Username:
Password:
  

ska-cze's Anime List | ska-cze's Manga List
ska-cze's Profile

ska-cze's Details
12-12-09, 5:45 AM
Not specified
May 3, 1983
Warsaw, Poland
November 6, 2007
Member
1,117
400
27
115 (Find All)
Last List Updates
Malice@Doll add
Completed at 3 of 3
No Bra add
Reading at 22 of 31
Paranoia Agent add
Plan to Watch

Anime Stats

Time (Days) 37.5
 
Watching 7
 
Completed 108
 
On Hold 15
 
Dropped 17
 
Plan to Watch 29
 
Total Entries 176
 

Anime compatibility with ska-cze is:
Unknown :(
 %

ska-cze's Random Anime

Manga Stats

Time (Days) 8.6
 
Reading 30
 
Completed 40
 
On Hold 1
 
Dropped 0
 
Plan to Read 53
 
Total Entries 124
 

Manga compatibility with ska-cze is:
Unknown :(
 %

ska-cze's Random Manga

About ska-cze



ska-cze's Comments
Displaying 15 of 32 Comments
BlasianAngel | 12-11-09, 3:26 AM
Card Delivery!!

Bakemono-chan | 12-10-09, 5:04 PM
Hey there, thanx for joining The Horror!

Riuka | 08-31-09, 3:36 AM
No, skoro tak, to dobrze, że się zdecydowałam na tamten wyjazd. I pociągiem akurat ^^
Tempo w takim razie całkowicie zrozumiałe. Ja tam na razie nie mam tyle obowiązków, więc korzystam do woli z wolnego.
Mnie w kraju nie było kiedy się odbyła zmiana wersji z 1 na 2, więc dużo do powiedzenia na ten temat nie mam. W nowym trochę większe rozpasanie, ale trzeba tylko wyjść z inicjatywą. Napomknie się o kinie i chętni też się znajdą. Żadne spotkanie się samo nie zorganizuje :P
Na ten tydzień, to ja też nic ciekawego nie widzę.

Riuka | 08-25-09, 4:50 PM
Ach, miałam jechać, ale zdecydowałam się wpaść do przyjaciółki pooglądać jej koty i nadrobić zaległości, bo mieszkamy daleko od siebie. Więc na liście tkwię przez niedopatrzenie, muszę się tym zająć.
A czemu to tak krótko?

Zdechły? Mnie tam teraz w Warszawie nie ma, ale jak zaglądałam to mi wyglądało na to, że życie towarzyskie kwitnie. Tylko nie koniecznie w kinie.
Z chęcią bym się na coś wybrała, ale 30. będę dopiero w drodze do domu, więc się raczej nie wyrobię. Za to innym razem bardzo dobrze. Muszę się na nowo zagłębić w repertuary, bo odwykłam.

kazz | 08-25-09, 2:15 PM
http://myanimelist.net/clubs.php?cid=13859 club się reaktywował był tu

Riuka | 04-30-09, 12:29 PM
Tej zupełnie dolnej i egzotycznej Europy to ja też nie poznałam. Głównie te wszystkie Francje, Niemcy, Włochy, Beneluksy, większość naszych sąsiadów i kraje skandynawskie. I na ten moment najlepiej wspominam zadbane zachodnie wioski - napatrzeć się nie można. Więc o ile taki Berlin czy Paryż to ciekawe miejsce do zwiedzenia, to nic nie przebije uroku tych ciasnych uliczek i dorodnych kocurów wyglądających zza każdego rogu ^^
W zeszłym tygodniu byłam na starówce na projekcji filmu o Tybetańczykach w Indiach i przy okazji zgadałam się z dziewczyną, która była tam zimą na jakiś miesiąc i opowiadała, że można u nich całkiem tanio pomieszkać, obserwując ich zwyczaje. Dwoje studentów się tym też zainteresowało, bo w te wakacje jadą w tamte okolice w ramach jakichś prac badawczych. Żebym to ja miała taką okazję, to bym jechała bez namysłu ^^
Kolej transsyberyjska brzmi świetnie - tym bardziej, że przepadam za pociągami. Mam nadzieję, że po czymś takim by mi nie obrzydły :P

