Zniknęła. Oni ją zjadł.
Nie no, usunęłam. Już wyjaśniam.
Jakoś tak... muszę się jeszcze raz, porządnie zastanowić nad tymi ulubionymi postaciami, bo to się powolutku zmieniało bardziej w listę ogólnie lubianych bohaterów. ._.
Robię sobie listę na boczku i kiedyśtam uzupełnię.
Ja tylko widziałam grę. Na dodatek była po angielsku, a jako dziecko nie rozumiałam nic. Ojciec mi tłumaczył o co chodzi. Ale najlepiej zapamiętałam tego stwora. Mówił (ojciec, nie czerw), że książka średnia, ale i tak mam zamiar kupić cykl i go przeczytać.
Po emotikonce wnioskuję, że "Terra e" bardzo Ci się podoba. ^^ Ja się chyba wstrzymam jeszcze z rok-dwa. Do czasu aż przeczytam mangę. Co jak co, ale ja dalej najbardziej lubię wpierw sięgać po pierwowzory. :D
A u mnie masz już od kilku dni zmieniony. ٩(͡๏̯͡๏)۶
Rany, Gin, nawet sobie nie wyobrażasz mojej reakcji, jak usłyszałam w 23 odcinku słowo (Daję w spoiler, bo to nazwa stworzenia, które znajduje się w ciemności na powierzchni wyspy. Kiroumaru wspominał o nim)
"czerw"
D:
A to dlatego, że jak byłam mała, to mój ojciec grał w "Diunę". I taki właśnie
Vale, po 20 odcinku P-p stwierdzam, że z Akane zrobił się prawdziwy twardziel. Zaimponowała mi. Chyba nawet zaczęłam ją lubić.
Miło jest zobaczyć, że się zmieniła.
Ej, ja wciąż widzę tego "czarnego" w małym avatarze! xD
Napiszę to tutaj, bo... nie wiem. Bo tak.
Wiesz, dogoniłam "Z nowego świata" i jestem pod dużym wrażeniem. Satoru im starszy tym lepsze wrażenie na mnie robi. Prawie jak wino. ;P
Hej, Gin... jeżeli szczuroludzie dorwali dziecko Mamoru oraz Marii, a ich kości rzekomo były prawdziwe... czy to znaczy, że ich zabili?
W sumie nie wiem po co pytam, skoro ja już i tak gdzieś (czyt. na MALu) przeczytałam, że tak. >.<
Cóż za szkoda! Mój ulubiony duet z tego anime. Absolutnie. Rozczulają mnie bohaterowie w stylu Mamoru.
Wiesz co... niezbyt pamiętam ten sezon, z którego wychodził Shinsekai, ale zaryzykuję (na razie cicho), że to chyba najlepsza produkcja z tego okresu. Bohaterów bardzo, bardzo cenię. A główna bohaterka, pomijając kilka pierwszych epizodów, mnie na szczęście nie drażni, a wręcz zyskuje moją przychylność.
A propos sezonów... trzeba niedługo sobie zrobić podsumowanie zimowego! Tylko, czy ja cuś w sumie oglądam? "Amnesię", kontynuację "Haganai"... *Font zerka do swojej listy* "Kotourę-san", jakieś pięciominutówki... I to chyba wszystko. A miałam tak ambitnie oglądać wszystko! Do paru produkcji muszę wrócić i nadrobić.
Uprzedzając pytania o samopoczucie oraz zdrowie - czuję się już lepiej, ale nie do końca zdrowo. Nie mam jednak czasu się rozkładać - wrobiono mnie w prezentację na WOSie i muszę się na nią przygotować. Na jutro. Dhramat.
Hej, Gin, może oglądasz cuś z obecnego sezonu, co jest warte uwagi?
Hej, wiesz, że w Twoim małym avatarze dalej widnieje poprzedni przystojniak? Przynajmniej u mnie. Ale zatwierdzanie obrazków trochę trwa, więc może dlatego...
