Report TenshiNoYume's Profile

Statistics

Anime Stats
Days: 61.9
Mean Score: 7.77
  • Total Entries780
  • Rewatched12
  • Episodes4,112
Anime History Last Anime Updates
Hayate no Gotoku!
Hayate no Gotoku!
Oct 4, 1:06 PM
Watching 2/52 · Scored -
Ansatsu Kyoushitsu 2nd Season
Ansatsu Kyoushitsu 2nd Season
Sep 15, 12:57 PM
Watching 13/25 · Scored -
Majo no Takkyuubin
Majo no Takkyuubin
Sep 15, 8:11 AM
Completed 1/1 · Scored 8
Manga Stats
Days: 30.1
Mean Score: 7.19
  • Total Entries385
  • Reread3
  • Chapters3,820
  • Volumes597
Manga History Last Manga Updates
Citrus
Citrus
Sep 9, 11:19 AM
Reading 16/50 · Scored -
Hetalia Axis Powers
Hetalia Axis Powers
Sep 7, 1:00 PM
Reading 67/? · Scored -
Nisekoi
Nisekoi
Aug 26, 2:20 PM
Reading 116/229 · Scored 9

Favorites

All Comments (794) Comments

Would you like to post a comment? Please login or sign up first!
Micoz Sep 7, 11:52 AM
Heja, ciężkie wakacje za mną, chociaż to nie tak że miałem dużo do roboty xD Ogólnie wisi mi 1 poprawka którą mam za tydzień, a poprawki to zawsze tak mi ciążą nad głową... Ale jestem w rodzinnym mieście, pracuje zdalnie, spotykamy się z ziomkiem na wieczorki anime, czasem pojedziemy gdzieś rowerami - w końcu małomiasteczkowe okolice są fajne do rowerowania. Ten rower w końcu wybrałem taki średniej półki, byle był ładny i jeju odczucia w porównaniu do mojego 15-letniego górala to jak niebo a ziemia xD Kupiłem też kamerę i chcę się nauczyć montować jakieś fajne filmiki. Póki co mam trochę klipów rowerowych, ale nie robiłem jakichś kreatywnych ujęć, trzeba będzie zaplanować jakoś wypad pod kątem nagrywania. Ale to takie małe eine kleine, profesjonalistą być nie zamierzam, ale chciałbym wrzucić w życie trochę więcej kreatywności. Trochę żałuję że nie umiem rysować i nie wiem czy nie jestem za stary żeby się nauczyć, zaczynałbym pewnie na poziomie jak przedszkolaki xD

Aż tak ciężko z pracą? Nie mam kontaktów w innych branżach, ale IT jakoś bardzo nie oberwało, firmy dalej rekrutują, nawet u mnie doszły nowe osoby na staż zdalnie. Powiedz czy udało ci się coś znaleźć. Dużo czasu minęło, ale jeśli chodzi o laptopy to ja używam teraz poleasingowego Della - kosztował mniej niż 1500zł, a stan idealny i sprzętowo trochę wydajniejszy niż mój starszy laptop za 3200, deal życia. Warto za takimi się rozglądać. Brałem z allegro od sprzedawcy tip.pl

To jeszcze dorzucę coś ala anime xD Ostatnio wstrząsnęła mną pewna inicjatywa i robiłem dogłębny research przez kilka dni, żeby zaspokoić swój głód informacyjny xD Ogólnie strefa VR i technologia typu motion capture bardzo mnie interesuje, przez ostatnie lata widać było wybuch popularności Vtuberów, czy VRChatu, chociaż nadal społeczność z tym związana jest niewielka, to na pewno jest czymś nowym i dla mnie przynajmniej jest widocznym skrawkiem technologicznej przyszłości. Oczywiście wszystko ma jakiś wpływ na ludzkość, ale czy to dobre czy złe to już temat na inną okazję. Ja chciałem powiedzieć konkretnie o ProjektMelody, czyli co się dzieje kiedy pewna nisza nagle podbija mainstreamowy rynek - w tym przypadku najazd anime dziewczynek na portale dla dorosłych. Projekt polega na tym, że mamy aktorkę, której ruchy, mimika, itd. są przeniesione za pomocą naprawdę silnego sprzętu na model 3D anime postaci. I to nic nowego - mamy wiele filmów używających tej technologii od dawna, ale nikt nie zdecydował się zastosować tego w czasie rzeczywistym w internecie. Plus sympatyczna i elokwentna aktorka, świetnie utrzymuje kontakt z oglądającymi (dużo lepiej niż "tradycyjne" kobiety towarzyskie) i mamy wulkan. Wulkan, który zrobił taką dramę że głowa mała xD Ale jestem pod wrażeniem, że podjęli ryzyko i zainwestowali dużo pieniędzy w sprzęt, dużo czasu (modele, wirtualna przestrzeń, design postaci, która swoją drogą ma naprawdę ciekawe back story, arty, promocja...) i mimo małego zespołu, popychają tą technologie do przodu, robiąc tym samym ścieżkę dla większych firm i kolejnych projektów (nie chodzi mi akurat o adult content, tylko o samo użycie motion capture "na żywo", na przykład choćby koncerty vocaloidów, które nie byłyby już tylko wyrenderownym filmem, tylko "żywymi" osobami). O Melody możesz śmiało obczaić informacje, bo weszła w rynek family friendly, ludzie ją pokochali i zaczęła być bardziej Vtuberką, chociaż dalej jest znana ze swojej lewdackiej strony xD I ciekawi mnie jaki jest twój pogląd na te sprawy - czy myślisz że technologia VR to duży skok (na miarę choćby pojawienia się telewizji), czy jest nam w ogóle potrzebna? Ja jako fan powiem tyle - no waifu no laifu, chociaż stwierdzenie 2D > 3D zaczyna tracić swoje znaczenie xD
Ichigo321 Jun 22, 2:51 AM
Heeeeeeeeeey

