Forum Settings
Forums
Must be a Club Member to Reply 
#1
May 26, 2010 10:37 AM

Offline
Joined: Aug 2009
Posts: 2843
Haai, tutaj możecie zaprezentować swoich ulubieńców (lub nie) z D.Gray-man'a. Mile widziane także uzasadnienie swojego wyboru~

Najlepsi <3:

Tyki Mikk - mój bóg wszystkich bishonenów XD wielbię go za jego sadyzm, uśmiech, seiyuu, białą koszulę, sexowność, naturę, charakter.. *i ona tak o nim może bez końca* i pewnie fanki Allen'a mnie zjedzą, ale maxymalnie pokochałam go po ich walce podczas poszukiwań Crossa.

Kanda - ach, bish z kataną <3 uwielbiam takich mruków, Kandzia jest ogólnie w ciasto.

Cross - nie znosiłam go na początku, ale teraz sądzę że jest zajebisty. i wcale nie dziwię się tym wszystkim kobietom że na niego leciały~

Road - tak i tu objawia się moja słabość do wszystkich noah. już sam fakt że należy do klanu jest jej ogromnym plusem. i poza tym uważam ją za najlepszą żeńską postać w DGM, była wyrazista i z charakterem.

Debitto (to już naprawdę ostatni XD) - jeden z zabójczych bliźniaków, strasznie spodobał mi się po walce z Krory'm.

Znienawidzeni:

Lenalee - dlaczego, powiedzcie mi, dlaczego prawie wszystkie główne bohaterki muszą być takie.. takie.. cieciowate (nie urażając jej fanów..)?! ten ciągły irytujący płacz i "Allen-kun" doprowadzały mnie do szału. jedyne co ma świetne to innocence i nawet się wykazała w walce z trzecim poziomem.

Krory - kolejna postać której widoku znieść nie mogłam. nawet nie umiem zdefiniować dlaczego tak bardzo go nie znoszę.
Modified by Hime_chan, Aug 23, 2010 3:57 AM
 
#2
May 26, 2010 1:22 PM

Offline
Joined: Jan 2009
Posts: 22
Ulubione postacie:

Tyki Mikk
Postać posiadająca dwie twarze... wyrafinowany i inteligentny. Mój faworyt.
Z pozoru zły ale ma też swoją dobrą naturę.

Allen Walker
Allen to złota rączka, praktycznie potrafi wszystko. Jego pogodna osobowość jest jego wielkim atutem. Bardzo zawzięty... jak to zazwyczaj u bohaterów gatunku shōnen bywa.

Sachiko
Urocza postać "przerobionej" akumy. Zdolna do poświęcenia siebie w obronie innych. Kaaawaiiii!

Lenalee
Piękna kobieta walcząca w szeregach egzorcystów, często polega na Allenie ale ja osobiście nie uważam ją za słabą. Posiada ciekawy styl walki bazujący na szybkości i zwinności.

Znienawidzeni:

Millenium Earl
Tłusty kretyn, prawdopodobnie pomylił anime, no ale cóż... musimy z nim jakoś wytrzymać.

Skin Boric
Kolejny idiota, w dodatku napakowany co sprawia iż jest niebezpieczny dla otoczenia. Polega tylko na brutalnej sile i olbrzymiej wytrzymałości... jego stylowi walki brakuje finezji.

Lero
Pomylona parasolka... paskudna i w dodatku zbyt gadatliwa.
 
#3
May 26, 2010 11:52 PM

Offline
Joined: Aug 2008
Posts: 1366
Ulubione postacie:

Lavi <3 <3 <3 <3 Niesamowicie pogodna i sympatyczna postać ^^ Podoba mi się w nim dosłownie wszystko od charakteru po wygląd. Do tego uwielbiam tez jego seyuu (które moim zdaniem idealnie do niego pasuje ;)
Chociaż powinien tylko spisywać to co widzi i nie angażować się (jak mu to często Pandzia powtarza) widać, że bardzo zżył się zresztą ekipy i jest gotów wiele dla nich zrobic... Ale potrafi także nieźle się z nimi dogadywać ;) Mam nadzieje, że dowiemy się coś więcej o jego przeszłości, i że będzie go coraz więcej w mandze ;)
Aż mi się za nim za tęskniło... ;(

Allen Walker Lubie go w sumie nie za nic konkretnego ale po porostu lubię Chociaż chyba za kłótnie z Kandą, apetyt, relacje z Crossem (biedaczek ;P ) i umiejętność gry w karty xD

Komui Niesamowicie zakręcona postać ;D te jego roboty i zazdrość o siostrę xD

Tyki Mik Najlepszy czarny charakter w DGM ;) ale podoba mi się że tez ma i tę dobrą stronę ;)

Nielubiani....