A kiedy Akane dostanie kopa? Znaczy, w którym mniej więcej odcinku pozytywnie zaskakuje? Ja jestem około 15.
Zrobię Ci kiedyś, jak będę mieć wolne. :D Słowo harcerza.
A nie, przecież ja nie jestem harcerzem. ._.
Słowo Dowódcy Rewolucji (mam nadzieję, że nikt tego nie przeczyta ;P)!
Tylko musiałabyś sobie obrazki przygotować. Jak złapię wolne to się zgłoszę, że jestem chętna. :>
Co za przystojniak w avatarze! xD
Aż mnie duma rozpiera!
Gin, czy ja widzę Tsunemori w ulubionych? o.o
Zaraz... wydaje mi się, czy ta lista ulubionych jakby się zmniejszyła?
Ja zawsze mam problem kogo tam umieścić, a kogo nie. ^^' Muszę jeszcze uzupełnić swoją listę w opisie. -_- O postacie z mang. I wciąż się waham nad paroma osobnikami...
W ogóle to mi się marzy taka piękna anime-lista oraz manga-lista jaką ma chociażby Reki, ale to jest wyższa szkoła wtajemniczenia. ;P
Co trzymam? Nic takiego, po prostu różne ładne fanarty. A czego się spodziewałaś?! xD
O, jeździsz konno? Ja zawsze chciałam spróbować, ale lęk zawsze mnie paraliżował. Takim już jestem człowiekiem, który chce wielu żeby w życiu spróbować, ale lęki mu nie pozwalają, heh. Ale bardzo chętnie posłucham o Twoim hobby! Po prostu uwielbiam słuchać/czytać o pasjach innych ludzi. :D A jak tam ręka?
U mnie jest jeszcze troszkę czasu na poprawienie ocen i myślę, że z tego skorzystam. Szczególnie, że jedynka z chemii na koniec semestru nieładnie by wyglądała. Przyznam, że bardzo mnie moje oceny zaczęły martwić ostatnio, w pewnym momencie nawet pomyślałam, że nie warto nic z nimi robić, aż tak beznadziejnie było. Ale trzeba się wziąć w garść! :D Poza tym ostatnio zaczęłam rozkwitać towarzysko - spotkania z przyjaciółmi, długie rozmowy telefoniczne, jeszcze dłuższe konferencje na Skypie... Coś zupełnie dla mnie nowego. Dlatego moim noworocznym postanowieniem jest, aby ograniczyć czas poświęcany na anime/mangi. Ostatnio oglądanie zaczęło mnie męczyć. Stęskniłam się za tymi czasami, kiedy naraz oglądałam 2, ewentualnie 3 anime. To były... Takie pogodne czasy, kiedy faktycznie potrafiłam cieszyć się moim hobby, ale ostatnio coraz bardziej się z tym męczę. Mam więc nadzieję, że te restrykcje zmienią obecny stan rzeczy. :D Na dodatek ostatnio zupełnie zakochałam się w pewnym zespole i dużo czasu spędzam słuchając ich muzyki, szukając o nich info i... czytając fanfici, więc na to też muszę znaleźć czas. Heheh. Oby w nadchodzącym roku udało mi się dotrzymać noworocznych postanowień...