I missed you so much, I tried reply to you on whatsapp since I noticed I never replied by accident, but I saw you haven't been online for such a long time

I don't know, maybe you will see my message here ;-;
Micoz May 12, 9:33 PM
Hejka, ja też nie wchodzę na mala za często. Ostatnio no jest dziwnie, mi się udało po wielu przygodach zrobić inżyniera, w tym wizyta w szpitalu xD Zajebałem się w akcji, trochę olałem sprawę i później spinałem dupę żeby skończyć inżynierkę, nie spałem nie jadłem, dużo pracowałem i tak to się skończyło. W końcu po przerwie świątecznej pisałem pracę z inżynierki 10 dni ciurkiem i skończyłem 7 stycznia na drugi termin xD Co ciekawe to mój promotor wtedy pierwszy raz widział cokolwiek co napisałem XD Ale koniec końców podobała się praca i przeszła szybko przez antyplagiat, sprzęcik mi działał i wszyscy zadowoleni. Potem egzamin i dzia dziam, inżynier-desu!

A ostatnio wpadłem w taki gamingowy tryb gdzie siedzę do 5 rano i wstaję po 12, kompletnie się rozregulowałem, a też pracuję zdalnie i mam zdalną uczelnię. W pracy mam elastyczne godziny, a materiały z uczelni są głównie w formie video albo jakieś zadania do przesłania, w dodatku to że mieszkam sam powoduje, że te wszystkie obowiązki robię w różnych porach dnia. Czasami zapominam jaki jest dzień tygodnia XD No i teraz to głównie znajomi z internetu, ci to też kurde siedzą po nocach to i człowiek do takiego towarzystwa się przyswaja, gramy razem w gierki to czas leci i nagle w pokoju zaczyna się robić jasno. No masakra, z jednej strony jest spoko, zawsze lubiłem siedzieć w domu, ale z drugiej to już trwa tak długo że zaczyna męczyć. Jakby to porównać, jak zacząłem pracować to nie miałem czasu na depresję, teraz siedząc w domu od 2 miesięcy nie mam siły na depresję XD No i studia przydałoby się nadrabiać, ja tylko robię te zadania które trzeba na dany termin, najgorzej będzie z matmą jak zwykle :(

Ogólnie to chce kupić rower żeby nie jeździć komunikacją miejską, masz jakieś protipy co do kupna roweru? Bo kompletnie się na tym nie znam i pytam ludzi to też się nie znają XD

