdy pojedziemy do Japonii. W razie, gdybyśmy się kłóciły o któregoś z nich, to... rzucimy monetą albo pójdziemy do wróżki z JE :P

Mayu | 05-11-09, 8:14 AM
NEWS łączy ludzi, to coś nowego xD Ja się sfazowałam nimi tak ze 2 miesiące temu może - jestem od dłuuugiego czasu na pewnym forum o mandze i anime i właśnie ze 2 miesiące temu powstał na nim większy dział o j-music - a znajoma (współzałożycielka), wielka fanka j-rocka założyła w nim temat o NEWS, żeby była jakaś równowaga w przyrodzie xD Początkowo mało mnie to interesowało, ale kojarzyłam Weeeek (z rok temu widziałam przeróbkę reklamy Russ-K na D.Gray-manową xD no i na jednym konwencie był panel o j-boybandach, tylko NEWS stamtąd pamiętam^^") i to chyba był kluczowy element xD Strasznie ich lubię, nie tylko za ich muzykę (która mi naprawdę podeszła O.o), ale głównie nawet za to, jakimi są ludźmi - i nie zgodzę się, że jakoś szczególnie się nie lubią, o nie;p Widziałam fragmenty z ich koncertowych DVD i myślałam, że się popłaczę ze śmiechu xD Choć może faktycznie, na samym początku była chyba nawet jakaś akcja, że mieli razem wystąpić, a nie znali się nawzajem i nie umieli się rozpoznać O.o" Na szczęście to już minęło ;3
O, no bo Ryo faaajny jest^^ Choć ja tam wolę Tegoshiego (niech wróci do starszego wizerunku, ostatnio coś za poważny się zrobił-__-) ;p A widziałaś 1 Litre no Namida? W sumie to jedyna drama z Ryo, jaką widziałam, ale była boska T^T Tylko strasznie smutna, ryczałam prawie na każdym odcinku... O, Last Friends jeszcze nie widziałam i szczerze mówiąc mam mieszane odczucia już przed obejrzeniem - nie zachęca mnie tematyka, ale może dla Ryo się skuszę;p
Ostatnio zaczęłam słuchać Kanjani8 (bo o ich istnieniu wiedziałam już dawno, ale u mnie wszystko powoli przychodzi ._.) - i uwielbiam ich xD Szczególnie Naniwa Iroha Bushi, Musekinin Hero i Wahaha <3 I aż się zdziwiłam, że Ryo tam pasuje, oni tacy... weseli są bardzo xD

Mayu | 05-09-09, 3:15 PM
Dobrze zgadujesz;) Zobaczyłam ten dłuugi komentarz (na każde wspomnienie NEWSów dość mocno reaguję xD), weszłam na Twój profil, a tu Ryo ;D Miło mi poznać^^

Mayu | 05-09-09, 12:10 PM
o, Ryo! ^^ trafiłam tu na Twój profil przypadkiem, więc pomyślałam, że jak już jestem to się przywitam;)

