Forum Settings
Forums
Must be a Club Member to Reply 
#1
Jan 29, 2010 4:54 AM

Offline
Joined: Nov 2008
Posts: 524
Co prawda opis klubu miał wyglądać zupełnie inaczej, ale byłabym okropna gdybym usunęła historie, które pojawiły się poniżej xD Jesteście genialni ^^
Modified by Kumaako, Jan 29, 2010 2:13 PM
 
#2
Jan 29, 2010 9:14 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
uwaaaah! serio?! xD to moze ja cos opowiem o tym jakze swietnym klubie:

Legendarny juz Polski FanClub Gintamy (w skrocie Gintama FC) zostal zalozony przez boskiego, swietnego i mega przystojnego czlowieka o tajemniczej ksywce "Tolek"... jest wiele imion pod ktorymi ten "czlowiek" wystepuje (Tolek, Toleslaw Evenement, Tolek Potworek, Lazy Bastard etc) jednak jedno jest pewne: on istnieje i moze wlasnie drapie sie po glowie albo w inne miejsce. Plotki mowia ze osiagnal nirvane w wieku 3 lat i ze jest wcieleniem indianskiego boga grzmotow i burz i potrafi przeobrazic sie w grizzly. Niektorzy takze mowia ze potrafi wysysac wilgoc z kaczek, inni ze ma genitalia do gory nogami... my wiemy tylko ze jest boski.

To tyle o klubie xDD
 
#3
Jan 29, 2010 10:33 AM

Offline
Joined: Mar 2008
Posts: 396
Pragnę zauważyć, że klub założyła moja Kaorcia, drogi zboczeńcu~

A wyglądało to mniej więcej tak <drapie się po długiej siwej brodzie i rozgląda po karczmie. Wokół bujanego krzesła, na którym siedzi zebrała się już grupa zainteresowanych tą historią młodzieńców>

Dawno temu, znana na cały świat druidka o imieniu Kaorii spotkała elfkę Hincię, powszechnie znaną jako Cissnei (albo elfkę cissnei powszechnie znaną jako hincia). Elfka była na skraju wyczerpania, właśnie odbyła walkę na śmierć i życie z jej największym wrogiem, zboczonym władcą smoków, Czarnym z Bogdańca. Na domiar złego ukochana Hinci, piękna księżniczka krainy wiecznych lodowców Medea, zniknęła gdzieś nie pozostawiając żadnej wskazówki o swoim pobycie.
Kaori użyła swoich mocy by uleczyć Hincię, któa rozpoznała w niej swoją zaginioną młodszą siostrę. Tak zaczęła się wzruszajaca historia pełna miłości, radości, przygody, bishonenów, pand i budyniu czekoladowego.
Kaorcia i Hincia na swej drodze spotkały wielu przyjaciół - walecznego najemnika Sadmarcia, leśną wróżkę Mitsumiego i nieszkodliwego liliputa Tolka, o bardzo irytującym usposobieniu.
Pewnej nocy, gdy rozmawiały o przeszłości przy ognisku Kaorcia zaproponowała swej starszej siostrze by założyły pierwszy (i prawdpodobnie jedyny) polski fanclub gintamy. I tak to właśnie wyglądało!
 
#4
Jan 30, 2010 2:34 AM

Offline
Joined: Mar 2008
Posts: 396
Obieraczką i wałkiem, czyli ostatni zjazd w Ciechocinku

Występują:~

Hincia

Pseudonim zawodowy: Cissnei

Gdy była mała, wypadła z wózka i podturlała się pod sam most, jednak rodzice nigdy nie odkryli jej zniknięcia. Znalazł ją i zaadoptował nadworny rzeźnik - Amadeusz, który nauczył ją fechtunku.
Już od najmłodszych lat czuła, że czegoś jej brak, a przeznaczenie, którym jest życie jako elfka, nie da o sobie zapomnieć. Wiedząc, że Amadeusz nie zniesie pożegnania, odeszła w nocy, zostawiając jedynie list, w którym wyjaśniła, że od dziś przechodzi na wegetarianizm.
Uzbrojona jedynie w naćwiekowany wałek, ruszyła przed siebie, gotowa stawić czoła całemu złu tego świata.
Kocha Medeę, chociaż nigdy nie widziała jej twarzy. Jej wrogiem publicznym jest Czarny z Bogdańca, którego (niesłusznie) obwinia o porwanie Medzi i resztę zła.
Lubi młodych chłopców i młode panienki, dziwną muzykę, mówić sama do siebie i budyń czekoladowy.
Jest dość tchórzliwa i nieporadna, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto uratuje ją z opresji.