(I bardzo mi smutno że odwołali pyrkon :C Dla mnie to jak stracony rok, od 6 lat zawsze tam jestem i to jest ten moment w roku kiedy ładujemy baterie na kolejne dni, oby następny wypalił)
SkylitSanae Apr 18, 6:59 PM
I have been getting back into Sailor Moon, this time watching the original Japanese version. I watched the English dub years ago when it was on Cartoon Network.
Yeah I feel so sad that my trip to New York is most likely not going to happen now, this really bums me out! And thank you, I hope you stay safe and healthy too!
And it's fine! We can keep talking on here!
AmataxD Apr 17, 8:01 AM
Ja ogólnie nigdy nie byłam wielkim fanem ćwiczeń. Czasem tam lubiłam się porozciągać a nawet potrafiłam zrobić szpagat ale... To stare czasy. Może dlatego tak lubię teraz jogę bo to głównie rozciąganie ciała. Ćwiczenie w domu to dla mnie jakaś kara.
TAK. Dokładnie. Czuję to samo. Dodatkowo zawsze lubiłam bardziej pisać z ludźmi niż rozmawiać a teraz tak szczerze zupełnie nie chce mi się pisać dlatego też i moje wiadomości na mal są trochę spóźnione. Doszło nawet do tego, że czasem na fb wysyłam wiadomości głosowe bo mi sie nie chce pisać.. o ironio jak brakuje człowiekowi drugiego człowieka. Od dwóch tygodni na angielskim schodzimy z tematu i gadamy z panią profesor o życiu bo jej też już sie nudzi samej w bloku.
Owszem. Nie wytrzyma i też mnie to okropnie martwi bo mój tata - jedyna osoba która obecnie zarabia w tej rodzinie - chodzi do pracy dosłownie w kratkę więc wyczuwam dziwną wypłatę za kwiecień... Ale słysząc jak codziennie przybywa po 200 zarażonych osób to nie jestem pewna czy wypuszczenie ludzi z domu jest dobrym pomysłem.
U nas na uczelni większość zajęć odbywamy przez taką jakby ich uczelnianą apkę i z powodu przeciążeń musieli prowadzić taki system, że nad przyciskiem "dołącz do spotkania" pokazuje się pasek mówiący jak bardzo obciążony jest w tej chwili system i można dołączyć tylko gdy poziom wynosi mniej niż 90%. Kiedyś nie mogliśmy wgl zacząć zajęć bo nikt nie mógł wejść, łącznie z wykładowcą. Aż w końcu spadło do 89% więc jak wszyscy się rzucili tak zaraz skoczyło na 100% i tylko połowie grupy udało się wejść na zajęcia :')
Mam tak teraz. Zastanawiam się czasami (choć wiem jak to chamsko brzmi) jak to jest, że laski których nigdy nie podejrzewałabym o związek są już nawet po ślubie a ja tu bryluję coraz bardziej nie cierpiąc facetów z rodziną nad głową która co chwila musi mi przypominać ile już mam lat i chcieliby zięcia... Też miałam krótki epizod w pracy z pewnym gościem i och boy. To był mój pierwszy crush od podstawówki i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że też mnie lubi bo sam jako pierwszy zaczął mnie podrywać choć ja oczywiście nie zauważyłam na początku. Prawie nawet skończyliśmy na randce a potem? Pobawił się i zniknął. Oj bolało. A na chwilę obecną nawet nie mam męskich znajomych poza internetem bo nawet na studiach mamy same laski także... Pora zaadoptować z 10 kotów. Bo z facetami z internetów też już miałam ładne jaja - w sumie z jednym z którym użeram się do dziś i zastanawiam czemu to robię, więc mam taką niepisaną zasadę, że jak ma poznać faceta to twarzą w twarz...

Podkarpaciu. To drugie zadupie xD Na południu polski xD
Jak to zamieszkałaś u chłopaka? xD
AmataxD Mar 22, 11:18 AM
Nie bardzo pamiętam o czym była rozmowa ale postaram się odpisać ^^'

Też chciałam zacząć chodzić na siłownię, nawet zaczęłam starać się zdrowiej jeść, chodziłam na jogę... I co? Koronawirus i siedzę na dupie już dostając świra, a nienawidzę ćwiczyć w domu. Zwłaszcza, że moi rodzice sie wtedy ze mnie śmieją...
Także teraz siedzę w domu i za przeproszeniem cipieję. Ciesze się jedynie, że mam podwórko i mieszkam na zadupiu to mogę brać psy na spacery w szczere pola. Tylko znowu strasznie dużo kleszczy łapią po każdym spacerze więc tak źle i tak niedobrze :(
Udaje mi się jednak narazie utrzymać wagę od wzrostu, lecz zobaczymy jak długo w tym zamknięciu. Martwi mnie tylko bo wyszedł mi paskudny rozstęp na udzie i bardzo długo go nie widziałam bo jest w takim miejscu, że zobaczyłam go dopiero mierząc spodnie w przymierzalni :(

Studia jakoś lecą. Poprawkę miałam we wrześniu ale zdałam i sesja zimowa poszła z płatka.
Ale teraz trochę jest pod górkę bo nie dość, że przedmioty trudne to jeszcze teraz ten e-learning. Z części mamy wykłady przez UJ-towską platforme więc jest fajnie ale z części tylko wrzucają materiał lub ćwiczenia i czuje, że z nich nic nie wnoszę kompletnie.
Nie wiem czy praktyki na czarno się liczą :o
W sensie... Wydaje mi sie, że pracodawca musi ci wypełnić jakieś papiery i wgl :o

Następna co chłopaka sb znalazła...
*ja brzydka jak noc, chubby, zjebany charakter i spore trust issues przez poprzednie doświadczenia z facetami*
WTF do you all thise supportive bf from lol