Skin Boric.... i tutaj całkowicie mogę zgodzić się z przedmówcą ^^

Road działa mi na nerwy zawsze kiedy tylko ją widzę ;/ a już pairingu RoadxAllen kompletnie nie rozumiem..

Chaoji zacznijmy od tego, że nie pasuje mi jego seyuu... ten głos zawsze podkładał do bardziej ciekawszych postaci z jakimś charakterem a nie do "tego czegoś" no i dlatego mi sie gryzie... Nie podobało m i sie tez jego podejście do Allena... w ogóle cały mi sie nie podoba ;/

~~ na pewno jeszcze o kimś zapomniałam bo jakby nie patrzeć dawno tego nie oglądałam ;P


 
#4
May 27, 2010 12:36 PM

Offline
Joined: May 2009
Posts: 473
Nie chce mi się rozpisywać, bo pisałam o wszystkich z milion razy. Nie chce mi się też szukać na innych forach wypowiedzi o tych postaciach, więc się streszczę :>

Lubieni:

Tyki Mikk - boski świr, uwielbiam go w każdej postaci ;o Niby taki zły i okrutny, ale ma też swoją dobrą stronę. I to jego przywiązanie do przyjaciół... <333 xD

Kanda - uwielbiam gościa, po prostu ;o

Lavi - jakoś tak przyjemnie mi się na niego patrzy i przyjemnie mi się go słucha. Często mnie rozwalał. Były momenty, w których mnie lekko denerwował, ale szybko przechodziło, jak tylko patrzyłam jak fajnie się rusza czy coś w ten deseń :>

Allen - kocham jego głównie za apetyt podobny do mojego ;o I ten taki jego późny wygląd xd

Debitto - również jest boski. x) Fajne ma oczy, fajne włosy, fajny głos. I jest taki sexi :< xD

Znienawidzeni:

Definitywnie i niezaprzeczalnie Lenalee ;o O ile z początku mi nie przeszkadzała zbytnio, ot tak sobie grała rolę głównej bohaterki, którą oczywiście autor mangi musiał gdzieś wcisnąć. Z czasem denerwowała mnie coraz bardziej, a po ścięciu włosów po prostuuu... Nie mogłam na nią patrzeć, nie mogłam jej słuchać. Ciągle tylko a to ryczała, a to miała jakieś dołujące myśli i to, i siamto... No miałam ochotę wskoczyć tam tylko po to, by jej przywalić ;o
Poland.

 
#5
May 27, 2010 1:17 PM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 2395
Ulubieni:
Lavi. Seksowny i zabawny ;) Pozatym głos Suzumury~! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Genilanie wygląda w trzecim mudnurze *kyaa* Idealne seme.

Kanda. Chłodny przystojniak, wymachujący kataną, z gołą klatą niekiedy. Strasznie tajemniczy, wydaje się być skończonym dupkiem, ale to sprawia, że staje sie bardziej interesujący. No i jest seksowny. Uroczy w roli uke ;)

Allen. Moja pierwsza dgrayman'owa miłość ;) Jest przeuroczy! Myślałam, że na tle Kandy czy Lavi'ego zostanie pierdołą, ale jak się okazało, dalej jest uroczy i coraz silniejszy. Pozatym - uwielbiam chłopców z białymi włosami ^^

Znienawidzeni:
Lenalee. Początkowo ją lubiłam. Parowałam ją z Allenem, bo uroczo razem wyglądają (obecnie lubię ją w paringu z Kandą). Niestety jest pierdołą, beksą, ciagle krzyczy "Allen-kun" i przypomina mi drugą Sakurę z Naruto -.- Ale muszę przyznać, że jej moment z Allenem, kiedy ten już wrócił z azjatyckiego odzziału w nowym wdzianku był naprawdę cudowny. Sowoją drogą, to szczęściara z niej, ma tylu przystojniaków obok siebie!