pala-chan | 04-30-09, 6:39 AM
na kinie akurat wiele nie straciłeś (moje przewidywania co do oceny filmu się sprawdziły - lipa)... no cóż, to mam nadzieję, że niedługo się jakoś spotkamy.
Eh, koktajl rzeczywiście mnie nie zachwycił - sama bym sobie taki zrobiła... No ale i tak fajnie było ^^

pala-chan | 04-27-09, 8:58 AM
hej ska-cze kiedy się wybierasz na spotkanie?
wiesz, próbuję Cię wyłapać, a tu klapa, a chcę Ci oddać te 10 zł za "koktajl"... (pamiętam!)
:]

Riuka | 04-23-09, 7:45 AM
Owszem, zastanawiałam się, a nawet od paru dni zastanawiam się poważniej, ale na razie jeszcze nic z tego nie wynikło, bo mam za dużo roboty w szkole i ciągle mi wyskakuje coś nieprzewidzianego, a domyślam się, że z czasem może być gorzej. Ale na pewno jeszcze o tym pomyślę, bo kusi ^^
Uroczymy zwierzątkami przestałam się jakiś czas temu tak bardzo przejmować, ale i tak nie jadam zbyt często. Zresztą uważam, że to podejrzane w większości miejsc, bo kto o zdrowych zmysłach oddałby naprawdę dobre mięso restauracji?
Słodka fasola w smaku może i jest dobra, ale w konsystencji tak jak kasztany - strasznie dziwna. Dlatego nie przepadam.
O tak, wiem coś o tych gadach paskudnych, bo jakoś wyjątkowo upodobały sobie mnie na swoją ofiarę i założę się, że nawet jakbym była w wielkiej grupie ludzi, to wszystkie ustawiłyby się do mnie w kolejce. Taki pech.
Góry? Jak ja dawno nie byłam w górach... Nawet nie wiem, czy tego żałować, bo nie wiem, co tracę. U mnie każde wakacje przynajmniej na tydzień w Sopocie z obowiązkowym hipnotyzowaniem się falami ^^ Indie/Chiny? Jak ja Ci zazdroszczę... Jeszcze nawet samolotem nie leciałam, tylko Europę w miarę dokładnie objechałam. No, ale nic straconego, jeszcze całe życie przede mną. A w tamtych rejonach, to mnie by chyba bardziej Indie interesowały. Chiny znam z opowieści taty i mi się wydaje, że przeżyłabym bez zwiedzenia :P Jedyne, co mi się spodobało, to targowanie się o wszystko. Ciekawa też jestem co się tam dzieje z turystami, którzy nie chcą zorganizowanych wycieczek tylko w te rejony, które tamci by pokazali...

Riuka | 04-16-09, 12:05 PM
Bijące źródełko może i nie, ale jak ktoś się na stałe kręci w filmowym środowisku, to pewnie wie o kinie nieco więcej niż na przykład ja, i łatwiej mu coś ciekawego wynaleźć, bo siedzi w temacie czy tego chce czy nie ^^
Hm, ja od jakiegoś czasu też eksperymentuję z jedzeniem, ale są to eksperymenty w mojej, nie takiej znowu dużej skali. Pewnie próbowałabym więcej, ale jakoś mi tak głupio czasem wyglądać saren za oknem pociągu, a potem mieć taką na talerzu - jeszcze nie ten etap ^^" Ale ze wschodnią kuchnią problemu nie mam, może tylko ich słodycze mi nie pasują, a dokładniej mówiąc czerwona fasola jako rodzaj ciastka. Podobno to u nich prawie jak czekolada.
Ja już świat całkiem nieźle poznałam (no, Europę) więc w tym temacie to już trochę musztarda po obiedzie, ale zawsze chętnie sobie odświeżę pogląd na niektóre rejony. Gdzieś dalej też bym się wyprawiła, ale na pierwszy raz zdecydowanie z kimś. Większość znajomych zna języki obce gorzej ode mnie, więc pewnie obrali by mnie guru ^^
A gdzie planujesz się wybrać na majówkę? Ja tradycyjnie będę zwiedzać rejony mazursko-bagienne.