W czasach apokalipsy umieram z nudów w domu. Miszekam na Podkarpaciu gdzie przypadków z dnia nadzień przybywa jak mrówków więc mimo tego, że mieszkam na wsi to rodzice mają paranoję i tylko wolno mi wychodzić w pola z psami bo tam nie ma ludzi xD
Ostatnio przyszła mi paczka do paczkomatu bo musiałam zamówić sb słuchawki z mikrofonem na zajęcia online tomi tata nie dał autem pojechać bo on pojedzie xD WTF tato.
Remont robiliśmy to trochę zajęcia miałam w domu a tak to nuda :'D
Wydałam właśnie 117zł na mangi także... Brawo ja :'D
A ty?
SkylitSanae Mar 21, 2:59 PM
Yeah. I still watch anime but not as much as I used to. I've been gaming more than watching, but even I put the gaming on hold too because again, this coronavirus is making me lowkey depressed.
Facebook should be okay, otherwise we can keep talking on here!
SkylitSanae Mar 21, 10:57 AM
OMG it's been a hot minute since I replied, I am so sorry!!!! ;-;
Since we last spoke, yeah, I've definitely been on an up and down roller coaster and this coronavirus stuff is definitely not helping.
I really don't use this site anymore which is why I stopped going on. That said, do you have Discord or Twitter or Facebook? I'm more active on those sites, especially Discord and I still wanna keep in touch with you. :3
EwelaIchigo Feb 17, 1:08 AM
Sto lat
Micoz Oct 24, 2019 3:03 PM
Siemka! Dawno nie zaglądałem na mala xD Wybieram sobie teraz anime i chyba się wezmę za Darling in the FranXX skoro memy opadły xD

W pracy spoko, mam nadzieję że u ciebie też się ułożyło! Mam teraz niezły zapiernicz. Chodzę na zajęcia i wyrabiam 3/5 etatu, praktycznie codziennie wracam do domu po 20 i w weekendy kończę inżynierkę, ale całe to tempo życia tak mnie nakręca że normalnie aż nie mogę zasnąć mimo że ciągle jestem zmęczony xD Ale jeszcze 2 miesiące i mam nadzieję skończę studia, magister może zaocznie.

Generalnie jak ci się podoba takie biznesowe otoczenie? Ostatnio trochę nad tym kminię, mam znajomych którzy pracują lub pracowali w takich miejscach, gdzie o ile nic się nie dzieje właściwie mogą tylko siedzieć w pracy i nic nie robić. Czyli oglądają anime albo grają w gry xD Niby zarobki mniejsze, ale jednak prowadzenie tak bezstresowego życia może jest zdrowsze niż pogoń za karierą w jakiejś cięższej branży.

Z tą orientacją to jest ciekawa sprawa, ja ostatnio normalnie byłem w stanie jechać do chłopa, który miał nóżki ładniejsze niż większość dziewczyn jakie znam XD Normalnie golił ale tak dobry trap material xD Ale nie chciał się spotkać :c I wtedy dostałem urlop, zgadałem się z przyjaciółkami które znam od wielu lat z jednej starej gry i pierwszy raz się w końcu spotkaliśmy. Mimo że jeździłem swego czasu na Śląsk do dziewczyny to nigdy nie podjechałem do tych przyjaciółek, bo czułem że nie wypada i miałem trochę poczucie winy bo dziewczyna była zazdrosna, a z drugiej strony czułem że trochę je wystawiam i ta nasza znajomość się z czasem poluzowała. Ale udało nam się pojechać do Krakowa na wystawę Gonciarza i było bardzo fajnie! Mamy trochę zdjęć xD A wracając do orientacji, jak już przez jakiś czas myślałem, że w sumie chyba zaczyna mi być obojętnie jaka płeć, kiedy spałem z dziewczynami w pokoju to stwierdziłem, że nóżki chłopa nigdy nie pokonają nóżek dziewczyny xDDD

A kilka słów o Animatsuri. Było niesamowicie zajebiście xD Choć budynek był dziwny i dziwnie się poruszało, było dużo miejsca do spania. Byliśmy na nauce śpiewu z NanoKarin, świetna zabawa xD Oczywiście planszówki, był teatr japoński, zapomniałem nazwy, polegało to na tym że jedna osoba siedząc na klęczkach odgrywa kilka ról, mówi różnymi głosami i korzysta tylko z kilku narzędzi żeby odwzorować otoczenie i czynności, np nalewanie herbaty xD Naprawdę przezabawne historyjki opowiadali, po polsku oczywiście xD Ale największą atrakcją dla mnie był koncert Vocaloid. W życiu bym nie pomyślał że tak będę szalał na konwencie xD Był na auli, niestety głośniki coś szwankowały, ale publika była niesamowita. Ludzie mieli te takie pałeczki glowsticki i często ci z pierwszych rzędów robili wspólnie okrzyki w rytm muzyki i tymi pałeczkami tak synchronicznie poruszali że AAAAH XD Niesamowicie czułem się w otoczeniu ludzi którzy znają tekst i uderzały mnie wszystkie te emocje z gier rytmicznych, sentyment do tych vocaloidowych utworów to było super xD Aż sobie te glowsticki już zamówiłem z aliexpress i mam dwa XD Czekam na następne!