meimei88 | 05-06-09, 11:54 AM
Rzeczywiście! Do czego to doszło? My, największe fanki w Polsce zastanawiamy się, czy warto byc dziewczyną gwiazdora! :P Hehe ;) Myślę, że gdyby któryś z naszych idoli poprosił nas o chodzenie długo byśmy się nie zastanawiały nad tym, czy warto, czy nie :D Ale tak jak napisałaś - chwilowo nic się nie zanosi na takie "oświadczyny", więc... Odstawmy marzenia i teorie na bok. Co do bycia gwiazdą i tych wszystkich kolorowych czasopismach i stronkach internetowych... To jest naprawdę żałosne. Ale myślę, że to zależy także od gwiazdy i od jej charakteru. Doda i Hilton są... Cóż... Lubią szokowac, delikatnie rzecz biorąc. Ale są gwiazdy, o których nic praktycznie nie słychac i o których praktycznie nic sie nie pisze. I zazwyczaj są to prawdziwe gwiazdy, a nie sezonowe laleczki :P
Może w JE mają wróżki albo rzucają koścmi?? :P Bo jakoś im się jednak udaje tak dobrac ludzi do zespołów, że się szybko nie rozpadają. Ba! Wręcz spędzają ze sobą mnóstwo czasu i wydają się byc jedną, wielką, szczęśliwą rodziną :D Hmmm... Też sobie nie wyobrażam, żeby raptem mnie ktoś przydzielił do jakiegoś zespołu pełnego dziewczyn. Zresztą dziewczyny są bardziej kłótliwe, przynajmniej tak mi się wydaje :P
Myślę, że mimo wszystko oni robią takie zwykłe, codzienne czynności. Dla nas to brzmi tak... dziwnie. Bo jakos nie wyobrażam sobie Kim Buma prasującego spodnie, albo Teppei'a odkurzającego mieszkanie, albo Ohno zmywającego naczynia. Ale myślę (i mam w sumie taką nadzieję), że oni to robią, bo w gruncie rzeczy są zwykłymi osobami :) Tylko mają mniej na to czasu... Jeśli w ogóle go mają. Chciałabym zobaczyc Teppei'a budzącego się rano i przeciągającego leniwie... Ach! Zaczynam zbytnio fantazjowac ;)
Takie reklamy są cudne! Koreańczycy to farciarze, że mogą je oglądac... Ale japończycy też mają niezłe :P Takie... bardzo zapadające w pamięc i wręcz wciągające :D Jak np. ta:
http://www.joemonster.org/filmy/15119/Guma_do_zucia_prosto_z_Azji
Aż chce się z nimi zacząc śpiewac i tańczyc :D
Co do par koreańskich, to... Hmm... Rzeczywiście są lepiej przedstawione niż w japońskich dramach. A już Kim Bum i Ga Eul są po prostu świetni! I bardzo fajnie wizualnie ze sobą wyglądają. Ale mimo wszystko ja bym nie chciała, aby oni byli razem ze sobą. Nie wiem, może jestem zbytnią egoistką... :P
Co prawda, to prawda. Uwielbiam Teppei'a, ale czuję jakiś niedosyt względem niego. Jego role są takie... Dobre, ale nie bardzo dobre, a tym bardziej nie świetne. Poza tym wydaje mi się, że mu wciąż dają podobne role - niby bad boy, ale zawsze wychodzi na to, że jest słodki :P Owszem. lubię go takiego, ale myślę, że stac go na więcej! Cóż, pozostaje mi tylko dorzucic się do Twoich modlitw. Miejmy nadzieję, że niedługo usłyszymy o nowej dramie z Teppei'em w roli głównej i że ta drama zwali nas z nóg :D
No coś Ty? To chyba pierwszy raz, gdy Ikuta gra kogoś, kto ma dziewczynę! :P Nie wiem, czy chcę to obejrzec, ale z drugiej strony strasznie mnie to zaciekawiło... ;)
Z koreańskich zespołów znam tak lepiej tylko SS501, no i te piosenki, które były w BBF, więc też nie wiele. Zawsze się mówi, że w wakacje się nadrobi, ale później wychodzi na to, że w wakacje człowiek jeszcze bardziej zabiegany, niż normalnie :P
Hehe :P Nie martw się, na 100% obejrzę Coffee Prince, bo już dawno mnie nią zainteresowałaś :D Tylko muszę sobie znaleźc trochę czasu... Chwilowo oglądam Why Why Love, bo koleżanka już chyba od roku mnie prosi, abym to obejrzała :P
Hmm... To rzeczywiście dziwne, że można kogoś obrazic, za pomocą nieodpowiedniej formy "ty". Ale w sumie trzeba się do tego dostosowac, jeśli chce się pojechac do Jaoponii i nie narobic sobie wrogów :P Szkolenie garncarskie, powiadasz? :D Aż mi się przypomina Kim Bum, który tak piękne wyglądał, gdy zajmował się garncarstwem... Ach... W sumie takie szkolenie może byc świetnym doświadczeniem.
Fajnie, że ludzie biorą na serio naszą japonistykę :D To znak, że mamy szansę się dostac, bo gdybyśmy nie miały, to wszyscy by nas wyśmiewali tylko i mówili, że "chyba we śnie", albo "nie dasz rady", albo "chyba zgłupiałaś"... :P Co do pracy po japonistyce, to... Serio nie masz żadnego pomysłu, co po tym można robic??? Ja mam całe mnóstwo! :D Po pierwsze - tłumacz. Po drugie - można założyc własą szkołę językową, bo (nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w mieście jest tylko jedna dziewczyna, która uczy japońskiego. Po trzecie - sworzyc wielkie centrum kultury azjatyckiej :D Po czwarte - wyjechac do Japonii i tam się jakoś wkręcic w show biznes, poznac Teppei'a, Ikutę, Ohna, itd. i związac się z którymś z nich :P Po piąte - zostac dyplomatą i wyjechac do polskiej ambasady w Japonii. Widzisz? Perspektyw jest wiele :P
Co do tego wyjazdu do Japonii, to przydałoby się jeszcze sporo kasy... Gdyby Japonia była gdzieś bliżej, to pewnie już dawno byśmy ją zwiedziły i nie zwracały zbytniej uwagi na trudności językowe. A tak?...
W sumie to dobrze, że powoli się ustatkowują. Bo już pora na nich :P Nie można byc przecież do końca życia samemu... To zbyt smutne. Ale już niedługo my się tam pojawimy, a nawet jeśli tylko jedna z nas tam się pojawi i załapie któregoś z naszych idoli, to drugiej już będzie łatwiej, bo w końcu każdy każdego tam zna :D
Nie musisz przepraszac. Co do tłumaczenia Coffee Prince, to całkiem fajna sprawa. I napewno wciągająca, bo sama czasami tłumaczę niektóre filmy i strasznie mnie to wciąga :P Tłumaczysz z angielskiego na polski, czy też z japońskiego na polski? :P I w ogóle dla użytku własnego, czy dla szerszego grona?