Jure | 04-15-09, 2:49 AM
Not really, I didn't play CoD in a while. On my 2nd year of collage I changed campus and internet in this new one is just bad.

Riuka | 04-13-09, 2:20 PM
Tak, szkoda. A pomyśleć, że kiedyś mogłam mieć własną wtyczkę u Gutka, ale historia się potoczyła nie w tę stronę, co trzeba.
Ja na razie potrafię się do każdych warunków jako tako przystosować, byle tylko w miarę przyjemnym towarzystwie, bo wiadomo, że wtedy połowy wad otoczenia nawet się nie zauważa. Na konwentach na przykład nawet głodna nie jestem, a to u mnie zupełny ewenement. Chętnie wybrałabym się w jakąś dalszą, samodzielną podróż, żeby wypróbować swoje możliwości i zdolności do przetrwania bez żadnego rodzaju opiekunów. Częściowo już przez coś takiego przeszłam, bo byłam w Berlinie na kursie językowym, gdzie opiekunom zdarzało się całkiem zapomnieć, że mają jakieś obowiązki, więc szczerze mówiąc czułam się tam trochę, jakby oni sami byli dobrze bawiącymi się dziećmi.

Supermatek | 04-12-09, 11:46 PM
Na moje oko to Ty się przemieszczałeś w takim razie bo widziałam stojącego na ziemi na samym dole ͡๏̯͡๏
Słuchaj kolego, czy ci ludzie przez ten caly cosplay stali? Bo tak patrze wbijam a oni stoją jakby wszyscy co maja stać za nimi na pewniaka mają być od nich wyżsi i widzieć co się dzieje.
Nie, z takimi pannami to się ja nie bawiłam XD Bawiłam się za to w ddr roomie jako boss aka helper bo udało mi się skitrać zieloną wstążeczkę.
I muszę koniecznie zapytać skąd wytrzaskujesz te koszulki z pacmanami ಠAಠ

Riuka | 04-12-09, 1:29 PM
No tak, raczej bym się nie spodziewała, żeby to było gdzieś dostępne. Nie mam pojęcia skąd ci ludzie z przeglądu to wytrzasnęli.
Chętnie bym się powymieniała, ale najpierw musiałabym lepiej pamiętać, co mam ^^"
A, długie włosy bywają problematyczne xD A ja za pociągami tak się ostatnio stęskniłam, że właściwie byłoby mi wszystko jedno czym i dokąd jadę, byleby posłuchać tego turkotu ^^ Niewykluczone, że gdybym jeździła częściej, to by mi się trochę znudziło, ale akurat jestem dość przyzwyczajona do niezbyt wygodnych warunków. Nawet na miękkim łóżku trudniej mi zasnąć niż na nieco mniej komfortowym. Korzystam w każdym razie z tej prawidłowości póki mogę, bo po rodzicach widzę, że dość szybko się to skończy.

Riuka | 04-11-09, 1:31 PM
Ciekawe. Na afrykańskim się akurat nie znam, ale mam na razie optymistyczne nastawienie.
To był film "Odrodzenie" znany też jako "Rebirth" albo "Ai no Yokan". Jak patrzyłam na filmwebie to tylko 3 osoby ten film oceniły i w ogóle on był chyba tylko na tym przeglądzie dostępny.
O, ja mam w swoich zbiorach trochę ciekawych rzeczy, ale tego jeszcze nie znam ^^
Pociągi są fajne. Ja od dawna jeżdżę długodystansowo w wakacje, więc jestem przyzwyczajona. O ile to nie jest nocny, to bardzo lubię. A jak kręgosłup protestuje, to zawsze można się przejść po korytarzu, czy do restauracyjnego. Ja w drodze powrotnej z Krakowa miałam przygodę, bo kobiecie siedzącej naprzeciwko wpadła komórka za siedzenie i wyszło na to, że skoro ja mam najszczuplejszą rękę, to ja ten telefon będę stamtąd wyławiać. Całe szczęście, że mi się udało, bo przykra sprawa tak oddać komórkę dla pkp ^^" Ale atrakcje w pociągach zawsze są fajne ^^

Write a Comment
FAQ     About     Donate     Contact     Terms     Privacy     Affiliates