Jeszcze ostatnio byłem w kinie na Parasite, koreańska drama, jeśli nie widziałaś to naprawdę polecam bo film naprawdę świetny, w połowie zabawny, w połowie ciężki, a koniec bardzo bardzo mocny xD A tydzień temu też widziałem Jokera, było dość głośno o tym filmie i mi też się bardzo podobał. Szczególnie że ja nie ogarniam całych tych uniwersów DC czy Marvel, a ten film raczej nie nawiązuje do niczego poza młodym Batmanem gdzieś pod koniec. Poza tym naprawdę ciekawy klimat, sam Joker wypadł świetnie xD Obejrzałbym jeszcze raz.

Zapodam ci kawałek materiału z koncertu z Animatsuri xD
https://drive.google.com/open?id=1okTySeDjfgnJMI-8jw0iQ_j_BJInOOEl
https://drive.google.com/open?id=1IRFJDs-9SjCPNCpp6XAR8UuF_si00bi8
AmataxD Sep 29, 2019 11:51 AM
Tym razem to ja odkłądam na później aż prosze... Wyszły 2 miesiące ^^'

Jezus, też bym chciała mieć tak problem ,że nie mogę przytyć. W moim przypadku niestety jest odwrotnie, do tego dochodzi kompletny brak silnej woli. Mówię sobie na przykład : zero jedzenia po 18:00, po czym przychodzi 23... No głodna jestem. Jeden tost nie zaszkodzi :V
Tylko ,ze na jednym się nie kończy. Także tego...
Ale też mam takich znajomych. Moja przyjaciółka jest niższa ode mnie, waży chyba 47 kilo ? (jezu, tęsknię za taką wagą...) i potrafi zjeść "chłopską" porcję i nawet tego po niej nie widać, a po 2h znowu być głodna...
Teraz już troche lepiej u mnie z pryszczami (poza dniami przed okresem, jak teraz czy jak dopadnę nutelle z łyżeczką :') ). Zostały już głownie blizny acz nie powiem blizny po trądziku też są upierdliwe, zwłaszcza gdy nie uznajesz makijażu :')

Tzn lubię je ale to męczące serio, na ogół spinam je byle jak i chodzę tak dzień w dzień xd

Jak moja znajoma ze studiów co włosów ma tyle ,że 3 osoby by obdarzyła i do tego po dupę ^^' Z jednej strony jej zazdroszczę a z drugiej to musi być serio upierdliwe.

tylko spróbować zaakceptować siebie, co nie zawsze jest proste (kto ma depresję, ten wie)



Ah, miałam jedną poprawkę z egzaminu kosy ale udało się poprawić także od wtorku zaczynamy przygodę na nowo...
Wkurzył mnie ten egzamin bo były tylko 4 pytania na które sama musiałaś umieć połączyć fakty ze wszystkiego co było przez cały semestr o czym nie wiedziałam ( więc pisałam stricte odp na pytanie a nie rozpisywałm na 2 strony rzeczy z tematem powiązane jak gość oczekiwał). Szczerze powiedziawszy nie wiem czy jestem do końca zadowolona z kontynuacji tych studiów ale... Chyba bardziej robię to dla rodziny na zasadzie o jakiej pisałam już wcześniej. Tak łatwo mówi się" to twoje życie! Rób po swojemu! Żyj dla siebie a nie innych!" - tylko ,ze no nie zawsze jest się w sytuacji pozwalającej na robienie tego co sie chce i jak, zwłaszcza gdy nie jest się na tyle niezależnym by móc mieszkać na swoim itp.

Słyszałam że tak potraktowali naszą konkretnie grupę, bo nasza wykładowczyni nie jest zbytnio lubiana

Excuse me. What the fuck?
Kompletenie tego nie rozumiem lol By uczniowie cierpieli bo wykładowcy mają jakieś foszki między sobą... Kompletny brak profesjonalizmu...

Ludzie mówią, że młodzi łatwo znajdują sobie pracę, haha, bullshit.

Gurl. I feel ya. Miałam identycznie. W pewnym momencie popadłam przez to w takiego doła ,że dałam spokój...

W końcu nie zrbiłam po swojemu bo jak pisałam... Fajnie mówi się żyj po swojemu gdy niestety się tak nie da. Spędziłam prawie całe 3 miechy w domu, ledwo widywałam znajomych bo ciągle musiałam odwoływać plany przez rodziców i ich kursy po lekarzach. Także nie pwoiem bym jakkolwiek odczuła te wakacje. Był najchuuuuiowsze od lat.