ratter | 04-14-09, 8:46 AM
dlatego ja sobie wszystko notuję :) Mam beznadziejną pamięć do ważnych rzeczy za to po przesłuchaniu piosenki ze 3 razy jestem w stanie zapamiętać nawet do połowy tekstu. No nie wspominając o nazwah serii czy imionach postaci z anime jakie widziałam :) szpaaan

co?! oraz CO?! ooo... jestem do tyłu z ploteczkami

oj jak fajnie. Ja też zamierzam się tam wybrać... Jak będę już na studiach na pierwszym roku to wybiorę się akurat na święto kwitnienia wiśni <taki mam plan> hahaha... już widzę jak wypala, ale brzmi pięknie :)

meimei88 | 04-11-09, 3:00 PM
Fakt. Bycie fanką, a bycie dziewczyną gwiazdora to dwie różne rzeczy. Myślę, że te dwie rzeczy da się pogodzic, ale to strasznie ciężko. Bo gdy już się z kimś jest i się tą osobę kocha, to chce się ją miec tylko dla siebie i chce się, aby ta osoba była zapatrzona tylko w Ciebie. A w Teppei'a jest wpatrzone kilka tysięcy napalonych dziewczyn, które nie dośc, że by Cię nienawidziły, to jeszcze pewnie czekałyby tylko, aż się rozstaniecie. Poza tym bycie z gwiazdą to ciągłe czekanie - tak mi się przynajmniej wydaje... A w przypadku azjatyckich gwiazd, które wciąż się filmują i puszczają te filmiki w śiwat, to jeszcze trzeba by się było zmierzyc z ciągłą obecnością kamery :P Ciężko by było... Ale pomarzyc o happy enddzie zawsze można :D
Myślę, że oni nie są takim idealnym "małżeństwem". Napewno się kłócą i sobie dokuczają, ale to raczej nic poważnego, skoro wciąż są razem - razem występują, itd. Nie wiem jak oni to robią. Może tak jak powiedziałaś, mają jakiś sposób na to. Ale ciekawe, czy w ogóle istnieje jakiś sposób na tolerowanie obecności osoby, której się nie lubi? :P Więc wychodzi na to, że oni się lubią i to bardzo. Może w JE tak ich dobrali charakterami i sposobem bycia, aby się nie rozpadli zbyt szybko? Trudno powiedziec... W ogóle, jak się teraz nad tym tak zastanawiam, to jakoś ciężko mi sobie wyobrazic naszych idoli w normalnych domowych warunkach. Że wracają do domu po pracy i witają się z mamą (bo jak już się dowiedziałyśmy większośc z nich wciąż mieszka z mamą :P) i robią takie... zwykłe, codzienne rzeczy.
Fajnie pomieszkac z przyjaciółką 2 tygodnie :D Nawet, jeśli się przez ten czas kłóci i obnaża swoje wady ;) W sumie ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji... Kiedyś snułyśmy plany z przyjaciółkami, że gdy dorośniemy to wynajmiemy mieszkanie i razem w nim zamieszkamy, ale później uznałyśmy, że się pozabijamy i nasza przyjaźń się skończy :P
Masz rację - oni wszyscy naprawdę się lubią. Cieszy mnie ten fakt , bo chyba nie zniosłabym, gdybym np. musiała czytac albo oglądac filmiki o tym, że Jun i Oguri się nie znoszą... To byłoby straszne! Wielki finał Gokusena??? To byłoby zbyt piękne! Wszyscy razem - nareszcie ;) Bosko! Mam nadzieję, że to prawda. Jun I Oguri to dobra para, ale przyjaciół (chodzi mi to o role, jakie grają :P). Natomiast Oguri i Toma... Mogliby zagrac w japońskiej wersji "Tajemnice Brokeback Mountain" :D:D:D To dopiero byłby hicior.
