15th Anniversary
Forum Settings
Forums
#1
Feb 25, 2010 12:16 PM

Offline
Joined: May 2009
Posts: 473
Oczywiście musiałam ten temat założyć. ^^' Bez niego by się nie obeszło ;3 Jaka jest Wasza ulubiona postać z anime/mangi? ;> A jakiej nie trawicie? :D

Mi się w tej chwili nie chce rozpisywać, ale od razu na wstępie mogę powiedzieć, że kocham Edzia miłością szczerą i prawdziwą i będę kochała do końca mego żywota :( xD

Z kolei nienawidzę Tuckera, ale to chyba jasne. ;x
Poland.

 
#2
Feb 26, 2010 1:18 AM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 2395
Edward <333 jest najcudowniejszy i najlepszy pod słońcem! Winry też lubię, jest moją bezprecedensowo najulubieńszą postacią.
Co do znienawdzonych... chyba takich których stricte nienawidzę, to nie mam. Nie przepadam za Royem. Lin mnie trochę denerwuje, ale jako Greed jest jak najbardziej w porządku (:
 
#3
Feb 26, 2010 7:35 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
Greed i Hughes ;]

Hughes to jest postac ktorej nie da sie nie lubic ^^ No i szkoda goscia :<
A za co Greeda? Czy ja wiem... spoko koles, buntownik, walczy o swoje i ma tez dobra strone skoro uwazal chimery za przyjaciol ;p
 
#4
Feb 26, 2010 7:43 AM

Offline
Joined: May 2009
Posts: 473
Hm.. Mogę się rozpisać bardziej, naszła mnie ochota ;3

Zalet Edzia wymieniać nie będę, bo i tak każdy je zna xD

Oprócz niego lubię:
-Mustanga - nie wiem, za co xP
-Lina - za apetyt, prawie taki, jak mój i w ogóle za wszystko ;x
-Havoca - bo fajnie wygląda z papieroskiem i w ogólee.. xD
-Greeda - za jego chciwość, dobrą oraz złą stronę x)
-Envy'ego - niekiedy jest fajny ;x
-Maesa - za bardzo miłe usposobienie x0

I to by było tak zgrubsza wszystko ;3 Z żeńskich w miarę lubię [w sensie - nie denerwują mnie] Lust, Winry i Lan Fan ;x A, i tę panią generałową. xP I Rizę w sumie też.. W ogóle w FMA są żeńskie postacie, które nie doprowadzają mnie do szału, jak tylko na nie spojrzę, a to jest ogroomny plus ;3
Poland.

 
#5
Mar 4, 2010 7:58 AM
Offline
Joined: Jan 2010
Posts: 5
TEŻ PYTANIE <3 EDWARD to najlepsiejsza postać z FMA! No i nie zapominajmy o Alu, też go uwielbiam^^ Poza tym Roy i Greelin, oni też wymiatają xD Ano i lubię Envy'ego.

Nienawidzę Winry >.< może dlatego, że za bardzo klei się do Edzia? Ach, zazdrosnym byyć xD No i Tucker >.< ZAABIIĆ! (a fakt, przecież już nie żyje xD) Poza tym to wszyscy są fajni! :D
Modified by Minaki-san, Mar 4, 2010 8:35 AM
 
#6
Mar 14, 2010 4:40 AM

Offline
Joined: Nov 2008
Posts: 27
Ja najbardziej lubię:
-Eda - potrafi się poświęcić i zrezygnować z prostszej drogi do celu, gdy chodzi o życie innych (zamiast stworzyć kamień, gdy miał okazję, wolał poszukać sposobu w danchemii), no i to jego wkurzanie się o wzrost...
-Roya - dąży do zostania Głównodowodzącym, by pomagać słabszym ludziom, myślę, że to wspanialy cel, zawsze też fascynował mnie ogień^^
-Prida - jest taki badass, a taki słodki xD
-Lina i Ranfun - więź ich łącząca jest wspaniała, mimo ich są dla drugiego panem/sługą to potrafią się dla siebie poświęcić i widać, że łączy ich coś więcej...