A ty jak tam się w końcu trzymasz?
Micoz Jul 4, 2019 7:19 AM
Hej hej! Wracam z zasiedmiogórogrodu gdzie pokonałem depresję once again! Ła dzia, hiii ja, kung fu panda i po sprawie. Przepraszam że nie pisałem, tak w skrócie to nałożyło mi się dużo zaległości, z mojej winy. W ciągu czerwca w każdym tygodniu były po 2 zaliczenia, oddawanie sprawozdań (które odkładałem ciągle na później), szukanie praktyk (co powodowało depresję, nikt się nie odzywał, czas się kończył, natłok obowiązków nie znikał) i czułem się tak źle, że na 2 ostatnie zaliczenia po prostu zaspałem, załamałem się, nie zdałem, rzuciłem to w pizdu, zacząłem grać w grę i nic nie robić przez 2 tygodnie. Nawet nie mogłem anime oglądać ani nic co wpłynęło by na moje emocje, po prostu czułem się jak bomba i lepiej nie tykać. Anyway wszystko załatwione na czas, wczoraj był ostatni egzamin który kompletnie oplułem, powiedziałem sobie potrzebuję wakacji i przyszedłem tylko zobaczyć ziomków i spisać pytania XD

Praca też się znalazła w ostatniej chwili i to w naprawdę porządnym miejscu, aż powątpiewam czy sobie poradzę. Podpisywałem różne dokumenty, regulaminy, zgody, wszystko czytałem... i wszystko po angielsku x_x Te pojęcia w stylu ą ę, słownik ledwo pomagał. Aż głupio się czuję wysyłając maile po angielsku, ja nie ogarniam aż tak formalnego angielskiego żeby czuć się pewnie, milion razy sprawdzam zanim napiszę jakieś zdanie xD A ciekawe jak będzie w pracy, pewnie wszyscy tam rozmawiają po angielsku. Chociaż interview było po polsku i było fajnie.

Firma zajmuje się pewną dziedziną elektroniki, o której miałem na studiach 3-4 przedmioty których nikt nie lubił i ledwo to zdawaliśmy, na pamięć i bez zrozumienia xD Na rozmowie miałem przygotować prezentację ze swoimi projektami, żeby pokazać że coś w życiu robię, no ale zdecydowałem się na projekty ze studiów z tych przedmiotów z branży. I co wyszło, opowiadając o tych projektach często przerywali mi żebym wytłumaczył jakieś rzeczy typu, dlaczego akurat tak, czy można to zrobić lepiej itd. Kiedy ja te projekty robiłem na zasadzie "bo pan profesor tak powiedział" XD Więc śmiesznie było, nie stresowałem się mimo że dużo nie wiedziałem, po prostu z uśmiechem mówiłem, że jestem dzbanem i nie wnikałem w te rzeczy na tyle, żeby móc je wytłumaczyć. Ale nie poddawałem się, zawsze przed tym rzucałem jakiś pomysł, nawet najbardziej trywialny, żeby pokazać że coś wiem i lubię rozkminiać nad problemami. Na koniec luźno pogadaliśmy o mnie i mojej przeszłości. Wytłumaczyłem dlaczego nie zdałem 1 roku na studiach itd. Nie starałem się być jakimś super ludkiem bez skazy, Im just a human. No i dzień później prezes zadzwonił z dobrą nowiną xD Póki co tydzień wakacji, a później nowa przygoda w krainie szklanych budynków!

A no widzisz, z ludźmi to jest tak, że trzeba trafić na odpowiedni... wait stop, każdy przecież tak mówi, ale dlaczego nikt nie mówi jak to zrobić? Ja mam na to sposób, szczególnie dobry dla introwertyków. Robisz jakąś rzecz, którą lubisz. Może to być wszystko, jazda na rowerze, oglądanie anime, rysowanie. I teraz po jakimś czasie stajesz się tak obyta w tym, że jakiekolwiek słowo z tym związane przyciąga twoją uwagę i wywołuje taki fajny nurt myślowy, który aż popycha cię do podjęcia rozmowy z kimś kto o tym wspomniał. Jedyne co trzeba zrobić, to wyszukać jakiegoś miejsca typu warsztaty, konkursy, zawody, nawet jeśli nie jesteś mistrzem w danej dziedzinie, na takie eventy chodzą tylko ludzie, którzy chcą poznać innych ludzi i dzielić się pasją, a to dlatego, że te eventy wymagają podjęcia wysiłku. Ludzie nie podejmują wysiłku, jeśli nie muszą tego robić, dlatego znajdziesz tam tylko chętnych i aktywnych. Konwent sam w sobie nie jest takim miejscem, ale np. warsztaty z rysowania prowadzone na tym konwencie - jak najbardziej. Trzeba włożyć trochę wysiłku w znalezienie takich miejsc i eventów, ale da się.