Och, aktora która grała Ga Eul jest prześliczna! Nic dziwnego, że z Kim Bum'em tworzyli ładną parę :P Co do tej aktorki, która grała JanDi... Cóż... Po prostu JanDi jest beznadziejną postacią :P Jest taka głupia i jakby trochę zacofana. Wciąż ma te zdziwione miny, nie mówiąc już o tym, że wciąż klei się do Ji Hoo, jakby nie wiedziała, że on ją kocha. Mi też strasznie żal Ji Hoo, bo to strasznie fajna postac. Lepsza od japońskiej wersji.
Właśnie mi przypomniałaś o tym, że muszę obejrzec Coffee Prince :P Muszę chyba naprawdę sobie jakąś listę zrobic, bo zaczynam zapominac... Co do koreańskich nazwisk, to damy radę! :D Tak jak powiedziałaś - z japońskimi też były problemy, ale teraz już to nie sprawia problemu. Z koreańskmi, mam nadzieję, będzie tak samo :P
Sama się nakręcasz na Teppei'a :P Rozumiem Cię aż za dobrze ;) Szkoda, że Teppei ma tak mało dram, w których zagrał główną rolę... Co do Mazur, to bardzo piękne miejsce. Odpoczynek od komputera też by mi się przydał :P To już jest jak uzależnienie... Ale takie malutkie.
Last Friends jest kolejną dramą, którą wręcz muszę obejrzec, bo ostatnio bardzo wiele o niej słyszę i to są słowa uznania. Zwłaszcza dla Ryo :P Też nie byłabym dobrą aktorką. Może i bym potrafiła zagrac dowcipną, ciepłą i przyjazną osóbkę, ale kogoś brutalnego? Wątpię. Pewnie tak jak i Ty wybuchałabym śmiechem, co by było nie na miejscu zwarzywszy na to, że grałabym np. scenę, w której zabijam...
Nie jestem zbytnią fanka SS501. Właściwie to bym się nimi nie zainteresowała, gdyby nie Sandra - moja koleżanka ze studiów. Ona ma szczerego bzika na ich punkcie i wciąż mi o nich opowiada, przesyła filmiki, itd. :P Mówiła mi nawet, czemu się tak nazywają... Nie pamiętam czemu jest SS (co nam się raczej ponuro kojarzy...), ale 501 jest od tego, że jest 5 członków, którzy tworzą 1 zespół. Czyli 5 w jednym :P A ich wybryki czasami są żałosne... :P
Wiedziałam, że "ja" jest odzielne dla mężczyzn i oddzielne dla kobiet, ale nie wiedziałam, że jest ich kilka... Troche przerażające... Nie mówiąc już o kilku rodzajach "ty" :P Japonia jest rzeczywiście... inna. Ale właśnie to sprawia, że mnie tak fascynuje. Myślę, że gdybyśmy pojechały do Japonii i się pomyliły w powiedzeniu odpowiedniego "ty" albo "ja", to by się z nas tylko dobrodusznie zaśmiali i poprawili :P Mam przynajmniej taką nadzieję... W Polsce, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, przydałoby się parę zwrotów grzecznościowych i w ogóle szacunku do osób starszych i bardziej doświadczonych. Dzisiejsza młodzież jest coraz bardziej rozbrykana :/ (mówię już jak staruszka... :P)
Ostatnio Justyna - moja druga koleżanka ze studiów :P - zaczęła na bardzo poważnie brac moją japonistykę i w ogóle zaczęła mnie podziwiac za tą decyzję i to mnie trochę przeraziło. Przeraziło mnie to, jak ona spojrzy na mnie, gdy się nie dostanę. Teraz jestem dla niej kimś w rodzaju bohatera, który spełnia swoje marzenia... Ale przecież się dostaniemy, więc nie ma co się obawiac. No i do zobaczenia na japonistyce! :D:D:D