Shinsekai Yori faktycznie bardzo intrygujące. Szczerze powiedziawszy, to od początku wydawało mi się jedną z ciekawszych serii sezonu jesiennego, ale to, co sobą zaprezentowało, znacznie przewyższyło moje oczekiwania. Ten klimat! Tego mi bardzo brakowało. Momentami szokujące, momentami zmuszające do refleksji. Takie anime bardzo sobie cenię. Wprawdzie zdążyłam się dopatrzyć kilku mniejszych i większych wad, ale absolutnie nie przeszkadzają mi one w pozytywnym odbiorze tego anime. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, póki co ukazała się zaledwie połowa odcinków, wiele może się jeszcze zmienić. :)
Naprawdę? Head? Szczerze powiedziawszy to nawet zbytnio nie zwróciłam uwagi na ten opis, ale jeżeli faktycznie tak się sprawy mają, to bardzo się cieszę, bo jest to jedna z bardziej intrygujących postaci. :D Kogo sobie upatrzyłam? Szczerze powiedziawszy, to pragnęłabym zobaczyć wszystkie postaci, bo każda z nich jest na swój sposób wyjątkowa. ^^ Ale wątpię, żeby twórcy upchnęli je tam wszystkie, więc będę szczęśliwa, póki będę w stanie zobaczyć trójkę protagonistów. I-i to wcale n-nie tak, że mam nadzieję zobaczyć Sugatę! *tsundere mode-on*
Bierz się natychmiast za Space Brosów! Jak dla mnie, to najlepsze anime tego roku. Bardzo wyjątkowa seria. Przede wszystkim dlatego, że jej bohaterami są osoby dorosłe, dojrzałe, a nie, jak to zwykle, grupa licealistów. W dodatku anime to w przepiękny sposób pokazuje drogę do spełnienia marzeń (tutaj - zostania astronautą, co też jest wielkim plusem, bo temat ten dosyć rzadko jest w anime/mangach poruszany). W tej "drodze do marzeń" najpiękniejsze jest właśnie to, że nie jest ona usłana różami. Bohaterów często dopada zwątpienie, zdarza się, że tracą wiarę w to, co robią, bo zostanie astronautą łatwe nie jest i wymaga wiele wysiłku - psychicznego i fizycznego - jak i wyrzeczeń. Naprawdę polecam tę serię, chociaż momentami wlecze się ślimaczym tempem. Przesympatyczne postaci wszystko wynagradzają. ^^
Dziękuję za życzenia! Święta bardzo udane, chociaż wszystkie fundusze które w ich czasie zebrałam zostały już wydane, haha. :D A Tobie jak Boże Narodzenie minęło? Wprawdzie z życzeniami świątecznymi NIECO się spóźniłam, ale złożę Ci przynajmniej życzenia Szczęśliwego Nowego Roku! Dużo, dużo szczęścia, zdrowia przede wszystkim, wielu sukcesów we wszystkim, pogody ducha i dobrego samopoczucia. :) Pieniędzy też Ci życzę, a co. W końcu za darmo człowiek nie żyje.
Bokserki Saruhiko leżą sobie spokojnie w moim folderze z artami z pixiva. :D Nie tylko bokserki zresztą. <33
Złamana ręka? To aż tak ostro balowałaś? xDD W każdym razie cieszę się, że wszystko okej. c: U mnie koniec semestru niby jest, ale go nie ma. Spokój jak zawsze, żadnego popędzania, krzyków, desperackiego zarywania nocek żeby zaliczyć przedmiot... Naprawdę cieszę się, że poszłam do tej a nie innej szkoły. 'u' A Tobie życzę powodzenia! ♥
Mam wrażenie, że po prostu obejrzałam już tyle kiepskich, złych i wstrętnych anime, że moje standardy nieco się obniżyły. Nie wiem czy to źle, czy dobrze, ale nawet się z tego cieszę, bo nie przeżywam bolesnych rozczarowań, jak kiedyś. c:
Sezon już się powolutku kończy. ;n; Nawet nie zauważyłam, jak szybko zleciał... Niestety (a może "stety"?) w przyszłym sezonie nie będę mogła sobie pozwolić na spokojne i bezstresowe oglądanie wszystkiego jak leci. ._. Szczerze powiedziawszy to już dokonałam "selekcji" i wychodzi na to, że zimną oglądać będę 9 nowych anime, z których połowa i tak pewnie okaże się porażką, no ale.