A o wadze ogólnie to ja np. kiedy się urodziłem lekarze i rodzice mówili na mnie sumo XD Po 4 latach dopiero zrobił się ze mnie szczypior i tak zostało. Ale wierzę, że z ciałem wszystko można zrobić, serio xD Szczególnie jak kiedyś wpadłem na ten filmik https://youtu.be/2mOevDej0k4 Koleś co zrobił to brak słów. Ćwiczenia też różnie wpływają na wagę, bo przecież faceci ćwiczący na siłowni raczej wolą przybierać na masie niż chudnąć, ale ja się nie znam xD Mimo wszystko według mnie ciało na pewno można rzeźbić jak plastelinę, tylko trzeba wiedzieć jak.

Polska nietolerancyjna? Nie bez kozery mamy w naszym kraju kwitnącej cebuli tylu Januszów i Grażynek xD Ja się z tego ogólnie podśmiewuję, ale fakt Polacy mają dużo problemów i to na pewno jakoś wynika z historii, ta cała nieufność i konserwatyzm. Ja to widzę nawet po dziadkach, kiedy mówię o mojej nauce japońskiego oni często pogardliwie rzucają, że tam zamiast dziewczyn ludzie kochają lalki xD Co oczywiście zdarza się, ale taka jest natura człowieka i ostatnio oglądałem o tym filmik, że ludzie nie lubią w statystykę i większą uwagę przykują wyjątki a niżeli mała skala występowania tych anomalii w społeczeństwie. Przy tym często argumentowanie Polaków kończy się na nie bo nie i za nic nie da się wpłynąć na ich zdanie. Trochę to smutne, ale jakoś trzeba się z tym pogodzić, historii nie zmienimy.

Ja mam o tyle dobrze, a może właśnie niedobrze, że cały okres dojrzewania przeżyłem w internecie, chłonąc różne skrzywienia i wartości niemoralne jakby to było normalne i teraz możliwe że toleruję nawet za dużo rzeczy. Na przykład memy z wydarzeń z II wojny światowej. Często zastanawiam się, czy powinny mnie śmieszyć, wiedząc jak dużo cierpienia wyrządzono w tym czasie. Mimo to nie czuję żeby mi osobiście one przeszkadzały. Ale mogą one negatywnie wpływać na młodsze pokolenie, które na poważnie może z tego żartować i zapominać o tym czego nas ta przeszłość nauczyła. Albo też taki przykład, związki kazirodcze. Każdy normalny człowiek powie od razu nie. W anime często się to pojawia i jest raczej elementem humorystycznym, ale jak miałem 14 lat widziałem Yosuga no Sora, które jest dość mocne jak dla nastolatka. Myślę że wpłynęło to trochę na to, że nie widzę w tych związkach problemu. Chociaż rzadko kiedy rozmawiam na tak kontrowersyjne tematy bo... no właśnie. Polski konserwatyzm.

Co by tu opowiedzieć z Pyrkonu, to już 2 miesiące temu xD Na pewno udało mi się dostać na wiele ciekawych paneli, a to co najbardziej wywarło na mnie wrażenie to był teatr szkoły podstawowej. Udało mi się wejść na Salę Ziemi gdzie młodzi artyści wystawiali spektakl o Gnijącej Pannie Młodej i muszę powiedzieć, że do końca nie wierzyłem, że to dzieciaki. Mega utalentowani i perfekcyjnie przygotowani, było super, aż nie wiem co więcej powiedzieć, tego trzeba doświadczyć. W tym roku widziałem dużo mniej fajnych cosplayów niż w poprzednich latach, ale to pewnie mój bad luck. Mam zdjęcie z moją ukochaną tsundere, Louise xD Wypatrzyłem jedyną chyba na pyrkonie, chwilkę pogadaliśmy. Kupiłem super fajną bluzę dresową w oryginalnym stoisku Playstation (chyba??), nawet ziomek po angielsku tylko gadał xD Poza tym wyczaiłem fajne miejsce do spania i miałem dużo miejsca (przynajmniej kiedy zasypiałem, chociaż ciekawie było obudzić się rano między dwoma dziewczynami XD). Na pewno planszówki to nieodłączny element każdego konwentu. Najśmieszniejsze były takie pionki, że każda osoba może wykonać tylko określony ruch pionkami na planszy i żeby przesuwać pionki do wyjść trzeba współpracować ze wszystkimi, przy czym nie można rozmawiać, tylko sygnalizować "coś" komuś stukając takim dużym pionkiem o stół XD Hm... spotkałem też moją byłą dziewczynę po prawie 2 latach bez słowa. I nawet jej nie poznałem XD Stare dzieje, ale dobrze że temat rozwiązany. Na pewno też oglądaliśmy zawody w pewien sport który istnieje chyba tylko na pyrkonie na arenie. I pewnie dużo innych rzeczy o których zapomniałem, ale ten pyrkon był chyba najlepszy ze wszystkich jakie widziałem. Na przyszły rok robię cosplay, nie ma bata. Kończę inżynierkę i robię strój xD