Ja już przebrnęłam przez cały BBF :D Ji Hoo niestety nie miał happy endu... Beznadziejnie! Ale za to Kim Bum i Ga Eul... Ich wątek lepiej się nie mógł zakończyc :D Co do Jun Pyo i Jan Di to oczywiste ;)
Mam jeszcze jedną reklamę. Z Kim Bum'em i Ga Eul :D Napewno Ci się spodoba :P
http://popseoul.com/2009/04/06/kim-bum-and-kim-so-eun-love-line-continues/
Ostatnio doszłam do wniosku, że gdyby w Polsce puszczali takie reklamy, to każdy by tylko czekał z niecierpliwością na bloczek reklamowy, nie przejmując się wcale filmem :P
Też się zastanawiałam, czemu Jun Pyo nie wystąpił w tamtej reklamie... Szkoda.
Naprawdę? Nie był dla Ciebie ani trochę podobny do Ikuty? Dziwne... Chociaż może to ja jestem dziwna, że tak mi się skojarzyło :P W każdym bądź razie też nie lubiłam na początku postaci, którą grał Woo Bin i tych jego angielskich, "gangsterskich" wstawek :P Mogli mu wymyślec jakiś interesujący wątek, bo w niektórych momentach był naprawdę fajną postacią.
Boże, nie wierzę, że ktoś się z Tobą kłócił o to, że manga to też animacja! Toż to... komiczne :P Że też są na świecie tacy ludzie. W sumie ja też nie jestem jakimś znawcą anime i mangi, ale chociaż wiem czym się różnią i w ogóle co to jest. Jak nie wie się o czymś, to nie powinno się o tym dyskutowac...
No tak! Wentz jest Niemcem... Nawet jeśli tylko w 1/4 to jego patriotyczny obowiązek, aby wraz ze swoim przyjacielem Teppei'em odwiedzic swój ojczysty kraj i przy okazji dac tam koncert :D A wtedy my tam będziemy :P Super by było. Hmm... Może Teppei boi się latac albo ogólnie podróżowac i dlatego tak mało koncertuje? :P
Bez przesady, że jestem tak bardzo zadowolona ze swojego wyglądu. Jestem przeciętnej urody raczej :P Co do wagi, to ja jestem szczupła, ale chciałabym miec trochę więcej kilogramów, przynajmniej chciałabym ważyc 50 kilo, bo wtedy mogłabym oddac krew :P W ogóle co do wagi, to uważam, że dziewczyny, które nie są takimi chudzielcami mają fajniej. Pamiętasz jak Ci pisałam o tym, że poszłam z przyjaciółkami do teatru na spektakl taneczny i była tam dziewczyna, która tańczyła taniec brzucha? Otóż ona była dosyc solidnej budowy i wyglądała przepięknie w tym tańcu, a te wszystkie chudziutkie dziewczyny nie dorastały jej do pięt. Co do cwiczenia swojego charakteru... To jest cholernie ciężkie, ale nie niemożliwe.
Nie! Nie! Nie! Mizushima Hiro sie ożenił?????????? Buuuuuuuuuuu! Toż to.... straszne. Nawet nie zdążyłam go poznac (w sensie przeszukac internetu...), a on już się żeni :P Cóż... To zadziwiająca wiadomosc. Bo to znaczy, że japońscy aktorzy mogą miec dziewczyny, nawet żony :P Jeszcze trochę, a wszyscy już będą zajęci... Niby dobrze, bo ciężko samemu iśc przez życie, ale dziwnie będę się czuła czytając, że Teppei, Ikuta albo Jun się ożenił... Nie chcę! :P
Cóż, nie wiem ile już podobnych błędów napisałaś, ale wiem, że tak przedstawiłaś swoją szkołę, że sama chciałabym się tam uczyc :P 6 lekcji to też nie dużo :P
Dziękuję za życzenia. Tobie też życzę wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych i mam nadzieję, że mimo wszystko sobie odpoczniesz :D

Write a Comment
Help     FAQ     About     Contact     Terms     Privacy     AdChoices