Co do znienawidzonych to jest to z pewnością Bradley i Glut. Wrath'a może i jest ciekawą postacią, ale jest taki niesympatyczny... Nie mogę go polubiić. Glut za to myśli tylko o jedzeniu. Przynajmniej takie teraz sprawie wrażenie. Wcześniej to chociaż Lust była dla niego ważna...
Denerwuje mnie też Winry. Wcześniej była nawet fajna, ale od kiedy uświadomiła sobie, że coś czyje do Eda jest jakaś inna. Brakuje mi walenia po głowie kluczem francuskim^^
 
#7
Mar 18, 2010 2:05 AM

Offline
Joined: Mar 2009
Posts: 4
FMA to wysyp świetnych postaci, które dają się lubić. Ja uwielbiam Greeda za jego chciwość. Jego seiyuu jest genialny. Lubie też Roya i Pride. Aa i jeszcze Kimblee-kun ;)
 
#8
Mar 23, 2010 12:34 PM

Offline
Joined: Jan 2009
Posts: 1894
Ukochani: Ed~ <3, Envy, Greed, Winry, Pride, Izumi~
Znienawidzeni: Wrath, Tucker.
Choc ci znienawidzeni nie są przeze mnie naprawdę znienawidzeni, po prostu nie bardzo ich lubię.... ^_~
Art is a BANG!
 
#9
Mar 29, 2010 11:32 PM

Offline
Joined: Mar 2010
Posts: 43
Ulubieni:
-Edzio
-Mustang
-Riza
-Hudgess

Znienawidzeni:
-Lust
-Wrath! Wrath! I jeszcze raz Wrath!
 
Apr 5, 2010 12:58 PM
Offline
Joined: Jul 2009
Posts: 1189
Moja ulubiona postać to oczywiście Ed oraz Roy Mustang i Maes Hughes ^-^
 
Jun 13, 2010 3:20 PM

Offline
Joined: Nov 2009
Posts: 328
Ulubieni
Scar
Ling Yao

Znienawidzeni
Envy cały czas mnie wkurzał dopiero.
 
Jul 4, 2010 12:31 PM
Offline
Joined: Jun 2009
Posts: 83
Kocham Eda, moja ulubiona postać EVER. Lin Yao też był słodki, no i oczywiście Maes Hughes :) Riza i Mei były w porządku.
Nie trawię Scara i Winry.

Poza tym płakałam pół godziny gdy umierał Envy, ale nie przepadałam za nim, więc... No a w jedynce płakałam nad Alexandr... znaczy Niną x)
 
Aug 18, 2010 12:48 AM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 350
Uwielbiam Eda, Greeda i Scara. Za to nie przepadam za Tuckerem i Wrathem.


 
Aug 23, 2010 7:59 AM

Offline
Joined: Aug 2010
Posts: 855
Jeśli chodzi o mnie to uwielbiam Edzia, Greeda, Lina, Roya i Hughesa ^^
A nie lubię Tuckera...
 
Sep 12, 2010 11:48 PM

Offline
Joined: May 2009
Posts: 158
Osobiście uwielbiam paring Ed x Winry, scena na peronie w ostatnim odcinku Brotherhood'a była genialna. kropka.

Jeśli chodzi o znienawidzone postaci to chyba takich nie ma, no, nie przepadam za Scarem.
 
Oct 29, 2010 1:21 PM
Offline
Joined: May 2009
Posts: 6
Edziu, Edziu i jeszcze raz Edziuuu. Kocham go jest genialny i w ogóle to nie Ed jest boski to Bóg jest Edowaty. Poza nim to do ulubionych postaci zaliczam:
* Olivier- kocham pania generał całym sercem. Herszt baba z lodu!
* papa Hoho-gdzies musi miec rodowód wspaniałość Edwarda. Hoho jest fajny facet.

* Roy- za całokształt i za to że chce pomóc rodakom Scara
* Maes- Jego sie nie lubiec nie da :D
* Winry- bo pilnuje żeby Edward zawsze miał jakiegoś guza.
* Lin- na myśl o nim uśmiech sam az wchodzi na pysk

Nienawidzę natomiast Rose i Tuckera. Jak ja ich nie cierpię. Mam ochotę ich zabić a potem ożywić i ponownie zabić innym bolesnym sposobem.
 
Jan 24, 2011 6:21 AM

Offline
Joined: Dec 2010
Posts: 25
Edzio, Edzio i jeszcze raz Edzio <3 Jak można nie kochać tego kurdupelka? xD Zdecydowanie najukochańsza postać z całego świata FMA, świata anime, ogólnie wszechświata :)

Ale bardzo lubię też inne postacie, chociażby taki Alex Louis Armstrong - jego epickie wejścia, zachowania, teksty, mięśnie, ba, sam jego byt rozśmiesza mnie do łez. Jak można go nie uwielbiać? XD

Maes - ach to jego pocieszne podejście do życia, denerwowanie Płomiennego i ta miłość do żony i córki ^.^ Choć jego śmierć w budce telefonicznej była dość... przygnębiająca.