Chaoji. Nie mogę z nim -.- Wkurza mnie jak 150. A moment w którym dostaje Innocence... "Na pewno Aniata-sama mi go podarowała... och, jestem zbyt wielką ciotą aby móc walczyć NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE"

Krory. Pierdołowaty jak na egzorcystę. I ta jego durna miłość do... jak ona się nazywała?
 
#6
May 28, 2010 4:46 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
Lubiani:

Cross - lubie ten typ postaci, bezposredni, silny, wycwaniony z poczuciem humoru i babiarz ^^ Przypomina mi troche Alucarda a jego relacje z Allenem sa boskie xD

Krory - nie mam pojecia dlaczego xD Po prostu go lubie i silny jest choc w anime zrobili z niego takiego ciote-lamage w tych wszystkich fillerach -_- ugh tak go zjebac no ale trudno sie mowi, dobrze ze w oryginale lepiej wypada ;] W mandze o wiele lepiej przedstawiony, pewny siebie i troche upiorny az sie go wszyscy bali momentami xD Walka z Jasdebim dobra byla ;]

Allen - oczywiscie Allen, postac ktorej nie lubis sie po prostu nie da ;] Sympatyczny, zabawny, pokerowy cwaniaczek ^^ Nie jakis przyglup jak to w shonenach bywa i chwala mu za to i jego klotnie z Kanda sa dobre i jak juz wspomnialem relacje z Crossem xD

Komui - bardzo lubie taki typ postaci, koles od rzniecia glupa, z jednej strony powazny ( i powazne stanowisko zajmujacy) z drugiej swir rozwalajacy kwatere glowna kolejnym Komurinem xD Taki sympatyczny gostek ;]

Moglbym jeszcze wyroznic Tykiego bo lubilem go bardzo z poczatku ale z czasem mi przeszlo i teraz mnie nie obchodzi ;p Ale z sentymentu go wymieniam ^^


Nielubiani:

Chaoji - zgin

Kanda - nie znosze mrukow i pozerow ktorzy uwazaja siebie za niewiadomo co i sa chamscy dla wszystkiego co sie rusza... a ten jest jeszcze calkiem podobny do Sasuke -_- Nawet ma wlasny rodzaj "przekletej pieczeci" <lol>

Powszechnie znienawidzona Lenalee... mam mieszane uczucia bo o ile z poczatku byla calkiem niezla, baba z jajem to pozniej w "fazie scietych wlosow" byla okropna... no ogolnie nie lubie jej jednak.
 
#7
May 28, 2010 5:53 AM

Offline
Joined: Jan 2010
Posts: 403
Ulubieni:
Lavi - za charakter, wygląd i ogółem wszystko^^ <3
Komui Lee - fajny jest, no a ten bałagan.. Jakbym swój pokój widziała xD Wkurza mnie tylko ta jego obsesja na punkcie Leenale (czy jak tam sie ona pisze)
Allen Walker - wiecznie głodny, tak jak ja^^ No i fajny jest :) <3 I uwielbiam jego reakcje na wspomnienie Crossa ^^
Kanda - taki... taki... zimny <3 xD
Debitto - widziałam go parę razy, ale już mi sie podoba^^
Cross - cwaniak z poczuciem humory i powodzeniem xD Przynajmniej tak myślę, bo narazie pojawiał sie tylko we wspomnieniach Allena

Znienawidzeni:
Skin Boric - Phi, nie lubię i tyle xD
Milenijny - wkurza mnie. Bardzo mnie wkurza xD

No i to było na tyle xD Muszę w końcu dokończyć oglądanie... Może mi się upodobania zmienią xD
 
#8
May 28, 2010 7:05 AM

Offline
Joined: Jan 2009
Posts: 228
Ulubieni:

Lavi: przecież widać po samym spojrzeniu na mój profil, że jestem jego fanką i ogólnie... uwielbiam go. No za co? Spójrzmy na jego przyszłość, dzieciństwo- no tak, nie ma na co, bo Katsura zajmuje się pokazywaniem szmaciary w pięknym, głownym świetle. Ech, trudno, mimo to, wiem, że kryje się za nim wiele, dających do myślenia rzeczy. Nie mogę się doczekać, gdy zostaną one ujawnione. Generalnie to też za wygląd, bo jest śliczny, rudy, wysoki, ma piękne włoski, śliczne zielone oczko, opaskę na prawym oku... jego mundur też jest super, porównując do sukni Yuu (bez urazy, i tak lubię Kande). Ale jako iż nie powinno się oceniać po wyglądzie, to powiem, że jego poczucie humoru i ciekawość, wcale nie są irytujące, jak może powiedzą niektóre osoby. Tyle, ave Lavi! < 333

Allen: huhu, nie ukryję, że był okres w moim życiu (2009 rok), że Allen mi strasznie działał na nerwy. Otóż to, zaniepokoiłam się zniknięciem rudzielca, a zdenerwowałam się ciągłym wpychaniem Walkera na główne kadry. No, jest główną postacią (teraz nie, jest nią jełop), ale nie przesadzajmy! . . .
Przejdę do jego dobrych stron. Kocha wszystkich, nawet owady, zboczeńca, który by go na ulicy zgwałcił... najprawdopodobniej nawet Earl'a. Łagodny charakterek, za którym kryje się istne, urokliwe zło. Najlepsze są właśnie momenty, gdzie je nam pokazuje. Ach, ten jego śmiech. < 33

Kanda: za to, że jest gburem, chamem, ładnie wygląda w warkoczyku, lubi sobe i nikogo nie kocha! : D

Krory: oryginalna postać! szkoda, że jest go tak mało. Mam nadzieję, że w końcu w mandze popatrzę się na jego zdolności. Pomijając fakt, że maluje sobie usta, to jest pogodnym wampirkiem, pedałowatym, kochającym również wszystko. Na ogól to mi trochę Walkera przypomina z tym lekkoduchem i ukrytą, czarną stroną... No to tyle.

Nienawidzę:

Lenale Lee (jełopica, szpinak, krzywonóg, krzywocyc itd.): dla wiadomości- nie, nie zazdroszczę jej niczego. Wpierw może czepię się sprawy jej piersi i w ogóle kształtów kobiecych. Może jestem ślepa, mam złudzenia, ale czy to nie dziwne, że jej piersi strasznie urosły? Ile minęło w mandze? Parę miesięcy, jeśli się nie mylę. Przeglądając sobie artbook autorki, słusznie stwierdzam, że chyba jednak trochę przesadziła, pokazując wszystkim jej majteczki i mini-tyci-pyci spódniczkę. No, bo proszę... D.Gray-man od 2010 roku to ecchi, tak? Fajnie wiedzieć.

Resztę wypiszę w myślnikach:

-agresja wobec kochającego jej brata;
-to ona ZAWSZE uczestniczy w głównych walkach! jest to tak: głupia, bezbronna, muszą ją ratować, chce walczyć, ale nie może, człapie sowimi krzywymi płetwami, nie ma co robić... a potem, chcąc wydobyć ją z "syndromu płaczącej dziewczynki" przybiega tu taka Akumy lvl 3 i 4, które ona zmiecie; ==

To chyba tyle. Rinali jest postacią, która wywarła na mnie najgorsze wrażenie w mojej karierze oglądania japońskich animacji. Tyle.
 
#9
May 29, 2010 11:17 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
Jeszcze do znienawidzonych zapomnialem dodac ugh... Johnny? On mial chyba Johnny ten w wielkich okularach z wydzialu naukowego. Nie moge go zniesc arrrfdgfdhbgf!
 
Jun 6, 2010 2:27 PM

Offline
Joined: Oct 2007
Posts: 907
ulubieni:

Allen Walker, urzekł mnie swoim charakterem na początku mangi. teraz jest trochę gorzej, ale nadal go lubię.

Miranda Lotto, bardzo pozytywna postać. podoba mi się przemiana, jaka w niej zaszła wspaniała, wartościowa kobieta, niestety mało doceniana.

lubiani:

Lavi, za jego charakter. choć irytuje mnie to szaleństwo na punkcie niemal każdej napotkanej dziewczyny. nigdy nie lubiłam tego w mangach. prze-sa-da.

Krory, równie pozytywna postać.