No i kończąc to dziwne wypracowanie z polaka, ziomki się napalili na konwent Mochicon w Rybniku, no ale jechać 8+ godzin na mały 2-dniowy konwent to trochę overkill, więc przekonałem ich na Animatsuri, bo jest 3h drogi i od piątku do niedzieli. Jeśli masz ochotę się wybrać, śmiało zapraszam. Sam nie mam pojęcia czego się spodziewać bo chyba pierwszy raz jest on organizowany w innym miejscu niż w szkole (i trzeba dopłacać 10zł za kawałek podłogi do spania ???) i dla mnie to też nowe miejsce więc będzie fajnie xD I nikt nie jest za stary pamiętaj, rok temu zabrałem na pyrkon ziomka 30+ z japońskiego, który świetnie się bawił, a też ciągle powtarzał że jest za stary xD
SkylitSanae Jun 21, 2019 3:27 PM
I think I might be okay though? My parents do have some gray hairs but they aren't fully gray so I guess I still have a long while until I reach that point!
Aww, I totally understand that completely! I tell everyone to be positive and happy yet I'm a sad depressed woman ;-; I am trying to work on it though.
Yea, those are the downsides of being a flight attendant. But lately I've been thinking more and more about it. I especially want to be a flight attendant for Delta, but they only have a 1% acceptance rate, I have a higher chance of getting into Harvard. D:
Now that it is the summer time it has been super hot, almost too hot even. I'm ready for it to be faool!
Thank you! I just saw him 2 weeks ago and it was amazing. I'm gonna try to see him again for my birtday.
When it is hot outside I typically wear tank top and shorts, but my house is so cold inside that I wear my jacket and blanket xD
AmataxD Jun 4, 2019 1:27 PM
Długo nie mogłam się zabrać za odpisanie na ten komentarz >.<
Pomimo kilku prób. Chyba po prostu jestem leniwa. Nie pamiętam juz nawet za bardzo o co chodziło ale spróbuję odpisać i po raz 3 nie poruszac tego samego tematu bo zauważyłam ,że czasem wałkujemy 3 razy to samo (jak to o nie wiedzeniu co zrobić z życiem i ,że mało który dorosł to wie) xd

Znam też takie osoby... W gimnazjum miałam taką znajomą, tyle ,ze ona to aż zbyt chuda była :/ Nie każdy badyl jest ładny tak szczerze. Czasem trzeba mieć tu i ówdzie. Co nie znaczy ,że lubię swoją ale... Obiecałam sobie jeden kompleks na raz a teraz są nim moje pryszcze ^^'
Z reguł ukrywam je za rozpuszczonymi włosami ale... 27 stopni to trochę za gorąco na rozpuszczone włosy. Jak żyć.

Kto się urodził grubym, grubym pozostanie

Ej, ale coś w tym chyba jest... Znaczy mam takie znajome które mają uda jak szada trzy drzwiowa i ogólnie są takie... Duże? Ale one nie są grube tylko tak bardzo masywnie zbudowane. Płaskie brzuchy i w ogóle ale jest ich... Sporo?

U mnie już 14.06 pierwsza zerówka a do 19.06 mam napisać pracę na 15k znaków za którą jeszcze sie nie zabrałam i na obecny moment nie wiem jak ją ugryźć. Ta sesja to będzie porażka. Poważnie mówię. Nie potrafie się zmobilizować do nauki jak nigdy.

Ogólnie sama ostatnio zaczynam mieć na to ochotę... Kocham moją rodzinę ale też zauważyłam jak bardzo otaczają nade mną otoczkę takiego "nie dasz rady, rób to co my chcemy". Nigdy mi jakoś werbalnie nic nie narzucili ale czuję z ich strony presję takiego " To twój obowiązek, nie bądź samolubna". Tak jak teraz... Myślałam po sesji zostać w KRK, chociaż z miesiąc i może tu poszukac jakiejś wakacyjnej roboty bo jednak tu jest więcej pracy dla studentów niż na moim zadupiu gdzie na dodatek muszę dojeżdżać do maista... Ale już jak zadzwoniłam to zaczęło sie sugerowanie żebym wróciła, żebym może poszła do pracy tam gdzie pracowałam przed studiami ( gdzie za cholere nie chce wracać) itp... Także już sobie zrobiłam po swojemu...
OtakuBlur May 27, 2019 3:05 PM
Oh, no, I remember you! It has been a while though. Sorry that I am just now replying to you. I was busy with school. Thankfully, I am done now. Ah, you're starting to be more active. I'm impressed as I just update my anime list on here. Ironically, I just finished watching an anime that didn't really surprise as it used repetitive themes. I'm hoping the second season is better. Anyway, I am doing well. Just been trying to finish anime on hold, finish video games on hold while finding work and studying. How are you doing?