Winry - uwielbiam tę psychoprotetyczkę, a jednocześnie zwykłą dziewczynę, od samego początku kibicowałam jej i Edowi (mimo mojego uwielbienia do niego xD)

Envy - taki homunkulus-rozrabiaka, może narobić niezłego zamieszania kiedy tylko mu się to podoba - uh, świetny gościu xD

Greed (szczególnie jako Greedling xd) - na początku to nie miałam do niego jakiejś większej sympatii, ale wzruszyło mnie jego zachowanie pod koniec. No cóż :)

Ale ogólnie to wszystkich (no prawie xp) uwielbiam, mogłabym jeszcze parę osób co prawda wymienić, ale już zaprzestanę ^-^ A co do znienawidzonych... nie mam żadnej postaci znienawidzonej postaci, są tylko takie, które raczej mniej mnie obchodzą, np. Lust i inne takie poboczne.
 
Jan 30, 2011 4:47 AM

Offline
Joined: Jul 2009
Posts: 68
Najbardziej lubię:
-Greeda/Lina, bardzo fajnie wykreowana postać. Obydwaj chciwi, ale przez swoje charaktery wszystko się ładnie wyrównuję ;]
Końcowka z nimi była świetna.
-Hughes'a - za poczucie humoru i za to, że do końca był razem ze swoimi ideałami. I do tego miał bardzo fajny styl walki - noże do rzucania.
- Ed - no bo w końcu to FMA.

Nie lubię:
- Tucker'a - jego sposób na zarobienie, by żyć było dla mnie niezrozumiałe...
- Kimblee - wkurzał mnie od początku do końca.
 
Apr 5, 2011 9:49 AM
Offline
Joined: Mar 2011
Posts: 14
Witam, moja ukochana bohaterka to Maria Ross i Martel
Z bohaterów to All i o dziwo Sloth "nie chce mi się"

A nie lubię Selima (Prida) jak dla mnie straszny megaloman co go zgubiło i Mustanga może dlatego iż wynikła bardzo ciekawa akcja z Ross.
 
Apr 13, 2011 8:00 AM

Offline
Joined: Mar 2011
Posts: 16
Cześć wszystkim! :3
Lubię oczywiście Edzia, ale nie wiem czemu mnie najbardziej do gustu przypadł Alphonse XD Ostatnio też zaczęłam lubić pannę Winry ;-)
A co do znienawidzonych... hm... Myślę, że nie mam takiej postaci, ale ostatnio Roy zaczął mi działać na nerwy. Roy Mustang... Jego nazwisko mnie dobija XD
pozdrawiam. :3
 
Apr 13, 2011 10:45 AM

Offline
Joined: Feb 2009
Posts: 163
W sumie ja więcej posiaci lubię niż nie, ale zacznę od tych najmiluśniejszych :3 Ed, Al, Roy, Riza, Greed, Hughes

nie przepadam za Scarem, Selimem, Warthem w I serii, Winry.. hmm taka neytralna, ale zbliża się ku nie lubieniu; Tucker i Kimblee też są blee
 
Apr 24, 2011 12:19 PM

Offline
Joined: Mar 2009
Posts: 33
Zacznę od końca xD
W sumie... w Fullmetalu nikt mi jakoś szczególnie nie podpadł, ale troszku denerwująca była ta Rose i Yoki. A tak poza tym to chyba już kanonicznie - Tucker ^^"

Ulubionych mam zbyt duuuużo... Chyba zdecydowanie za dużo, jak na jedno anime xD
 
Apr 24, 2011 12:55 PM

Offline
Joined: Oct 2010
Posts: 213
MUSTANG! Kocham <3 Za wygląd, za aurę, którą wokół siebie roztacza, za ogień, którym się posługuje, za postawę, poglądy, za to jak traktuje innych, za niesamowite seiyuu, za... wszystko <3
 
Jul 1, 2011 7:05 AM

Offline
Joined: Jun 2009
Posts: 4
Edward Eleric - Edzio.. mam do niego słabość. Najfajniej wygląda na początku historii, taki jeszcze drobniejszy w tym płaszczu ;D Uwielbiam jego charakter i ma niesamowity uśmiech :) A Romi Paku dodaje tej postaci coś jeszcze.

Van Hohenheim - Jak dla mnie jest to chyba najciekawsza historia i najbardziej zagadkowa postać tej mangi. Okazał się być kimś zupełnie innym niż przypuszczano. Bardzo dopracowana postać.

Alphonse Elric - Mimo tego, że jest jednym z głównych bohaterów, uważam go za niedocenionego. Szkoda. Wrażliwy chłopak, a bycie ciągle w tej zbroi musiało być straszne. Silny chłop podobnie jak Ed, i nie chodzi mi o siłę fizyczną.