Kaorcia
Pseudonim zawodowy: Kaori

Młodsza siostra Cissnei, jednak urodziła się dwa lata po jej niezauważonym zaginięciu, przez co zyła w niewiedzy. Jednak siła miłości zawsze podpowiadała jej, że czegoś w jej życiu brakuje. Gdy tylko ujrzała Hincię, od razu wiedziała, że to ona jest tym, czego szukała.
Kaori od najmłodszych lat uczyła się medycznego fechtunku. Kiedyś bawiąc się z Mańkiem w piaskownicy nieopatrznie wbiła mu w rękę łopatkę. Nie wiedzieć czemu polało się dużo krwi, a jego rodzice mieli bardzo nietęgie miny i zakazali wspólnych zabaw.
Aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, Kaorcia postanowiła przeczytać wszystkie medyczne księgi dostępne w wiosce. Chociaż szczerze powiedziawszy, zadawanie bólu przynosi jej więcej radości. Gdy zgłębiła już całą dostępną wiedzę, postanowiła opuscić rodzinną wioskę i rozwijać się dalej (a tak naprawdę musiała uciekać, bo jej obieraczka dosięgła zbyt wielu zalotników).
Podczas podróży do krainy kiślu przewróciła się o niedbale porzucone zwłoki. Przynajmniej tak się jej wydawało. Okazało się jednak, że zwłoki ciągle zyją, a co lepsze należą do jej siostry, o której istnieniu nie wiedziała. Jednak gdy tylko ją ujrzała poznała w Hinci swoją zaginioną siostrę. Od tamtego momentu postanowiły wyruszyć przed siebie, z bliżej nieokreślonego powodu.
Niech Was nie zmyli jej niewinna twarz. Kaorcia to istna sadystka, która uwielbia krew i krzyki ofiar. Jednak uspokoiła się nieco, gdy przyszło jej opiekować się starszą siostrą. Jest bardzo potężnym druidem, lubi oglądać mrówki i słoneczne popołudnia.

Medea

Piękna księżniczka, którą kocha Cissnei. Mieszkała w ogromnym zamku w swej lodowej krainie, jednak pewnego dnia po prostu zniknęła i słuch o niej zaginął. Złośliwi twierdzą, że po prostu wyruszyła do sąsiedniej wioski, gdzie wyprzedawali pluszowe pandy (okazja stulecia: dwie pandy w cenie trzech) i zgubiła drogę. Jednak jest w tym trochę prawdy. Medea ma krótką pamięć, zero orientacji w terenie, słaby wzrok i nikt nigdy nie widział jej twarzy.
Medzia tak naprawdę jest gwiezdnym dzieckiem o niesamowitej mocy magicznej. Mimo dzielącej je odległości, wspiera całym swym sercem swoją ukochana, czasem nawet zdarzy jej sięrzucić jakieś uber potężne zaklęckie. Ciężko też śpiewa piękne pieśni akompaniując sobie na grzebieniu.

Czarny z Bogdańca
Mało wiemy o Czarnym z Bogdańca. To główny wróg Cissnei, jednak ich spór trwa już tyle lat, że oboje zapomnieli o co właściwie poszło. Stały bywalec domów publicznych, jednak mimo wszystko praktykuje samozaspokajanie się. Chodzą pogłoski o jego homoseksualiźmie. Nie wiedząc z jakiej racji włada smokami i wychodzi mu to całkiem nieźle. Jednak nadaje im dziwne imiona. Jest dość potężny. Nie stroni też od alkoholu, przez co wiele razy straciłby żyie, jednak pewien przystojny młodzieniec ciągle go ratuje zopresji.

Maniek

Właściciel karczmy Syn Wyrwidęba, doskonale obeznany w miejscowych plotkach, prawdopodobnie legendarny założyciel pudelka. Kiedyś przyjaźnil się z Kaorcią, jednak, gdy ta pozbawiła go lewej ręki, ich stosunki mocno się oziębiły. Muział porzucić marzenie o zostaniu łyżwiarzem figurowym, ale w prowadzeniu karczmy odnalazł swoje drugie ja.

Mitsumi-chan
Leśna wróżka, strzegąca lasu O Bardzo Mrocznej Nazwie. Zaraz. Niech Was nie zwiedzie ten dziewczęcy wygląd. Mitsuś to młodzieniec o dziewczęcej urodzie, przez swoją śliczną buźkę nie raz miał kłopoty. Ma osiemnaście centymetrów wzrostu i limonkowe skrzydełka. Jego ideałem jest Dzwoneczek.
W tym małym ciele kryje się potężny mag. Mitsumi czasem przez sen nawołuje swojego starszego brata, Tacha, który zginął śmiercią tragiczną, poprzez spłukanie w sedesie.