Psycho-Pass lubiłam jeszcze zanim doszło do jego emisji... Od początku wiedziałam, że będzie dobre, w końcu jego scenarzystą jest Urobochi, więc nie ma mowy o porażce. :D Tonari no Kaibutsu-kun nie byłam zbytnio zainteresowana, dopóki nie zobaczyłam trailera. Anime miłe w odbiorze, autentycznie zabawne i co najważniejsze - wciągające. Z drugiej strony czuję się nieco oszukana przez Sukinayo, które nie spełnia moich oczekiwań jako fanki mangi, a Kamisama Hajimemashita, chociaż urocze, to wyjątkowo blade i nudzące. W K jestem zakochana pomimo świadomości wszystkich jego wad. :) Już tak mam, że jak uczepię się jakiejś serii, to nie potrafię jej nie lubić nieważne jak zła by się nie okazała. ^-^ A chociaż K to zupełnie co innego, niż oczekiwałam, to jestem zauroczona tą serią. Myślę że to tak samo jak z No.6 - niektórzy kochali, inni nienawidzili. Dodam jeszcze, że jednym z moich ulubionych anime w tym sezonie jest Chu2Koi - czyli anime, które jest autentycznie zabawną komedią z udanymi gagami i świetnymi postaciami, o oprawie audiowizualnej nie wspominając. Poza tym cenię sobie u tej serii to, że ma także drugą stronę, czyli dojrzały romans prawie na miarę Toradora. Czyli wszystko, co od dobrej komedii romantycznej wymagam. ;u;
O Katanagatari dużo słyszałam, ale nie mogę się przekonać. :F O czym to tak właściwie jest? Ja stoję na 15. odcinku Simoun. Anime wspaniałe, chociaż nie aż tak, jak sobie wyobrażałam. W każdym razie jest jedyne w swoim rodzaju i to mi się w nim podoba. =')
Kinówka Star Drivera tuż, tuż! :D Już dawno nie byłam tak podekscytowana. >u< Nawet na kinową Madokę tak nie czekałam.
Po ponad miesiącu w końcu zebrałam się w sobie, aby odpisać na wszystkie zaległe komentarze. Nigdy nie nauczę się systematyczności. ;_;
Jak mija Ci sezon jesienny? Muszę przyznać, że wiele oczekiwałam, i nie jestem zawiedziona. Zostałam pozytywnie zaskoczona przez Magi, zupełnie nie spodziewałam się, że wciągnę się w to anime. Bardzo podoba mi się arabski klimat tego anime, skądinąd rzadko spotykany w anime. Suki-tte Ii na yo też trzyma poziom, chociaż manga jest moim zdaniem nieporównywalnie lepsza. Kami-sama Hajimemashita okazało się zaskakująco urocze, a Tonari no Kaibutsu-kun to rzadka perełka wśród shoujo. :) Póki co moim faworytem i tak jest K, które wprawdzie okazało się zupełnie inne, niż sobie wyobrażałam, a mimo to mnie zauroczyło. W sumie to nigdy nie spodziewałam się, że będę śliniła się przed monitorem w tym wieku. To anime pobudza moje głęboko drzemiące zmysły fangirl (dzisiaj wychodzi 6. odcinek, trzęsę się z podniety :D). Póki co Robotics;Notes wydaje mi się najsłabsze, i to nawet nie porównując tego anime do Steins;Gate. Słabizna w sumie, ale jednak da się oglądać, nie jest nawet takie głupie. No i ma fajny ending. :D
Ostatnio totalnie wciągnęłam się w Ginga e Kickoff - anime o dzieciakach grających w piłkę nożną. To taka pogodna produkcja z uroczymi postaciami, za każdym razem, jak to oglądam, to mam wielki uśmiech na twarzy, chociaż piłką nożną nie interesuję się wcale. :)
Niestety aż taka zdolna nie jestem... :( Na Tumblrze to znalazłam. Tam jest pełno takich rzeczy. xD
Nom, nom! Z tego anime "epickość" się aż wylewa! :D Ach, już nie mogę się doczekać aż wrócę do domu i nadrobię zaległości... Mam na telefonie nagranie z tym tekstem "Relax and take it easy"... Słucham tego w kółko. xD Naprawdę stęskniłam się za tym anime, ale jutro na szczęście wracam do domu. :)
Jedyne co mnie denerwuje, to porównywanie Kurou i Yashiro do Nezumiego i Shiona. :|