Bardzo polubiłam Izumi, Mustanga, Rizę, - genialne postacie. Autorka tej mangi ma niesamowity dar - do żadnej postaci nie można nic zarzucić.

Strasznie żal zrobiło mi się pod koniec Enviego.. w anime końcowa jego scena zrobiła miazgę.

Nie mam chyba postaci, której bym znienawidziła.
 
Jul 2, 2011 2:38 AM

Offline
Joined: Mar 2010
Posts: 16
Hmm, zacznijmy od tych 'nieprzyjemnych' dla mnie. No kogóż to ja mogę nie lubić. Ah, no tak. To banalnie proste.

Fajna karta, desho? ^^''
Winry jest blondynką, w dodatku cycatą i... Cholera, no, Edward jest mój!!! >,< (/nasz) Większość tej nienawiści to.. to po prostu z zazdrość. Nie przepadam za głosem tego seiyuu w tym anime (gdzie indziej jest spoko). Winry jest dla mnie za oczywista. Albo z tym kluczek, kiedy bije nam naszego Edka. No bez przesady. Ogólnie lubię nawet ten moment, ALE. Właśnie, kolejne ale. Winry jest za bardzo nerwowa i impulsywna, jest tam tylko jako mechanik, nic więcej dla mnie. Wkurzające coś, grr.. Edowi lepiej byłoby z Roy'em. ........ O.o
Nasza mała Rose też jest jakaś dziwna. Nie przepadam za nią. Ale to raczej ''nie ziębi, nie parzy''. ^^
Mei Chang. Mała, hałaśliwa, ale ujdzie w tłumie. Pamiętam oglądając anime razem z nią marzyłam na temat Edka i piszczałam. *.*
To chyba wszystkie postacie. Ah, no jeszcze ten Tucker. Czyste zło. Jak można skrzywdzić własną córkę (i psa)?! Argh..

Teraz postacie, które kocham/ubóstwiam/lubię. Kobiety mają pierwszeństwo. (;
Zazwyczaj nie przepadam za kobietami (w anime oczywiście!). Ale w FMA uważam, że ciekawą postacią jest nasza Izumi-sensei. Jest świetna. "Jestem zwykłą kurą domową, która tędy przechodziła". ;) Jest twarda, zdyscyplinowana, ale i... jest kochającą matką, czułą i opiekuńczą dla chłopaków. I jej buty wymiatają. xD''
Riza Hawkeye. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, powiedziała mi, że: Riza jest zła bo kradnie mi Mustanga. Nie kocham go tak jak ona, więc nic do Rizy nie mam. xD Żart. Jest świetna, pomimo tego, że blondynką jest. Nie wiem co tu o niej powiedzieć, hmm.. Szczera, lojalna, oddany podwładny, pozazdrościć Mustangowi. Chociaż jak już wcześniej wspominałam, bardziej podoba mi się para EdRoy. <3
Kobiety? Generał Armstrong! Kolejna blondynka, eh, chyba mi odbiło. Jest świetna, męska i twarda, chociaż potrafi wykorzystać swoje walory kobiece. Jest śliczna. *.*
Rany, ale się rozpisałam, a to dopiero połowa. O.o
Idąc dalej. Słyszę każdy ubóstwia, kocha Edwarda Elrica. Czyli wszystkie to samo.. -.- Ja nawet piszczę, gdy go widzę. .... Eeto, zachowuję się wtedy jak jakiś maniak (zresztą w obecności Lelouch'a też. Tak, nie to anime). Edward jest silnym psychicznie, młodym chłopakiem (powiedziałabym mężczyzną, ale nie lubie tego słowa), który jest w stanie poświęcić swoją kończynę dla brata. 0.0 Dziwnie zabrzmiało. Ed jest naprawdę kochającym bratem - "pamiętaj, wrócę tu po ciebie". Jak można nie kochać takiego bisha, no jak? Szukam ludzi, którzy mogą mi przypominać Edka. Chcę takiego chłopaka. Nie muszę się chyba tutaj dużo rozwodzić, wiemy o co chodzi. Edward ma w sobie to COŚ, co przyciąga do niego rzesze fanek. Ale nie można pominąć tego, że kiedy się złości wygląda uroooczo. <3 Ktoś wspominał o seiyuu. Zgodzę się, Romi Paku naprawdę pasuje do postaci i sprawia, że chce się obejrzeć anime jeszcze raz, i jeszcze, i jeszcze... Oh, mogłabym dla niej zmienić płeć. x'3
Postacie, które lubię: Roy, Greelin, Kimbley, Envy~, Meas, Hohenheim, Havoc i pewnie jeszcze ktoś, kogo pominęłam. Wybaczcie, chłopcy.
Roy Mustang. Te oczy, te włosy, ten płomień... ta świetna mina, gdy słyszy, że "ma się odunąć, bo w deszczu jest nieużyteczny". Ahhh, tak, to jest to. *w* Tak jak wszyscy ma cel i dąży do jego realizacji, chce żeby świat był piękniejszy, chce wszystkich bronić. Podoba mi się to.
Greelin jest ciekawą postacią. Obaj są chciwi, ale na swój sposób. Panicz Lin czuwa nad Greedem, żeby nie narozrabiał. ;)
Kibley. On i jego psychopatyczne podejście.. Ważne żeby coś rozwalić. xD Podoba mi się, w końcu jakiś czarny charakter w FMA, który ujął mnie za serce. Nie mówimy o Envy'm, on jest wspaniały.
No to jak zahaczyłam o Zawiść, to ciągnę dalej. Bardzo podobała mi się gadka Eda do Envy'ego. Jako to małe, eeto, coś (?) wygląda uroczo. Envy jest najlepszym homunculusem (oczywiście po Greelinie ;]). Jest ładny i wgl. Mamo, ja to naprawdę napisałam? O.o Ładny.. Envy mnie jakoś.. jakoś mnie zachwycił. Nawet nie wiem czym. Ta jego urocza zazdrość..
Maes Hughes jest bardzo pozytywną postacią, wprowadza do anime taki przyjemny nastrój. Wspaniały człowiek. Każdy wie, o co chodzi. Jest po prostu ostoją spokoju i kochającym mężem i ojce-.. wróć, tatą. (:
Jean Havoc z tym papieroskiem wygląda bosko. Taki megabish. *w* Krótko, zwięźle i na temat. xD
Van Hohenheim. Pod koniec anime go polubiłam. Wcześniej byłam do niego nastawiona tak, jak jego najstarszy syn. xD Jest bardzo ciekawy.
Ogólnie wszystkie postacie pani Hiromu Arakawy są dopracowane i świetne, ale nie każda potrafi mnie przekonać do siebie. Niektórzy lubią Winry, mnie po prostu irytuje.

