Niczym Mickiewicz na wygnaniu piszę tomik wierszy, który zaprezentuje światu brak mej „małej” ojczyzny – Shindena. Pijąc hektolitry mrożonej kawy i oglądając godzinami Yaoice i Yurowce siedzę i płaczę, bo tęsknie za wami chłopaki. Ogień w mym sercu płonie, nienawiść pokrywa me szpony – oponent już tuż, już krok ode mnie, lecz go zniszczyć nie mogę. Odwagi brak, by skryć się ciężarem grzechu, jednak dzień jego cierpień zawita i to ja pociągnę wtedy za sznur.
Tak poza tym trzymam się, odnalazłem pasję – bieganie na średnie dystanse, przyszłości z tym nie wiążę, ale bycie na skraju omdlenia, to fajne uczucie. Uważaj na siebie, pogłoski chodzą, że ostro was banują/prześladują. Ishinomorii i IdolwSzutrab7 jakieś tam bany połapali, aż strach pytać za co.
Niech moc Nightcoru będzie z tobą.