i przepraszam, że mówiłam, że jesteś podobna do seto kojiego, ale ja nie uważam tego za coś złośliwego, ani że wyglądasz jak facet czy coś xD to tak jak siostra jest do brata podobna ^^'
ej wiesz co, zostaw to na razie bo znalazłam pewien link, gdzie być moze jest to po angielsku i muszę sprawdzić to oblukać nie wiem jak to mozliwe bo szukalam tego kiedys juz dosc wnikliwie xD, mozesz mnie zabic xD
i wiesz, to nie musi być idealne tłumaczenie tylko żeby wiedzieć o co chodzi, a nie jakieś tutti frutti ciągle ^^' muszę kupić ci w podzięce coś fajnego :D
Innocent Love ^^ później mam duży dylemat, bo co prawda wpisałam Nodame Cantabile ale nie wiem czy nie zobaczyć tego w wersji anime (które do plan to watch wpisałam daaawno temu ^^') oglądanie dwa razy tego samego jakoś mi się nie widzi xD
wiesz, ja też nie żyję w jakiejś miłości z robalami. choć do rybików, które są w rzeszowie jakoś się przyzwyczaiłam xD
za to jak byłam jakiś miesiąc temu w domu to karmiłam krowę :D podeszła tak blisko do ogrodzenia więc czemu by jej czegoś nie podać ^^
gdzieś po 40 ^^ z tego co pamiętam z biologii, wtedy już raczej nie powinno się mieć dzieci (wzrasta zagrożenie chorobami genetycznymi i takie tam xD)
tak xD kurcze, niedługo to tam będzie wchodzić więcej ludzi niż na onet xD
ale teraz się zkiepściły trochę, i ciężko coś dobrego znaleźć :c
pojedziesz na b-con? wiem, że zaraz napiszesz że nie masz pieniędzy ale pomyśl, że następna okazja będzie pewnie dopiero po maju :c
a, kojarzę ten odcinek, też mi się podobał :D uh, w ogóle już tylko dwa odcinki tego Goonga mi zostały, nie mogę się doczekać aż to skończę (ale przynajmniej mi chyba minęło dramowe uzależnienie :D)
nie no, ty to ani ogniska, ani spania w namiocie... po maturce bezapelacyjnie musisz do mnie przyjechać :P
ja to się nawet kiedyś założyłam z ciotką o 100euro, że nie będe mieć dzieci:D
widziałaś może tego demotywatora z limonką? tak mi się z tym serem skojarzyło xD
właściwie to czym się różni drama od serialu? to tylko o kraj pochodzenia chodzi?
masakra xD jeszcze rozumiem anime, które ma tylko 20min i generalnie jakąś akcje, ale taka drama to już naprawdę tasiemiec xDD
nie wiedziałam, że na dramawiki można losować :D (hehe, będzie mieć teraz meg radochę xD) swoją drogą, zauważyłam że niektóre dramy maja tam gatunek suspence, pierwszy raz się z tym spotykam więc nie wiesz może, co to jest? ^^'
uh, bardzo się cieszę, że mi tak napisałaś :D ten sezon i tak mnie wymęczył. generalnie jedyne co mnie przy tym jeszcze trzyma to Yul, który jak na złość zmienił kolor włosów xD ale i tak wiem, że to się nie skończy tak jakbym chciała :c a jestem na 18 odcinku, 9 zupełnie nie pamiętam o czym był xD'
no ja żadnej książki o wojnie nie czytałam (chyba żeby uznać kamienie na szaniec) ale domyślam się, że mogą być nudnawe ^^'
no dymi się i jeszcze śmierdzi xD ale czasem lepszy rydz niż nic, ważne żeby się w ogóle rozpaliło... eh strasznie lubię rozpalać ogniska :D aż mnie naszła ochota na jakieś (tyle że teraz zupełnie nie mam możliwości ^^')
masakra, nie chce nawet myśleć o dzieciach xD' ale nawet gdybym jakimś cudem miała, na pewno bym im tego nie pokazała ^^'
jeśli jeszcze raz powiesz, że jesteś gruba to ci coś zrobię, hmm np wyślę pocztą żółty ser :P znając terminowość dostarczania przesyłek przez pocztę polską do tego czasu nabierze ciekawych właściwości :D
...właściwie to mogłabyś mi podać swój adres? xDD ale serio pytam ^^'