Tyki Mikk, najlepszy z Noah.

znienawidzeni:

Lenalee Lee, za przesadyzm i zamiłowanie autorki do tworzenia 'idealnej Mary Sue'.
była w porządku, na początku. ot, taka zwykła, miła dziewczyna, ładna, zgrabna, nie przeszkadzała mi. podobała mi się scena z Kandą, na początku, ładnie do siebie pasowali. ale później się zaczęło...
zawsze zadaje sobie pytanie PO CO w niemal 70% mang i anime główna postać kobieca musi mieć wokół siebie aż tylu wielbicieli? nie wystarczyłby jeden? po co robić z niej aż takie cudo. brat z obsesją, Bak z obsesją (co jest idiotyczne, Katsura zepsuła całkowicie jego postać przez tą słabość do Lenalee, to nie jest nawet zabawne. obsesja Komui'ego też nie jest zabawna, tylko żałosna). oprócz tego tłum ludzi traktujących ją jak księżniczkę - bez przesady!
dalej... przeskok ze zranionej królewny (i 'Allen-kun!', 'Lavi!', 'Allen-kun!') którą ciągle trzeba ratować w wielką bohaterkę walczącą ramię w ramię z głównym bohaterem, nagły wzrost jej siły, ewolucje, co jeszcze? pewnie okaże się, że to ona jest Sercem Innocence.
płacz... niech sobie płacze, ale dlaczego ktoś, kto ją do tego doprowadził ma dostawać, dobitnie mówiąc, w łeb? kim ona jest, boginią? w rzeczywistości tłum ludzi nie napada na jedną osobę, która powiedziała coś co zraniło jakąś niewinną panienkę.
wreszcie stroje, choć to jest rzeczą gustu, bo jestem dziewczyną i jakoś nie bawią mnie krótkie spódniczki unoszące się podczas latania i walk, oraz prawie nagie nóżki.
ale dziwi mnie jedna rzecz - skoro Komui zębami i pazurami walczy o to, żeby żaden brzydki chłopiec nie zbliżył się do jego cudownej siostry, to dlaczego pozwala jej ubierać się w takie stroje?
i ta jej
wyglądała wtedy i zachowywała się jak panna lekkich obyczajów, a nie jak niewinna przyjaciółka chcąca zobaczyć się z przyjacielem.
przesada, przesada, przesada. nienawidzę przesady.

Road Kamelot, bo za co miałabym ją lubić? za bycie sadystką? nie bawi mnie to.
w dodatku jest brzydka, choć to nie jest powód do nienawiści, raczej defekt wizualny.
irytuje mnie jej charakter, zachowanie, prawie wszystko. okropna postać, chyba najgorsza z dobrze znanych Noah. bo Skin jest tylko głupi a Lulubell tylko nudna, więc da się ich zignorować.

Kanda Yu, buc z idiotyczną przeszłością. zwykle nie nienawidzę tego typu postaci, ale on jeden wyjątkowo mnie irytuje. sorry, fangirls.

Cross Marian, cwaniaczek, alkoholik, drań i sadysta - co w tym jest imponującego?
nic.

wystarczy x:
 
Sep 9, 2010 9:10 AM

Offline
Joined: Sep 2008
Posts: 1011
^ jak będę miała swój komputer to też się tak rozpiszę x:

ukochani

Lavi oczywiście

znienawidzeni

Lenalee Lee
Kanda Yu
Road Kamelot

no.
 
Sep 19, 2010 3:29 AM

Offline
Joined: Dec 2007
Posts: 616
Najlepsi:

Kanda Yuu
Lavi
Komui
Marian Cross

Nielubiani itp

Johnny czy jak mu tam,ostatnio tylko ryczy i wnerwia
Road
Skin Boric
Chaoji ->co za idiota o matko,i to coś ma głos Miyano Mamoru ;/
Krory
Allen ->nie wiem wkurzać mnie zaczął,na początku nawet go lubiłam ale z czasem mi przeszło.
 