SadMar
To uprzejmy najemnik, ktory z braku lepszego zajęcia wsiadł do pociągu byle jakiego i zajechal aż do samego Szczecina, gdzie kupił najnowszą płytę Ricka Astleya, na którą wydał całe swoje oszczędności, przez co teraz musi łąpać się każdej możliwej roboty. Nie pamięta nic ze swojego dzieciństwa, więc jego zdolności we władaniu mieczem nie znalazły swojego wyjaśnienia. Co jakiś czas jego drogi krzyżują się z naszymi bohaterkami. Bardzo lubi Czarnego z Bogdańca, obserwuje go z ukrycia i ratuje, gdy jest taka potrzeba.

Tolek

Liliput wielkości dłoni nastoletniej niewiasty. Ponieważ nikt nigdy nie zwraca nia niego uwagi robi straszny hałas, co niesamowicie irytuje Hincię. Ale na swój sposób potrafi być czasem słodki. Na przykłąd gdy przypadkiem wpadnie do garnca z zupą jarzynową. Zna wiele pieśni i potrafi nieźle grać na tamburynie. Ze względu na wzrost jest całkiem niexłym szpiegiem, ale swe zdolności wykorzystuje w niecnych czynach, podglądując przebierające się dziewczęta.
Modified by Cissnei, Jan 30, 2010 2:57 AM
 
#5
Mar 2, 2010 12:32 PM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 256
O.o Wow, cóż za rozbudowana historia... i te wspaniałe postacie xD
Nie wiem co brałaś... ale było niezwykle skuteczne :D Też chce trochę ;P


 
#6
Mar 3, 2010 9:38 AM

Offline
Joined: Mar 2008
Posts: 396
A mnie zastanawia czemu wszyscy pytają się mnie co brałam, to już nie można mieć zbyt wybujałej wyobraźni i z leksza pokopane w głowie? ^^
 
#7
Mar 3, 2010 11:32 AM

Offline
Joined: Oct 2009
Posts: 256
Czemu wszyscy się pytają? Pewnie dlatego że twoja wyobraźnia przerosła ich oczekiwania ;P Trzeba przyznać że gdy klikałam na ten temat wydawał mi się... średnio ciekawy. Zdecydowanie zmieniłaś moje zdanie xD Brawo dla ciebie :D


 
#8
Mar 9, 2010 3:08 AM

Offline
Joined: Nov 2007
Posts: 1390
Tak muszę się zgodzić historia boska:D. Tak jak postacie:D. Ja sama też piszę opowiadanie no oczywiście nie dla wszystkich:D. Moja wyobraźnia też jest wybujała, ale pod względem zboczenia:P też:D. Cieszę się, że udało mi się tutaj trafić:D.
Buziaki dla Hinci i Kaorci:D
Pozdrawiam.:D
 
#9
Mar 14, 2010 6:34 AM

Offline
Joined: Nov 2008
Posts: 524
T0LEK said:
Lazy Bastard

O.o o tym nie słyszałam, powinieneś dodać jeszcze Trolek ^^
 
Mar 25, 2010 9:01 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
Tak mnie zwa tutaj nauczyciele od informatyki, fizyki i angielskiego... czyli wiekszosc moich teacherow xD A Trolek nikt mnie nie zwal >.< Ale bylo "Tolek Banan bez banana" -_-
 
Mar 25, 2010 12:33 PM

Offline
Joined: Nov 2008
Posts: 524
T0LEK said:
Trolek nikt mnie nie zwal >.<

Hidooi~ Ja Cię tak czasem nazywam :<
 
Mar 25, 2010 1:39 PM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
a no... no tak... przepraszam ^^''
 
May 8, 2010 4:15 AM

Offline
Joined: Nov 2007
Posts: 705
T0LEK said:
Ale bylo "Tolek Banan bez banana" -_-

http://tolek.pl/ :o
 
May 8, 2010 5:14 AM

Offline
Joined: Apr 2009
Posts: 620
lol pwned xD najlepsza siec z pewnoscia xD
 
May 8, 2010 7:46 AM

Offline
Joined: Nov 2008
Posts: 524
To pewnie ten internet, który ma takie strumienie danych, że ledwo muchy się przeciskają
 
Top