o, to na Filipinach też mają dramy? xD myślisz, że np. takie m jak miłość można by nazwać taką polską dramą? xD
ale 75 odcinków to naprawdę dużo, teraz oglądam tego Goonga i już te 24 mi się dłuży ^^' chyba będę musiała sobie darować drugi sezon xD
żadnej z tych książek nie znam (oj, ujawnia się moja ignorancja ^^') no ale z tą wojną to myślę dobry temat, pewnie dużo można powiedzieć
ta, i będzie czym rozpalać ogniska (takie byle jakie gazety są najlepsze, nie to co ten cały śliski papier ^^)
to już nie mogę się doczekać :D swoją drogą, ostatnio trochę żałuję, że u nas nie świętuje się halloween. takie przebieranie się byłoby bardzo fajne :D
ja nie cierpię... te wszystkie kurtki, rękawiczki i mokre nogawki od spodni ;(
nie ma to jak shojo, tam zawsze wszyscy się kochają w głównej bohaterce xD
trochę xD mój kuzyn zawsze dramy komentuje, że znowu telenowele oglądam ^^'
aha, skoro taki masz temat to faktycznie :) swoją drogą, ciekawa jestem co ze współczesności weźmiesz ^^ w sumie to teraz widzę, że całkiem fajne rzeczy można do tych tematów powybierać :)
no wiesz, to jest tylko taka lokalna gazeta, co chyba tylko w gminie wychodzi xD równie dobrze ja bym była sławna, bo mnie kiedyś zaczepili na ulicy, kazali coś powiedzieć o miejscach w okolicy gdzie można spędzić wakacje i opublikowali to razem ze zdjęciem. co ciekawe, ja wtedy ledwo co dwa zdania bąknęłam, ani oni z tego zrobili całą wypowiedź i do tego takim ładnym językiem xDD
no nie w ogóle :P akurat ty całkiem dobrze piszesz :D no i jestem fanką twoich opowiadań, które wysyłasz na święta :D
u mnie też, ale jakoś się z tego nie cieszę >.> nie cierpię zimy i śniegu :/
jako taką ciekawostkę do poprzedniego komentarza dodam, że gdzieś w okolicach IV klasy napisałam własną legendę xD' na szczęście to była jedyna próba literacka w moim życiu (choć teraz przynajmniej wiem o czymś takim jak zdania złożone xDD)
ta dam:
Dawno, dawno temu, w dawnej Polsce żyło wiele wiedźm i czarownic. Wszystkie były złe, oprócz jednej. Była ona osamotniona, bo ludzie nie chcieli się z nią zadawać i trzymali się z daleka od okolic, w których mieszkała. Inne czarownice też jej nie chciały, bo była zbyt dobra i miła. Zamieszkała na skraju Puszczy Sandomierskiej, w pniu wierzby. Co noc chodziła na polanę i płakała, że nikt nie chce z nią się zaprzyjaźnić. Codziennie zbierało się tam coraz więcej łez. Niedaleko polany były bagna, gdzie żyło wiele żab i ropuch. Były to jedyne stworzenia, które nie odtrącały wiedźmy. Czarownica płakała, ropuchy ją rozweselały i pocieszały. Pewnego dnia mały chłopiec nie posłuchał rodziców i poszedł na bagna. Potknął się i wpadł do bagien. Gdy dobra wiedźma zobaczyła to, uratowała chłopca. Chłopiec przestraszony widokiem wiedźmy pobiegł do domu. Wiedźma pomyślała, że już nigdy nie będzie mieć przyjaciół w ludziach, dlatego zmieniła się w ropuchę. Jako ropucha mogła być bliżej swoich jedynych przyjaciół żab i ropuch. Kiedy chłopiec wrócił do domu opowiedział wszystkim o tym, co się wydarzyło. Ludzie zrozumieli, że czarownica nie jest zła i postanowili ją przeprosić. Kiedy doszli na polanę nie było tam wiedźmy tylko wielkie jezioro z jej łez. Przeprowadzili się do okolic, w których mieszkała. Na pamiątkę cierpień wiedźmy miejscowość nazwali Cierpisz. W miejscowości tej nadal jest jezioro z łez wiedźmy i wierzba, w której mieszkała. A sama wiedźma została w wiosce pod postacią ropuchy i pilnuje żeby nikomu nic się nie stało, tak jak chłopcu, który wpadł do bagien.