Dec 9, 2010 12:51 PM

Offline
Joined: Jun 2009
Posts: 97
Lubiani:
Tyki Mikk- Świetny noah o 2 twarzach... Jego piekielny przeszywający uśmieszek i przebiegłośc...
Road- No wygląda jak malutka siostrzyczka Tykiego, stanowią wspaniały duet :D
Komui- Braciszek mający obsesję na punkcie siostrzyczki... twórca komurinów (które mnie urzekły XD)
Cross-Bo świetnie uczy! Taki nauczyciel przydałby się w polskich szkołach! :D

Nie lubiani:
Krory- podróbka wampira... i ogólnie nie podoba mi się ta postac... dośc irytująca tym swoim "wszystkim przeszkadzam" "nikt mnie nie lubi" łe łe łe...
Lenalee- Weźmy śliczną dziewczynkę, dajmy jej jak najbardziej obcisły i skąpy strój, tak aby nie podchodziło to pod ecchi... Ejj dodajmy jej jakąś super moc! Ale nie nie nie najlepiej będzie wokół niej skupic połowę historii... i tak powstała Lenalee... Wyidealizowana piękna kobieta, niczym symbol dla feministek. Zbyt idealna postac, na dodatek płaczliwa i dramatyczna. Przykład popadania ze skrajności w skrajnośc, z jednej strony przesłodzona i słabiutka, a z drugiej z potężną mocą. Zresztą zbyt wiele wątków z nią było...
 
Dec 10, 2010 2:47 PM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 15
Ulubieni:

Bliźniaki - ich styl bycia i umiejętności, po prostu ekstra :D Nie ma co ich rozdzielać na "tego lubię bardziej a tego mniej" jako, że są zawsze razem ale jak już miałabym wybierać tego "bardziej super" to będzie to Jasdero <3

Tyki Mikk - jego 'ludzkość' i 'nieludzkość' są fascynujące.

Road - mam słabość do takich słodkich ale niebezpiecznych dziewczynek. ;) No i powtórzę po przedmówczyni, uwielbiam jej relacje z Tykim : D

Allen W. - no cholerka właśnie nie wiem, czemu go właściwie lubię. Typowy główny bohater, wesoły chłopak ze skłonnościami mesjanistycznymi, ale budzi sympatię!

Yuu K. - wiecznie skwaszony i zimny ale i tak wszyscy wiemy, że w głębi serca to dobre dziecko ;)

Nie lubię:

Ah, no nie będę oryginalna, ale jak Lenalee może kogokolwiek nie wkurzać? Ale taki już nasz los że w każdym szonenie musi pojawić się taki osobnik płci żeńskiej.
 
Dec 12, 2010 7:04 AM
Offline
Joined: Oct 2010
Posts: 21
Ulubieni:
Kanda, na pierwszym miejscu, zdecydowanie. Urzekł mnie ten facet niesamowicie swoim charakterkiem. Jakoś zawsze lubiłam takich drani, którzy jak przyjdzie co do czego są bardzo w porządku. :D
Lavi, za cudowny charakter.
Tyki Mikk, tajemniczy a zarazem niesamowicie fascynujący. A jego 'zła strona' po prostu perfekcyjna.
Bak, bardzo pozytywna postać. :D
Cross, za jego relacje z Allenem i zrzucanie na wszystkich (nawet na Noah) swoich długów. Do tego zaimponował mi swoją siłą w ostatnich odcinkach. :D

Lenalee, pewnie nie trzeba tego tłumaczyć. Na początku, fakt, była fajna, nawet ją lubiłam, ale od czasu kiedy straciła włosy i tylko użalała się nad sobą, zaczęła mnie niesamowicie irytować. Wolałabym, żeby podczas walki z 3-poziomową Akumą, zginęła. >.>
Milenijny, dawno nie widziałam, w żadnym anime, tak irytującej i dziwnie narysowanej postaci.
: )
 
Jan 6, 2011 10:27 AM

Offline
Joined: May 2008
Posts: 135
Ulubieni:
Allen - mam słabość do podwójnych osobowości~
Kanda - mam słabość do zimnych drani~

Znienawidzeni:
Lenalee - większość jej nie lubi, więc chyba nie muszę się tłumaczyć :D
 