Edit: Alec Louis Armstrong. Ten też jest niezły. Z tymi muskułami. Fajna akcja była kiedy walczył ramię w ramię z Shig'iem. Ekstra. Dziatki. xD
Modified by Kanashii, Jul 2, 2011 2:42 AM
 
Nov 26, 2012 10:27 AM

Offline
Joined: Apr 2012
Posts: 410
Ech, coś temat utknął :(

Zacznę od tego, że ubóstwiam Rizę. Jestem bliska jej kultu, nie wspominając o sporym obrazku z jej podobizną na ścianie, nad którym pracowałam... dość długo. Jest zdecydowanie moją najukochańszą postacią.
Kolejną osobą jest Roy. Powinnam wspomnieć, że jestem jedną z tych chorych osób, które lubią go ZWŁASZCZA razem z panią porucznik (moim zdaniem-najlepszy pairing jaki się napotkałam).
Poza tym uwielbiam Kinga Bradley'a, ot tak, za nic :).

W sumie to lubię wszystkie postacie... to anime jest właśnie tak kreowane, żeby oglądający poczuł sympatię do jak największej ilości bohaterów. Chociaż, jakby się uwziąć, to ostatnimi czasy trochę denerwuje mnie Winry...
 
Dec 18, 2012 2:23 AM

Offline
Joined: Jan 2012
Posts: 196
yare_yare said:
Ulubionych mam zbyt duuuużo... Chyba zdecydowanie za dużo, jak na jedno anime xD
o tak.
Uwielbiam oczywiście wszystkich^^”, z jednym małym (dosłownie) wyjątkiem. Ale jakoś szczególnie cieszę się na widok Enviego, Kimbleya, Izumi, Lina i Greeda, van Hohenheima, Yokiego, Maesa Hughsa, Armstronga. I, oczywiście, Eda^^
W ogóle, to z moją sympatią do postaci FMA działo się różnie
Mustanga dawniej bardzo lubiłam, ale z czasem… wypalił się;p
Olivier Mira Armastrong, za którą z początku naprawdę nie przepadałam, urosła w moich oczach do rangi Wallenroda FMA i stała się jedną z moich ulubionych postaci.
Hehe, i oczywiście mój ukochany Sloth~
i gdzieś pomiędzy, dokładnie jak temacie ulubiona/znienawidzona postać: Mei. Do dziś nie wiem co o niej myśleć.

A jedyna postać, o której mogę napisać z całkowicie czystym sumieniem, że jej nienawidzę, to Selim.
 
Top