a no faktycznie, był tam taki... on się w niej nie kochał czasem? xD (ja i tak zawsze wolałam tamtego blondyna xD)
na razie na jakimś teście na korkach miałam takie zadanie, facet pokazał mi o co chodzi i było zupełnie proste. podejrzewam jednak, że to było jedno z tych najbanalniejszych, które zawsze się na początku przerabia ^^'
ja zaczęłam od "Labiryntu Namiętności" w którym grała aktorka znana z "Esmeraldy" (Leticia Calderon), byłam jeszcze mała i na początku to z babcią oglądałam :)
później była "Luz Maria", a po niej właśnie "Zbuntowany Anioł". Po tym to już zaczęłam oglądać tego dużo więcej, na tvn na ogół :D szczególnie wspominam "Brzydulę", "Przyjaciółki i rywalki" oraz "Biały welon"
no i proszę, miałabym dużo więcej miejsca w mózgu gdybym go takimi głupotami z młodości nie zapchała D:
aha, chyba, że tak. raczej nie spodziewałam się takich utworów, myślałam, że weźmiesz coś w stylu Boskiej Komedii albo Mistrza i Małgorzaty :)
rozwaliło mnie to z tym chłopem, hehe xD no ale to jest takie... prawdziwe xD
oni te pytania wcześniej przygotowują? o.O
ja swoją prezentacją się w ogóle nie zajmuję, dopiero muszę jakoś skombinować książki. zastanawiam się, czy mogłabym do prezentacji wykorzystać artykuł z gazety, bo moja mama pamiętam pisała do jakiejś lokalnej o naszej miejscowośći xD byłam wtedy w podstawówce, i kazałam zdjęcia podpisać "fot. Róża Szylar" ale miałam radochę xD
martwię się trochę, że mogę nie mieć materiału na te 15 min mówienia. profesor powiedział mi, że zawsze można przedstawić jakąś legendę, ale podejrzewam, że mój region nie ma żadnej ; ;
hę? ja właśnie z tej drugiej strony co podałaś ściągałam ^^'
zresztą nie wiem, czy w ogóle dam radę to obejrzeć ^^' jestem w połowie pierwszego odcinka, i jakieś to jest dziwne, w ogóle nie mogę się przyzwyczaić .__. a liczyłam na coś wciągającego, żebym nie myślała o zakończeniu Nobuta wo Produce ; ;
ale dlaczego twoja siostra wyła przy tym? xD przecież tam był happy-end i w ogóle xD no chyba, że ze śmiechu?
no nie, ja mam niby matmę rozszerzoną, a jeszcze nie braliśmy rachunku prawdopodobieństwa ^^' tak że możesz się cieszyć, że przynajmniej to już miałaś xD swoją drogą, miałam dziś kartkówkę z matmy i zrobiłam tylko 2 na 4 zadania ; ;
patrząc z perspektywy czasu, to wszystkie telenowele były śmieszne... a muszę się przyznać, że całkiem sporo tego oglądałam ^^' rzeczywiście wrócenie do tego mogło by być zabawne xD
yyy, Werter jest dłuższy niż Dziady? w ogóle w nich było jakieś piekło? xDD (myśmy tylko III część omawiali ^^') a w Werterze było? i czemu twierdzisz, że nie jest do końca z romantyzmu? moim zdaniem to jest właśnie totalny romantyzm, którego nienawidzę. a werter to moja najbardziej znienawidzona książka, głównego bohatera uważam za idiotę a jego zachowanie jest bezsensu, nie cierpię tych romantyków co to tylko wzdychają i nic nie potrafią zrobić >.> i jeszcze samobójstwo popełnił, to takie głupie i niczego nie rozwiązuje >.>
uh, dobrze, że też nie lubisz tej książki xD ale jeśli lubisz romantyzm, to przepraszam ^^'
i myślę, że nie będą cie pytać o znajomość lektury tylko o prezentacje, może bardziej będą się kierować jej planem przy zadawaniu pytań? zresztą, lepiej nic nie będę mówić bo wiem tyle co ty a nawet mniej xD