Jan 26, 2011 2:23 PM

Offline
Joined: Jan 2011
Posts: 800
Lubię w sumie prawie wszystkich ale tak w szczególności:
Kanda, Kanda, Kanda - za charakter, długie włosy i katanę. Taki mój numer jeden. ;3 Jeszcze żeby taki istniał w świecie realnym to już w ogóle. >.>
Allen - chyba najbardziej uroczy spośród wszystkich pierwszoplanowych postaci (mam tu na myśli nie tylko DGM ale też inne anime). No i mam słabość do białowłosych postaci.
Lavi - chyba nie da się go nie lubić. Bardzo pozytywna postać.
Tyki Mikk - ta podwójna osobowość <3
Lenalee - wiem, że większość jej nie lubi, ale ja lubię ją bardzo. ;3
Modified by Kaaro, Feb 4, 2011 11:35 AM
 
Jan 27, 2011 11:08 PM

Offline
Joined: Sep 2008
Posts: 1011
za co można lubić Lenalee? ;o
 
Feb 2, 2011 8:15 AM

Offline
Joined: Aug 2008
Posts: 1366
za dobre serce xD ....no za coś chyba można skor niektórzy ją lubią ;P


 
Feb 3, 2011 4:27 AM

Offline
Joined: Feb 2010
Posts: 216
Najulubieńsi:
Kanda - wiem, wiem, ja mam dziwny gust, ale odkąd tylko go zobaczyłam wydał mi się niesamowicie... uroczy. Mam dziwną słabość do męskich tsundere... Nic na to nie poradzę, ale jak Kandusia nie pozwala mówić do siebie po imieniu, wścieka się o byle co, rzuca groźbami na prawo i lewo to mnie po prostu rozczula. Plus ta jego katana, wszystkie walki z udziałem Kandy są po prostu epickie...
Lero - gadająca parasolka-choleryczka? Poproszę. Większość osób drażni, ale mnie wydała się przezabawna.
Miranda - ciekawa, realistyczna postać, z prawdziwym problemem i niesamowitym wyglądem. Ja cały czas się zastanawiam, co ona ma na oczach - jakiś makijaż, czy efekt niedosypiania?
Milenijny - kolejna postać, której ogół widzów nie znosi, a ja uwielbiam. Głównie za wygląd - rzeczywiście wygląda, jakby urwał się z innej bajki i kompletnie nie pasuje do, że tak powiem, reszty wystroju, ale u mnie za to plus (czy tylko ja jak go zobaczyłam zaczęłam sprawdzać, jak szeroko człowiek może się uśmiechnąć? a w ogóle czy on nie ma jakiegoś szczękościsku?). A jak kocha swoją rodzinkę! Ciekawe, dla kogo ten szaliczek, który robił na drutach (btw moim zdaniem jedna z najlepszych scen anime)?

znienawidzeni:
Lenalee, Lenalee, Lenalee - chyba nie muszę tłumaczyć, za co. Na jej temat duuużo już zostało powiedziane...
Lulubell - dziwne stworzenie, które póki nie zrobiło nic oprócz
Do tego ma chyba jakąś obsesję na tle Milenijnego, co jest DZIWNE. Aż się boję.
Sorry for my bad english
 
Feb 4, 2011 11:36 AM

Offline
Joined: Jan 2011
Posts: 800
Lenalee można lubić za dobre serduszko i troskliwość! : x No jak dla mnie jest urocza i tyle. : D W sumie zawsze miałam taki gust, że lubię to co zwykle jest nielubiane. : D
 
Feb 22, 2011 4:14 PM
Offline
Joined: Feb 2011
Posts: 10
Najulubieńsi:
Kanda Yuu- mam do niego po prostu słabość~~ ten jego zimny charakterek, jak udaje że na nikim mu nie zależy, długie włosy, katana..cóż to może i dziwne ale ja po prostu jestem inna bo jak dla mnie na swój sposób Kanda jest słodki.
Tykki- jest bardzo interesującą postacią, powtórzę się i także napiszę o rozdwojeniu jaźni, poza tym uwielbiam czarne charaktery, jest w nich coś co sprawia że wydają się czasem o wiele bardziej pociągające od tych białych.
Znienawidzeni:
Lenally- no żadna nowość z tego co zauważyłam... ona po prostu jest irytująca, płaczliwa, co chwila ktoś musi ją ratować z opresji jak jakąś księżniczkę, widzę że już w wcześniejszych komentarzach wszystkie jej denerwujące cechy zostały nadmienione więc bardziej się nie rozpisuje.
Johnny- na początku mnie nie denerwował, był okej ale ostatnimi czasy cały czas tylko beczy i się drze
 
Top